https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Wołyń https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=31&t=55661 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Tybet [ niedziela, 6 lipca 2008, 01:39 ] |
| Tytuł: | Wołyń |
Koledzy,mija 65 lat od czasu rzezi Polaków na Wołyniu dokonanej rękami ukraińskich nacjonalistów. Oczywiście określenie "nacjonalista" ma obecnie pejoratywne znaczenie ale wolałbym użyć słowa bandyci bo ciężko określić innymi słowami to co stało się 11 Lipca 1943 roku. Tego dnia podpalono i wymordowano ludność w 167 miejscowościach. Oczywiście tego rodzaju zachowania występowały wcześniej i póżniej ale ten dzień był najczarniejszy w historii wschodnich terenów II RP. Historycy oceniają ilość ofiar na 60 do 250 tys.!!! Strona ukraińska twierdzi że zginęło 100 tysięcy Polaków i 30 tysięcy Ukraińców zapominając że te ukraińskie ofiary to w większości efekt działalności OUNu i sympatyków tej "organizacji" Nie muszę przypominać że ofiarami były dzieci i nasze babcie oraz dziadkowie. Mężczyzni z tych terenów nie mieli już szans na obronę swych domów. Dostarczono im wcześniej rozrywki w stylu Katyń,Kazachstan,Łubianka,Al.Szucha,Morze Ochockie, Oświęcim,KL Płaszów,"bojownicy o wolność i demokrację" ,o polskich komunistach nie wspominając. „Całe Kresy stanowiły bogate, wielokulurowe społeczeństwo. Nie odczuwałem żadnej niechęci do innych nacji. Ale kiedy nadeszły mordy, wieś pękła. Najbardziej dramatyczne stały się sunące ku nam echa zbrodni, które nas okrążały i koło śmierci zacieśniało się jak pętla na szyi. Zabijano nasze dusze na raty, dzień w dzień, noc w noc. Najpierw gdzieś daleko komuś odcięto język, bliżej wydłubano oczy, a najbliżej porżnięto piłami. I w tym oczekiwaniu na śmierć musieliśmy żyć.[...] Polacy w ogóle nie byli przygotowani. To było wielkie trzęsienie ziemi w dziejach Polski i tamtej Europy. Najpierw wydawało się, że to jednorazowa zbrodnia i więcej się nie powtórzy. Ale było coraz gorzej. Mordy stawały się coraz okrutniejsze, coraz bardziej wyrafinowane. Płonęły kolejne wsie, palono żywcem tysiące Polaków. Groza wydarzeń uświadamiała skalę okrucieństwa, męczeńską śmierć, którą trudno do dzisiaj zapomnieć.[...] Niedawno pojechałem na Kresy, by się upewnić, że kiedyś tam mieszkałem. W człowieku żyje potrzeba rekonstrukcji własnego życia, sprawdzenia, czy się rzeczywiście istniało i czy istniał tamten świat. Szukamy własnych korzeni. Mimo, że sam przeszedłem przez piekło, wciąż miałem poczucie, że to nieprawda, a koszmarny sen. Dotarłem do miejsca, gdzie był mój dom, ale już go nie ma. Nie ma cmentarza, płyty nagrobne zniszczone, krzyże powyrywane, pasą się tam krowy. Kościół zamieniono w magazyn. I ta dzwoniąca w uszach, straszna cisza po Polakach! Płakać się chce![...] Mieszkańcy ukraińskich wiosek idą w zaparte i twierdzą na ogół, że Polacy tam w ogóle nigdy nie mieszkali. [...]Im się wydaje, że to Polacy są winni. Kiedy opowiadam prawdę, nie chcą jej przyjąć. Mówią, że to niemożliwe. I ja ich rozumiem. Bo tego normalny umysł nie jest w stanie ogarnąć.” To są słowa Stanisław Srokowskiego który za powieść "Nienawiść" otrzymał 11 listopada 2007 r. wyróżnienie w konkursie Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza. On tam był!!! uratowała go Ukrainka. |
|
| Autor: | Renald [ niedziela, 6 lipca 2008, 02:40 ] |
| Tytuł: | |
Każda zbrodnia jest potwornością. Naszą powinnością jest chylić czoła przed ofiarami. Ale dlaczego? Skąd wzięła się ta szaleńcza nienawiść do dobrych Polaków? Wiesz może? |
