https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Wojna radziecko-fińska--->straty
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=31&t=48458
Strona 1 z 1

Autor:  Cichy89 [ środa, 31 października 2007, 18:53 ]
Tytuł:  Wojna radziecko-fińska--->straty

Witam wszystkich po długiej przerwie :)
Mam pytanie odnośnie strat radzieckich w tej wojnie, gdyż w szkole kiedy zapytałem trzech nauczycieli dostałem całkiem trzy inne
odpowiedzi: jeden twierdził, że zginęło 200 tys drugi, że pół miliona natomiast gdy wraz z kolegami zdesperowany i zamieszany poszedłem
do doktora historii to powiedział, że zginęło mało Rosjan bo ok 40 tyś.Już sam nie wiem komu wierzyć, nie wiem czy Wikipedia będzie mówiła prawdę dlatego chciałbym sie Was koledzy zapytać jak to naprawdę było może ma ktoś jakieś sprawdzone źródło.
Pozdrawiam

Autor:  Korup [ środa, 31 października 2007, 19:15 ]
Tytuł: 

Pół miliona to radziecka wersja oficjalna lansowana obecnie. Faktem jest, że straty nigdy nie zostały rzetelnie skalkulowane i aby obniżyc ich poziom podawano właśnie taką wersję. Uwaga: były to straty bezpośrednio zadane przez przeciwnika. Straty całkowite uwzględniające wypadki poza linią frontu, straty spowodowane przez warunki atmosferyczne, wziętych do niewoli, rozstrzelania dezerterów, osoby zaginione (których przyczyna zgonu bądź zaginięcia nigdy nie została wyjaśniona) według radzieckich historyków w rozmowach "kuluarowych" to około miliona obywateli. Tej wersji nie podaje się publicznie nawet obecnie, bo jest to po prostu wynik nieprawdopodobny, coś jak UFO.
Twój doktor nauk albo dyplom zrobił w Akademii Gorkiego, albo mu się wojny pomyliły.

Autor:  damiano [ środa, 31 października 2007, 19:50 ]
Tytuł: 

Ten naród nigdy nie przykładał specjalnej uwagi do liczby poległych....
Milion w tą czy milion w tamtą to dla nich mała różnica ;)

Autor:  Cichy89 [ środa, 31 października 2007, 21:02 ]
Tytuł: 

:) fakt faktem nigdy nie zwróciłbym uwagi na tą statystykę gdyby nie taka rozbieżność opinii
ale chyba kolega Damiano świetnie podsumował temat :1 a odnośnie tego doktora to nie wiem gdzie zrobił ten doktorat
nigdy w to nie wnikałem i chyba nie będę pozdro

Autor:  Korup [ środa, 31 października 2007, 22:16 ]
Tytuł: 

Wyjaśnię jeszcze, że po konflikcie Rosjanie usiłowali oszacowac straty, jednak uzyskane rezultaty nie nadawały się do przedstawienia towarzyszowi Stalinowi. Z tego względu zostały zafałszowane: swoje ostro w dół, nieprzyjaciela w górę. Lecz prawda jest taka, że straty uczciwie liczono i po osiągnięciu pewnej wielkości przestano. Zatem jakie były na prawdę nikt nigdy się nie dowie. Na wszelki wypadek nie robiono żadnego spisu ludności przez jakiś czas.

Autor:  Argo [ środa, 31 października 2007, 23:24 ]
Tytuł: 

Na sam poczatek sprecyzujmy pytanie tzn o co nam tak naprawde chodzi, czy o straty Rosjan podczas Wojny Zimowej 1939-40 czy Wojny Kontynuacyjnej czyli 1941-44 i jesli idzie o te druga straty Rosjan siegajace miliona ludzi sa jak najbardziej realne, natomiast straty tychze podczas Wojny Zimowej ( wedle opracowan rosyjskich poodwilżowych) oscyluja w granicach 270 tys ludzi z czego straty bezpowrotne czyli zabici to okolo 130 tys, co ciekawe bardzo podobne szacunki przedstawial w swych wspomnieniach marszalek von Mannerheim
A tak na marginesie jak czytam o Wojnie Zimowej to sie zawsze zastanawiam w jaki sposob mala i niedoinwestowana sprzetowo armia finska mogla spuscic jak przerazajacy łomot kilkakrotnie liczniejszej i nasyconej technika Armii Czerwonej.

Autor:  DarekD [ środa, 31 października 2007, 23:32 ]
Tytuł:  .

Teren i klimat wybitnie defensywny + znajomość tego terenu + obrona swojego domu + jednak sporo betonu w liniach obronnych.

Autor:  Korup [ środa, 31 października 2007, 23:34 ]
Tytuł: 

Argo, zrozumiałem pytanie i odpowiedziałem prawidłowo. Mam na koncie samodzielną publikację na temat Wojny Zimowej, podałem takie same dane i jakoś nigdzie nie było protestów. Co do odwilżowej i poodwilżowej publicystyki rosyjskiej na ten temat to się nie wypowiadam. Mam w swojej bibliotece kilka rosyjskich pozycji i straty są rzeczą, której najchętniej nie podaje się w ogóle - to też o czymś świadczy. Wartości podane przez Ciebie podaje się najczęściej w kontekście strat w samej tylko północnej Karelii (kotły, ataki na linie kolejowe za linią frontu, itp). Mam świadomośc danych przytaczanych przez Marszałka Mannerheima i mam też wiedzę, że były one poddawane w wątpliwośc - żeby było ciekawiej, w obie strony.
Gdyby pytanie dotyczyło Wojny Kontynuacyjnej (bądź łacznie z Wojną Zimową), to wielkości podane przez pytającego byłyby inne.

