b92 napisał(a):
Jak wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują tłukli się tutaj poczciwie. Ostatio znalazłem nieśmiertelnik i fajne części od zapalnikiów. Zastanawiam się czy trafiają się inne fanty.
Tylko nie mówcie iż tutaj nikt nie szuka - bo teren przeryty.
B92
Wszyscy chyba Warszawscy a raczej Mazowieccy etektoryści przeszli chrzest bojowy w Bolimowie. Nie tylko w lasach ale i na polach.
To właśnie w Bolimowie zrodziła się akcja "OŁÓW Z PÓL - MNIEJSZY BÓL"
Tu, kiedy przywiózł mnie pare ładnych lat temu niejaki Corvax opowiedział mi historyjkę o niejakim Adamku Zdziercy właścicielu jednego sklepu z detektorami, który podniósł w Bolimowie jak długi i szeroki razem ok. 4000 monet.
Ja to włożyłem między bajki i radocha moja bez granic była jak przywiozłem z pierwszego wyjazdu 11 monet.
dziś wiem, że te 4000 monet to żaden kit bo mój rekord był 108 w dzień (w Bolimowie). To nie mój rekord w ogóle. Rekord w ogóle to - bez podnoszenia dzbanków - 132 monety i to kilka dni temu w W............... kurde! :usta :usta :usta
Kiedyś powiem. Wczoraj wracałem z Łodzi przez Bolimów i jako że mam zawsze wykrywke z soba zatrzymałem się na kilka chwil. Parę guzików, kilkanaście monetek i kółko od ostrogi - apropos kółko. ZBIERAM JE!!! Jak kto ma to chetnie oddam podwójne egzemplarze monetek w zamian lub guziki.....
Bolimów jest i bedzie jeszcze długo nieodkryty do końca.... można tam zanleżć jeszcze masę rzeczy i co najmilsze w kazdym miejscu.
Darz DÓŁ !!
:ang