https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Tygrys w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi".
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=21693
Strona 1 z 3

Autor:  Fikon [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:06 ]
Tytuł:  Tygrys w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi".

Jak ktoś chce i ma dobry sprzęt typu dżwig i buldożery moge udzielić informacji gdzie znajduje się niemiecki tygrys.

Autor:  Hans [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:17 ]
Tytuł: 

Dziękuję, Tygrysów Ci u nas dostatek, ale przyjmę od Ciebie informację o tym jednym.
Podaj ją publicznie, przecież jesteśmy "wśród swoich" :)

Autor:  Fikon [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:26 ]
Tytuł: 

Leży on starym korycie Sanu w moim mieście Jarosławiu. Jest on pod grubą warstwą mułu i żwiru(około 2m), na obrzezach miasta. Mój tato mi onim opowiadał że w młodości bawił się nanim z kolegami.

Autor:  Sirpiotr [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:29 ]
Tytuł: 

do wykasowania

Autor:  Fikon [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:34 ]
Tytuł: 

Ponieważ moj tato bawił się nanim ja był w moim wieku. i dobrze pamięta

Autor:  eme [ czwartek, 2 lutego 2006, 13:52 ]
Tytuł: 

Napisałeś że leży w korycie rzeki a tytuł postu mówi że jest w ziemi :orko
pzdr

Autor:  Fikon [ czwartek, 2 lutego 2006, 14:05 ]
Tytuł: 

Leży w starym korycie rzeki, kiedys tam była a teraz juz jej nie ma

Autor:  Żywcu [ czwartek, 2 lutego 2006, 16:34 ]
Tytuł: 

Ciekawe jak to się dalej rozwinie...? i przez jaki czas ta informacja będzie rozgrzewała rozczarowanych pogodą...? ;)

Autor:  Biper [ czwartek, 2 lutego 2006, 16:46 ]
Tytuł: 

hehe pamiętacie ,kiedyś było na którymś wątku (alegro może ,albo tutaj) było o zatopionej kolumnie czołgów hehe może ta sztuka odłączyła się z kolumny :P:P:P:P tak jak zawsze ,fotografia DUŻO wyjaśni :P no cóż ,ale jeśli ktoś miał cheć zakopać tygrysa (!) na 2 m!! no to gratulacje pomysłu :P:P


nie mówię że nie wierzę ,tylko jestem wzrokowcem i czekam na fotki albo coś :)

Autor:  arturbernard [ czwartek, 2 lutego 2006, 21:49 ]
Tytuł:  mój tata

a mój tata dawno temu mi obiecał samochód jak rzuce palenie a jak rzuciłem to mi powiedział że tak mi tylko wkręcał dla żartu

Autor:  Biper [ czwartek, 2 lutego 2006, 21:56 ]
Tytuł: 

heh gdyby w 100% wszystko co opowiada "rada starszych " u mnie było prawdziwe, to łoo ludzie!! ,słyszeli bycie o mnie jako największym zbieraczu :P i posiadaczu :P

ileż tego słyszałem o skarbach partyzantów ,o ziemiankach broni obrony samego hitlera :P a na czołgach pod posesjami kończąc.. :P

nie mówi że Twój tatko zmyśla, ale materiał się zniekształca po latach wiem to z własnego doświadczenia ;P

Autor:  mariusz2 [ sobota, 4 lutego 2006, 18:17 ]
Tytuł: 

Biper napisał(a):
hehe pamiętacie ,kiedyś było na którymś wątku (alegro może ,albo tutaj) było o zatopionej kolumnie czołgów hehe może ta sztuka odłączyła się z kolumny :P:P:P:P tak jak zawsze ,fotografia DUŻO wyjaśni :P no cóż ,ale jeśli ktoś miał cheć zakopać tygrysa (!) na 2 m!! no to gratulacje pomysłu :P:P


nie mówię że nie wierzę ,tylko jestem wzrokowcem i czekam na fotki albo coś :)


Moim zdaniem nie trzeba zakopywać czołgu na 2m.Jeżeli znajduje się w korycie starej rzeki, a grunt jest tam torfowy i mulisty to pod taką masą stali musi ugrząznąć-tymbardziej z czasem. Pracowałem w firmie melioracyjnej i widziałem jak koparka potrafi się zatopić na torfowisku.

POZDRAWIAM

Autor:  eme [ sobota, 4 lutego 2006, 19:20 ]
Tytuł: 

W mojej okolicy:
Sulisławice,staw przy dworze w środku wsi - pantera
Park Przyjaźni w Kaliszu, 3 staw od ul.Polnej - niemiecki czołg (Park Przyjaźni powstał za komuny na miejscu starej cegielni i /chyba/ cmentarza żydowskiego)
koryto Prosny po wyciągnięciu 2 lata temu sdkfz'eta(ów?) co kilometr kryje czołgi i jakieś samoloty (o samolocie słyszałem w okolicy Śmiłowa- szerokość rzeki na tym odcinku c.a. 10m)
generalnie do każdego akwenu Niemcy mieli sentyment, wjeżdżali czym się dało i wrzucali co mieli najcenniejszego. Mam też teorie dotyczącą znalezisk guzików Kriegsmarine na okolicznych polach, po prostu wołali marynarzy żeby powyciągać to co im powpadało do wody. :czo
pzdr

Autor:  Biper [ sobota, 4 lutego 2006, 21:25 ]
Tytuł: 

nie wątpię nie raz widziałem białoruśki robiące nura na mojej jednej działce w torfie,
ale gdyby cos takiego stało w wieku dorastania rodziców teraźniejszej młodzieży
(zakładajmy to były lata od 50 w górę)
to wszystko co było produkcji nie radzieckie, lub nie było zdobyte przez rosjan , jechało na żyletki gdyby taki czołg sobie stał póki nie utoną to już by znaleźli sposób aby te witaminy żelaza wwalić do pieca :P

Autor:  Stefanwojok [ poniedziałek, 6 lutego 2006, 13:59 ]
Tytuł: 

Ciekawe czy ktoś uwierzy w tego tygrysa...?? :1 :1 :piwo Ale nie powiem dobry rogrzwający materiał na mroźne dni jakie teraz mamy :1 :piwo :piwo

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/