https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

TU-2
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=27282
Strona 1 z 1

Autor:  janixus [ niedziela, 4 czerwca 2006, 02:24 ]
Tytuł:  TU-2

Witam!
Jest to mój pierwszy post/temat na tym forum, także jeżeli jest w złym dziale to proszę o przeniesienie ;) .

Sprawa tyczy się samolotu TU-2 w jeziorze Pakoskim a dokładniej w jego odcinku w Skalmierowicach.
Na innym forum o tematyce II WŚ zapodałem temat o tym TU-2 ale jakoś nikogo nie poruszył, może tutaj znajdzie się ktoś chętny do jego wydobycia. Od siebie dodam, że parę razy ktoś coś próbował w tym kierunku zrobić, ale przeważnie kończyło się fiaskiem, gdyż albo nie ma kasy na takie przedsięwziencie lub ludzie boją się pozostałych bombek, czy uzbrojenia.

A oto dwa cytaty z netu na temat tego samolotu:

Cytuj:
est sierpniowy dzień 1952 roku. Nad Janikowem i okolicznymi miejscowościami szaleje silna burza. Wśród grzmotów słychać warkot samolotu nadlatującego z północy, nagle maszyna staje w płomieniach i po chwili rozbija się o taflę wody. Po upływie ponad pół wieku wrak wciąż znajduje się na dnie Jeziora Pakoskiego.
8 sierpnia 1952r. załoga bombowca Tupolew TU-2 wykonywała ćwiczebny lot wysokościowy z bombardowaniem i strzelaniem powietrznym. Na ostatnim odcinku trasy przed poligonem pilot, zgodnie z zadaniem, przebijał chmury w dół do wysokości 2100m, na której miał wykonać bombardowanie. Lot odbywał się w trudnych warunkach atmosferycznych. O godzinie 12.30 z niewyjaśnionych przyczyn samolot z dużą prędkością zderzył się z powierzchnią Jeziora Pakoskiego. Podczas uderzenia nastąpił wybuch środków bojowych, po czym wrak osiadł na dnie w pobliżu Skalmierowic. Specjalna komisja wojskowa badająca to zdarzenie ustaliła, iż przyczyną katastrofy mogło być uderzenie pioruna w samolot w czasie, gdy maszyna wchodziła w chmurę burzową. Jednak są jeszcze wątpliwości w tej sprawie. Według relacji naocznych świadków TU-2, nadlatując od strony Pakości już się palił. Zatoczył pętlę wokół jeziora, prawdopodobnie szukając miejsca do awaryjnego lądowania, po czym eksplodował w powietrzu i runął do wody.


Cytuj:
Samolot ten pochodził z 7 pułku lotnictwa bombowego stacjonującego w tym czasie w Bydgoszczy, skąd TU-2 wystartował do swego ostatniego lotu. Trzyosobową załogę tworzyli: pilot – por. pil. Kazimierz Staśko (27 lat), nawigator – ppor. naw. Jan Kłosowicz (22 lata) i strzelec radiotelegrafista – plut. Mieczysław Markiewicz (25 lat), wszyscy zginęli. W powojennej Polsce była to jedyna katastrofa TU-2, w której zginęli ludzie. Chciałbym pokrótce przedstawić podjanikowski wrak samolotu. TU-2 został opracowany w 1940r. pod kierownictwem radzieckiego inżyniera A. N. Tupolewa. Pierwsze modele wprowadzono do użytku w 1942r. Samoloty te brały udział w działaniach bojowych wspomagających wojska radzieckie w Europie oraz na Dalekim Wschodzie. W latach 1950-1957 samoloty TU-2 posiadało również polskie lotnictwo bombowe. Podstawowej wersji TU-2S w Polsce znajdowało się tylko 15 sztuk. Jedynym pułkiem bombowym, który te maszyny używał w latach 1950-1954 był właśnie 7 plb. Do dzisiejszych czasów zachowały się w Polsce tylko dwa egzemplarze TU-2 (jeden w Muzeum Lotnictwa w Krakowie, a drugi w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie). Ponadto jeden w USA oraz kilka w Chinach i w Rosji.


Szkoda by było, żeby złomek się zmarnował na dnie jeziora.... leży gdzieś w okolicy zaznaczonej na mapce(lepszej nie posiadam) :(
[ img ]

Autor:  Grzebiuszka [ wtorek, 19 marca 2013, 00:06 ]
Tytuł:  Re: TU-2

Po 7 latach wygrzebałem ten wątek. Czy może ktoś próbował to sprawdzić, uwiarygodnić?

Autor:  Wiarus [ wtorek, 19 marca 2013, 12:07 ]
Tytuł:  Re: TU-2

Ważne jaka jest głębokość jeziora ,wtedy będzie wiadomo jaki sprzęt będzie można zastosować.....2 Nawet jak bym go wydobył musiał bym wykłócać się z wszystkimi instytucjami o prawo własności ,albo musiałbym przedstawić wszystkich przed faktem dokonanym ,Musiałbym go ściągnąć do siebie jako eksponat no i go nie wypuścić z rąk , Zaraz znalazło by się dużo różnych muzeów, które by go chciały mieć za friko

Autor:  janixus [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 20:57 ]
Tytuł:  Re: TU-2

Głębokość w całym jeziorze jest max 17-18 metrów, ale to w całkiem innym miejscu. W tym może być ok. 12 metrów.

Autor:  Palownik666 [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 23:10 ]
Tytuł:  Re: TU-2

ciekawe co z niego zostało jak się palił a później walną w wodę????
a poza tym pewnie już jest porządnie splądrowany :(
ale jak by co ja mogę zanurkować i materiał wrzucić do wglądu
pisz na priv

Autor:  Nephilimer [ wtorek, 9 kwietnia 2013, 11:00 ]
Tytuł:  Re: TU-2

Geoportal wskazuje na głębokość maksymalną w tym miejscu wynoszącą 8 metrów. Opis jest dziwny - eksplozja w powietrzu, wybuch przy zetknięciu z wodą. Brakuje zabłąkanej brzozy do kompletu środków destrukcji tego samolotu.

Jeżeli faktycznie nastąpił wybuch przy kontakcie z powierzchnią wody, to w połączeniu z siłą uderzenia o taflę... Może jakieś większe stopione płaty aluminium, blok silnika i tego typu pierdoły, z tym że takie śmietki nie tak łatwo już znaleźć, a lokalizacja jest nieco "na oko".

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/