Coraz ciekawsze te dywagacje i rozważania.Rzekomo w historii nie wolno gdybać,ale....
Lipek napisał:
Lipek napisał(a):
Sojusz z Niemcami? Tymi samymi, dla których obowiązujacą doktryną państwową był Lebensraum na Wschodzie i sprowadzenie Słowian do roli bezmózgich robotników? Dziękuję, postoję...
Nie mówiąc o tym, że gdybyśmy weszli w jakikolwiek sojusz z III Rzeszą, to Armia Czerwona przy "wyzwalaniu" naszych ziem nie pozostawiłaby nawet źdźbła trawy. Zrobiliby z nas pustynię. Można by było zapomnieć o jakiejkolwiek, nawet szczątkowej formie państwowości, jaką był PRL. Zrobiliby z nas kolejną republikę albo poligon atomowy.
Czemu tak pesymistycznie zakładasz, że armia czerwona w tym układzie kiedykolwiek by nas "wyzwalała".Szlibyśmy na wschód z WH tak jak Węgrzy,Słowacy .A nasz "wielki brat" ze wschodu nie wybiłby nam tylu wspaniałych ludzi w Kozielsku,Katyniu ,Starobielsku i tylu innych nie zagłodził,wymordował na zsyłkach,"lesopiłkach" i "Syberiadzie".Nie zająłby Litwy,Łotwy,Estonii...
Zastanawiam się tylko jak nazywałby się ten legion Waffen SS złożony oczywiscie z samych ochotników(skoro byli Ukraińcy,Albańczycy,Hindusi-myślę,że "wujaszek Heini" jakąś teorię by wymyślił) :que
Dajmy już może temu spokój ,Panowie ;)