|
| Autor: | piotrus [ niedziela, 6 lipca 2008, 05:17 ] |
| Tytuł: | |
o jezu to co przeczytałem mną wstrząsnęło.... :( :((( |
|
| Autor: | Tybet [ niedziela, 6 lipca 2008, 09:35 ] |
| Tytuł: | |
Renald,obawiam się że idąc tropem Twojego pytania będziemy kilka postów niżej przepraszać za to że żyjemy,(niestety nie na kresach). Problemy z państwowością Ukrainy nie bardzo mnie interesują,ciekawszy według mnie jest temat integracji wielu nacji na terenach II RP. |
|
| Autor: | Argo [ niedziela, 6 lipca 2008, 10:16 ] |
| Tytuł: | |
Ukraincy rzecz jasna nie za bardzo chca pamietac pewien niewygodny drobiazg, mianowicie taki ze ich kultura narodowa i jezyk przetrwały jedynie na terenach wschodniej Galicji, Stalin nie mial takich oporów przez rozwiazaniem kwestii ukrainskiej jak rzady Polski przedwojennej i zaaplikował im stworzony sztucznie wielki głod, czego efekty widac do dzis, mianowicie na terenach ktore przed wojna wchodzliy wskład Ukrainy sowieckiej praktycznie mało kto mowi jeszcze dzis po ukrainsku i identyfikuje sie z ta narodowoscia - bede cyniczny, ale powiem ze Soso rozwiazał ten problem nadwyraz skutecznie i gdyby nie garstka Ukraincow jaka przetrwała na terenach nalezacych przed wojna do II RP , dzisiejsza Ukraina nie miala by prawa powstać, czego prywatnie nie uważałbym za jakas wielką stratę. Natomiast rzez wołynska nie wynika z polityki przedwojennej Polski ( tak odczytałem sugestie Renalda ) a z obłakanczej polityki Bandery i jego zausznikow ktorzy wymyslili sobie jednolita etniczne Ukrainę, wzorujac sie generalnie na ideologii nazistowskiej, reasumujac, polityka Polski przedwojennej wobec mniejszosci ukrainskiej nie miala tu wiekszego wpływu na to co sie stało, banderowcy mieli jasno sprecyzowany plan, ktory chcieli wprowadzic w zycie i czekali tylko na odpowiedni moment który w końcu nadszedł. |
|
| Autor: | m4rsh4ll [ niedziela, 6 lipca 2008, 11:33 ] |
| Tytuł: | |
http://pl.youtube.com/watch?v=ndisoyw7-Dc http://pl.youtube.com/watch?v=9GsKV3KEt ... re=related http://pl.youtube.com/watch?v=ChbQtWZwb ... re=related http://pl.youtube.com/watch?v=xSMMPBwb2 ... re=related http://pl.youtube.com/watch?v=JjJaiyBUm ... re=related http://pl.youtube.com/watch?v=LYDCGV--q ... re=related Jeśli chodzi o liczby pomordowanych w całej akcji Oun-Upa... powiem tak nasi historycy kiedyś strzelili liczbę pomordowanych w II wojnie światowej Polaków podająć liczbe 6 mln 28 tysięcy, jednak co się okazuje wg niektórych żródeł po II wojnie światowej wg danych sprzed brakowało nam 11 milionów obywateli, i gdzie te pare milionów się podziało ? Poczekajmy IPN liczy ofiary jest to niezwykle żmudna praca, mam nadzieje że wszyscy, również Ci pomordowani w nieznanych grobach doczekają sprawiedliwośći i godnego pochówku.. pozdrawiam :( |
|
| Autor: | świeżynka [ niedziela, 6 lipca 2008, 15:07 ] |
| Tytuł: | |
Argo, zgoda, plan był sprecyzowany, ale czy na pewno polityka Polski nie miała z tym nic wspólnego ??? I sięgnąłbym dalej niz do dwudziestolecia międzywojennego. |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ niedziela, 6 lipca 2008, 16:02 ] |
| Tytuł: | |
Są wakacje - czas odpoczynku i relaksu. Relaksujmy się więc a tematy trudne i ważne zostawmy ludziom ważnym. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Renald [ niedziela, 6 lipca 2008, 16:59 ] |
| Tytuł: | |
świeżynka napisał(a): Argo, zgoda, plan był sprecyzowany, ale czy na pewno polityka Polski nie miała z tym nic wspólnego ???
