Argo napisał(a):
mocno przypomina NSU 251 OSL
W niczym nie przypomina. No chyba że koła?
To faktycznie motocykl DKW. Najprawdopodobniej z roku 1929/1930, gdy firma wprowadziła na rynek nowy model ramy-z prasowanych wytłoczek a sloganem reklamowym stało się wówczas zdanie-nasze ramy nie mają żadnego spawu (wcześniejsze modele miały ramy rurowe-oczywiście spawane). Także przednie zawieszenie to skręcane blaszane wytłoczki goleni. Napęd na tylne koło już łańcuchem (wcześniej pasek klinowy). Koła jeszcze z fartuchowymi oponami. Silnik jeszcze z wcześniej produkowanej wersji DKW E-200 lub E-300 (brak blaszanej, przetłaczanej osłony zębatki zdawczej z silnika) z blaszanym dyfuzorem, chociaż we wcześniejszym i równolegle produkowanym modelu np. Blutblase czy Luxus 200/300 miał już formę żeliwnej komory dyfuzyjnej (jak np. w radzieckim motocyklu L-300 (Krasnyj Oktiabr) produkowanym od 1931 r., na (uwaga :o )
zakupionej licencji DKW Luxus 300, w zakładach Krasnyj Oktiabr w Leningradzie (co zadaje kłam ogólnej opinii na temat przemysłu ZSRR-jak widzimy-tak zrobimy :lol: ).
C.