|
Jest to część peryskopu odwracalnego – opracowanego przez polskiego inżyniera Rudolfa Gundlacha peryskop, umożliwiający obserwację w zakresie 360° bez odwracania głowy czy zmiany pozycji obserwatora. Używany w czołgach, okrętach podwodnych oraz wozach bojowych. W odróżnieniu od ówczesnych peryskopów czołgowych, dzięki dodatkowej przystawce pryzmatycznej umożliwiał on obserwację dookólną (360°) bez odwracania głowy obserwatora.Peryskop został opatentowany 3 stycznia 1936 roku. Od roku 1936 produkowano go we Lwowie, a po raz pierwszy został zastosowany w polskich czołgach 7TP i 10TP oraz w tankietkach TKS, a następnie, po sprzedaży patentu firmie Vickers-Armstrong, produkowany jako Tank periscope Mk IV był stosowany w większości czołgów angielskich Crusader, Churchill, Valentine, Cromwell. Dał też początek podobnym rozwiązaniom amerykańskim (peryskop M6 w czołgach M3/M5 Stuart, M4 Sherman i innych). Po skopiowaniu w ZSRR masowo stosowany w radzieckich czołgach włączając T-34 oraz T-70, a także w pojazdach niemieckich używanych przez Wehrmacht.
Po zakończeniu wojny znalazł się w wyposażeniu ludowego Wojska Polskiego jako peryskop obserwacyjny MK-4 i jest do dnia dzisiejszego używany w czołgach oraz wozach bojowych. Znalezione w wikipedii. Moje pytanie brzmi przy jakim czołgu mógł być zamontowany ? Czy na Choszczówce wychodziły jakieś części do Shermana (tak sobie myślę że mógł to być czołg z pomocy Lend-Lease)?
|