giller napisał(a):
Po pierwsze Panie Lipek nie wydaje mi się, że poszukiwacz, który znalazł szczątki jest od określania ich wieku i pochodzenia.
Nie? Przecież nie jest możliwe trafienie "czystych szczątków", gdyż wykrywacz nie dawałby sygnału. Zawsze przy kościach znajduje sie elementy uzbrojenia, wyposażenia, guziki czy niesmiertelnik. Po tym bez problemu można określic pzynależnośc państwowa poległego żołnierza.
Cytuj:
Po drugie tak się składa, że moja rodzina przez lata bezskutecznie poszukiwała miejsca pochówku moich dwóch pradziadków oficerów, którzy służąc w KuK Armee gdzieś na Podkarpaciu stracili życie. Zapewniam Pana, że wolałaby świadomość, że ich ciała, nawet bezimiennie, są pochowane w poświęconej ziemi, u boku towarzyszy broni, od takiej "chrzescijańskiej posługi" w postaci zsypania szczątków w dołek i wbicia krzyża, który za miesiąc wywróci wiatr albo rolnik czy leśnik przejedzie traktorem.
Chcesz postępowac zgodnie z procedurą? To po znalezieniu każdch szczątków powinienes powiadomić policję, a na miejscu powienien zjawić sie prokurator. Ja wytłumaczysz się, dlaczego znalazłeś kości? Poza tym chiałbym widzieć, jak zawiadamiasz policję np. w takich Bieszczadach i próbujesz im wytłumaczyć, gdzie jesteś. Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Moim zdanem lepiej jest znalezone szczątki zakopać i postawic symboliczny krzyż, niż zostawić rozrzucone, jak czynią niektórzy. Stawianie krzyży przez poszukiwaczy to normalna praktyka więc nie wiem co Cię oburza. Przejedź się w Bieszczady zobacz, jak nasz forumowy kolega Argo załatwił sprawę krzyży - na własny koszt zrobił i postawił tabliczki informujące, że w tym miejcu leżą polegli żołnierze z la 1914-15.
Cytuj:
I jeszcze to sformułowanie: "jak to Niemiec z II wojny, to można powiadomic". Czyli nie trzeba, tak?
Pzdr.
Lubisz czepiać się słówek? Chodziło mi to, że szczątkami Niemców zajmuje sie odpowiednia fundacja, do której można sie zgłosić w przypadku ich znalezienia. I powinno się to robić. A czy każdy to robi? Pewnie nie. Częśc nie chce mieć kłopotów, część zwyczajnie nie wie o takiej możliwości.
Aha. Na forum nie mówimy do siebie per Pan.
Także kolego giller nie czepiaj się mnie, bo nie masz zupełnie racji w tym co piszesz.
Pozdrawiam!