Hej
Loslau88 napisał(a):
...Mg.151/20 nie był zasilany ammo z elektrycznym zapłonem!(ani Oerlikon ale to inna historia).
ma go natomiast Mg131, Mk 108 ...
Pozdro.
________________________________________________________________
Choć prawda jest taka ze tak naprawde niewiele o tym wiemy,a jedyne
kompetentne stronki na ten temat jakie znalazłem-sa po Rosyjsku.
http://www.23ag.ru/html/mg_151_20.html
Sprawdziłem w mądrych księgach :) (A.Williamd "Rapid Fire") i wyszło na to że poniekąd obaj mieliśmy rację - MG151 i 151/20 miał zarówno wersję "elektryczną" jak i "mechaniczną". Elektryczną stosowano w przypadku gdy broń była zsynchronizowana ze śmigłem (np. w FW190, te działka w nasadzie skrzydeł). Jak nie było konieczności synchronizacji to stosowano mechaniczną albo elektryczną, różnie. W tym rosyjskim linku który podałeś jest to nawet opisane bardziej szczegółowo, należało wymienić zamek czy jakiś tam jego element, i podłączyć (lub odłączyć) kabel zasilający, żeby przerobić wersję mechaniczną na elektryczną lub odwrotnie.
BTW ciekawa jest tam jedna fotka - spośród tych kilku na samym końcu, przedstawiających różne stanowiska strzeleckie z MG151/20, ta pierwsza od góry, z działkiem na obrotnicy w bocznych drzwiach w kadłubie. To jest na 90% francuski śmigłowiec Alouette bodajże, albo może Puma wczesna - nie pamiętam dokładnie, w każdym razie okres powojenny. Francuzi produkowali i używali MG151/20 wiele lat po zakonczeniu wojny, amunicję to chyba nawet do dziś robią. Żeby zaś nie było całkiem offtopic :) to zdaje mi się że robią tylko wersję "mechaniczną".