Autor:  Argo [ środa, 31 października 2007, 23:58 ]
Tytuł: 

Przyznasz jednak ze pytanie jest postawione wysoce niefortunnie bo wojny radziecko finskie w tym okresie byly dwie jak by na to nie spojrzec, co do strat, to spotkałem sie z opiniami ze liczba 270 tys podawana jako straty calkowie w rzeczywistosci odpowiada radzieckim stratom bezpowrotnym odniesionym w walce ( czyli na nasze -zabitym), wszak Rosjanin prawde powie jak sie pomyli. Moim zdaniem wyniesionym z lektury kilku pozycji na ten temat ( bowiem rowniez interesuje sie Wojna Zimowa) straty Rosjan oscyluja wlasnie gdzies kolo tej liczby, 250- 300 tys zabitych, co jak przyznasz i tak jest liczba oszalamiajaca, gdy sie ja zestawi ze stratami Finow.

Autor:  Korup [ czwartek, 1 listopada 2007, 00:20 ]
Tytuł: 

Masz Argo słusznośc w obu sprawach: i pytanie postawione nieprecyzyjnie, i publikowane wielkości strat "Wielkiego Brata" są straszliwym brzemieniem. Czuję się troszkę niezręcznie, jak ktoś wyrwany do tablicy, bowiem nie lubię komentowac faktów - przyjmuję je takimi jakie one są i kwita. Jeśli pojawia się komentarz, to sam fakt często idzie w zapomnienie, a właśnie komentarz pozostaje w pamięci odbiorcy. Człowieki już tak mają, że zapamiętują coś bardzo opisowego, zaś surowy fakt nie jest zapamiętywany. Z drugiej strony uważam to za wielką nieuczciwośc mediów, że rozpowszechniają komentarze, a nie fakty. Bo jak fakty są komentowane przez dyletantów, to komentarz może nie mie wiele wspólnego z prawdą.
UWAGA, odwrócę teraz kota ogonem:
Fakt: Ruscy stracili w Wojnie Zimowej milion ludzi!
Komentarz: Nie były to wielkie straty zważywszy na napotkany opór i zaanagażowane siły.
I co? Nawet jeśli to milion, to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia!
DOPISEK:
Tobie Argo i innym polecam rosyjsko-fiński (!) dokument telewizyjny znany mi pod tytułem "Talvisota Venäläissilmin" (coś jakby "Wojna Zimowa od strony nieprzyjaciela") zrealizowany przez telewizję Sankt Petersurg kilka lat temu. Zwaliłem go osiołkiem w dwóch częściach jako mpg po 400 mega z hakiem każda. Rosyjski narrator chętnie opisuje straty na każdym odcinku frontu Wojny Zimowej, niemal wszystkie odwiedza z kamerą. Dowcip polega na tym, że straty podawane w trakcie filmu nijak niechą się zgadzac z podsumowaniem (aż kłuje w uszy). Audio jest w 95% rosyjskie, wersja z napisami fińskimi. Oryginalnej nazwy rosyjskiej nie znam (uchetało początek).

Autor:  Cichy89 [ czwartek, 1 listopada 2007, 22:39 ]
Tytuł: 

Oczywiście mam na myśli wojnę na przełomie 39/40 sorry za nieprecyzyjność

Autor:  mofinar [ piątek, 2 listopada 2007, 16:21 ]
Tytuł:  wojna

Troszeczkę czytałem na temat tej wojny, no i tak mniej więcej straty są jak 1/10.

Autor:  Argo [ piątek, 2 listopada 2007, 21:40 ]
Tytuł: 

Dzieki Korup za interesujacy namiar, tego filmu nie znalem i widze ze trzeba bedzie zagonic osiolka do roboty :), a jako ze interesuje mnie m.in kto kogo jakim sprzetem pobil to jako male OT powiem jako ciekawostkę ze obie strony jesli idzie o sprzet artyleryjski i bron strzelecka dysponowaly takimi samymi lub bardzo zblizoymi modelami uzbrojenia opartymi na rosyjskich konstrukcjach ( za wyj Pm Suomi), oraz ze podczas tej wojny, oraz Kontynuacyjnej chyba jedyny raz w swej historii bojowo zostal uzyty przez Finow szwedzki mauser m 96 kal 6,5 mm ktorego 80 tys sztuk Szwedzi sprzedali/przekazali? Finom krotko przed zakonczeniem wojny Zimowej.
Z kolei ze strony sowieckiej taka uzyta w walce ciekawostka byl niewatpliwie automat Fiodorowa, model 1916 na japonski naboj 6,5 mm

Autor:  Korup [ piątek, 2 listopada 2007, 23:13 ]
Tytuł: 

Zatem, jak uda Ci się ściągnąc i obejżec, to będę ciekaw Twoich wrażeń - film z pewnością Ci ich dostarczy. Jak będziesz miał problem ze ściągnięciem - daj znac na priv, wiem co z tym zrobic. A chwilowo miłego oglądania.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/