I sięgnąłbym dalej niz do dwudziestolecia międzywojennego. To właśnie miałem na myśli. Historia nie jest układanką oderwanych od siebie wydarzeń. Historia to proces. Naprawdę nie potraficie analizować zdarzeń historycznych w szerszym kontekście czasowym? Pięćdziesiąt lat w te i nazad, to wszystko na co Was stać? Myślałem, że to forum po części historyczne, ale coraz częściej czuję zawód. W którymś z poprzednich tematów o sprawie Ukrainy i Rzezi Wołyńskiej, ktoś (nie chce mi się już nawet sprawdzać kto) zamieścił słynne zdjęcie z martwymi dziećmi przywiązanymi do pnia. Ręce mi opadły... |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ niedziela, 6 lipca 2008, 18:02 ] |
| Tytuł: | |
Ważniejszym dzisiaj wydaje się praca u podstaw. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Argo [ niedziela, 6 lipca 2008, 18:40 ] |
| Tytuł: | |
świeżynka napisał(a): Argo, zgoda, plan był sprecyzowany, ale czy na pewno polityka Polski nie miała z tym nic wspólnego ???
I sięgnąłbym dalej niz do dwudziestolecia międzywojennego. Swiezynka utrafiłes w sedno, przyczyn tego co sie stało na Wołyniu i w Galicji Wschodniej nalezy szukac duzo wczesniej niz w dwudziestoleciu miedzywojennym, a konkretnie w II połowie XIX wieku , gdzie to Austrowegry sztucznie rozbudziły tendencje nacjonalistyczne wsrod ówczesnych Rusinow, ktorzy generalnie niespecjalnie mieli pojecie na temat swojej tozsamosci narodowej ( i czesto im to zagadnienie zwyczajnie wisiało) , uczyniły to aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu -przede wszystkim zdestabilizowac teren pogranicza po stronie rosyjskiej na wypadek wojny z Rosja Carska, oraz zneutralizowac propagande panslawistyczna, za pomoca ktorej Rosja carska usiłowała z kolei zdestabilizować Austrowegry, a niejako przy okazji stworzyc przeciwwage dla zywiołu polskiego w Galicji, czyli znalezc nam zajecie, abysmy nie myslieli o głupotach typu koncepcja zamiany panstwa dualistycznego w trialistyczne z trzecim członem -Galicja, ktory to pomysł był w II połowie XIX wieku realny, a nie wszystkim był w smak, a w szczegolnosci wysoko postawionym wojskowym wychowanym w starej szkole ksiecia Metternicha, oraz Wegrom ( oznaczałby spadek ich wpływow w tak urzadzanej monarchii) ), choc akurat Ci ostatni byli akurat bardzo podejzliwi wobec Rusinow a w czasie I wojny swiatowej tepili wsrod nich prawdziwych i wyimaginowanych szpiegow wszelkimi mozliwymi metodami, posuwajac sie nierzadko do zbrodni wojennych. |
|
| Autor: | Tybet [ niedziela, 6 lipca 2008, 23:34 ] |
| Tytuł: | |
Jak bardzo trzeba "przyklyknąć" i ile jeszcze obelg znieść by nie zostać zaliczony do grupy oszołomów i obywateli "z małych miast".Pozwoliłem sobie przypomnieć o mordzie dokonanym na naszym narodzie a tu pospolite ruszenie pokazuje mi że moje skromne IQ nie pozwala mi na poruszanie tak złożonego problemu. Wybaczcie Koledzy ale argumentacja rodem z GW zmusza mnie o pokorną prośbę o zamknięcie tematu. Z szacunkiem Witek |
|
| Autor: | PJU [ czwartek, 10 lipca 2008, 07:56 ] |
| Tytuł: | |
