Witam!
W dniach 1-4 czerwca w Gowidlinie w woj. pomorskim Sekcja Eksploracyjno-Historyczna Towarzystwa Przyjaciół Sopotu, z pomocą Muzeum w Gniewie i Gdańskim Bractwem Historii Wojskokowości oraz pomocą życzliwych ludzi przeprowadziło akcję wydobycia wraku niemieckiego samolotu. Pierwsze doniesienia mówiły o Heinklu He-111, natomiast życie zweryfikowało te pogłoski Była to pierwsza w Polsce w pełni legalna akcja wydobywcza na tak dużą skalę. Otrzymaliśmy pozwolenia z WZK, Nadleśnictwa, gminy i wszystkich możliwych instytucji. Całość prac nadzorował archeolog, który prowadził także dokumentację techniczną i fotograficzną. Mamy nadzieję, że akcja ta pokazała, iż można w Polsce legalnie podejować prace poszukiwawcze, bez konieczności łamania prawa. Narodziła się nowa jakość, nowa świecka tradycja Na miejsce licznie przybyły ekpiy dziennikarskie, m.in. Dziennika Bałtyckiego i TVP.
Akcja odbyła się w dość niesprzyjającej pogodzie - deszcz, zimny wiatr i niskie temperatury. Jednak nie zraziło to nas ani trochę, a rozgrzewajace płyny pozwoliły przetrwać ciężkie chwile i lepiej się zintegrować
Efekty akcji widać na załączonych zdjeciach. O wiele wiecej fotek i filmów będzie publikowanych systematycznie na forum TPS pod adresem
www.eksploracja.eu
Tam tez można porozmawiać z uczestnikami akcji i dopytać sie o interesujace szczegóły
Niestety nie sprawdziły się informacje, jakoby samolot był w całości. Niemcy częściowo go rozebrali zaraz po katastrofie. Jednak udało się wyciągnąć silnik typu Jumo 211, pierwszy tego typu w Polsce.