A ja bym sięgnął historycznie jeszcze dalej. Polscy "Panowie" na kresach wschodnich rządzący bez ograniczeń w swoich rozległych majątkach też traktowali "niewłaściwie" miejscową ludność. Rozrywanie końmi to była polska "zabawa". Polski katolicyzm był całkowicie obcy ukraińcom. Nie mieli powodów by Nas kochać. Lachów, którzy przez wieki robili na kresach co chcieli, traktując miejscową ludność jak bydło. Nacjonaliści podsycili jedynie nienawiść do Polaków i dali Ukraińcom możliwość wzięcia odwetu. |
|
| Autor: | Argo [ czwartek, 10 lipca 2008, 11:04 ] |
| Tytuł: | |
Temat jest tak rozległy iż nie wiem czy by tego forum starczyło na dyskusje ...... zacznijmy moze od tego kto to jest własciwie Ukrainiec , tereny na ktorych mieszka to tereny dawnej Rusi Kijowskiej , do ciagłosci historycznej z ktora to Rusią poczuwa sie dzisiejsza Rosja ( i wygląda ze w tym wypadku ma niestety sporo racji), kres istnieniu Rusi Kijowskiej położyły najazdy Mongołow ktore notabene nam tez daly sie we znaki, nazwa dzikie pola to pamiatka po tych wydarzeniach, bo malo kto z owczesnych mieszkancow przeżył, tereny te pozniej byly ziemia niczyja, zasiedlane przez zbiegłych chłopów panszczyznianych, dezerterow, przestępcow , czyli wszystkich tych ktorym w Koronie i Litwie było z roznych przyczyn za ciasno, uciekinierow z terenow moskiewskich, Tatarow i tym podobnych ktorzy stworzyli konglomerat narodowosciowy. W czasach do ktorych nawiazuje w swym poscie PJU pojecie ukraina oznaczało zupełnie cos innego niz dzisiaj a znaczylo tyle co tereny przygraniczne, co do polskich panow ciemiezacych ruskich ( tylko pytanie czy naprawde tak do konca ruskich) chłopów to tez nie do konca jest to prawdą, bo taki naprzyklad Dymitr Wisniowiecki ( dziadek Jaremy) był prawosławnym bojarem wiec "polskie" pochodzenie Jaremy stoi pod sporym znakiem zapytania, zreszta podobnie ciekawie sytuacja wygląda z kolega Chmielnickim ktory był polskim szlachcicem bodajze z Mazowsza, a przy okazji wojskowym dosc wysokiej szarzy ( ktory to fakt Ukraincy staraja sie przemilczec, bo nie sa to referencje na ukrainskiego bohatera narodowego :666), natomiast przyczyn wybuchu postania Chmielnickiego nalezało by szukac przewe wszystkim w problemach finansowych czyli w klasycznym buncie nieopłacanych jednostek wojskowych, ktory zwyczajnie wymknał sie spod kontroli i z czasem, a także przy wydatnej pomocy Moskwy zyskał drugie dno ..... tylko nie radze powtarzac tych rewelacji na Ukrainie bo powtarzanie tych prawd niewygodnych jest w oczach Ukraincow czystej wody herezją skutkujaca rekoczynami :666 Powiem Wam hit ..........wiece jak w podrecznikach nauki historii na Ukrainie nazywana jest Rus Kijowska ????? jest to mianowicie tzw panstwo staroukrainskie ( sic!) tak tam wyglada usilne poszukiwanie swoich korzeni ktorych sie zwyczajnie nie posiada i generalnie ciezko jest sie im przyznac do faktu ze istnienie świadomego narodu ukraińskiego mozna szacowac na najwyzej 150 lat, oraz ze powstanie tegoz narodu bylo przynajmniej czesciowo inspirowane z zewnatrz. |
|
| Autor: | asdic321 [ czwartek, 10 lipca 2008, 11:57 ] |
| Tytuł: | |
PJU napisał(a): (...) Polscy "Panowie" na kresach wschodnich rządzący bez ograniczeń w swoich rozległych majątkach też traktowali "niewłaściwie" miejscową ludność (...)
Czy chcesz przez to powiedziec, ze w np. Koronie (albo gdziekolwiek indziej!) panszczyzniany chlop byl traktowany inaczej/lepiej? :) |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|