|
Witam !
Więc czas napisać co z moimi działaniami na temat wyżej wymienionego samochodu. Otóż w tamto miejsce chodzę praktycznie co drugi dzień i kopie sobie tak dwie-trzy godzinki , powolutku jest coraz wiecej betonowych konstrukcji mostu , ale nie most jest dla mnie najwazniejszy , z każdego takiego spacerku , przynoszę kilka kawałków blachy , bardzo trudnej do zindentyfikowania jako coś co służyło do jeżdżenia :666 , no ale na tych blachach się kończy, wiekszych części jak nie było tak nie ma , niestety nikt ze starszych osób nie potrafi wskazać dokładnie gdzie ten samochód wpadł a teren jest dosc duży, jak obliczylem (mierząc kawałki mostu) sam most miał około 8x3,5/4m.
Przy okazji dowiedziałem sie dośc ciekawej historii zwiazanej z tym samochodem. Otóż ten samochód miał przewozić nie tylko ludzi ale także cenne rzeczy oraz broń i amunicję ,z opowieści dowiedzałem sie że ludzie bali sie chodzić w tamto miejsce ,jednak tylko pan Xiński zaglądał w tamto miejsce i wynosił w nocy te rzeczy , dzięki czemu dorobił się dość pokaźnej sumki , wybudował dom , niestety pan Xiński już nie żyje a jego małzonka nie chce na ten temat rozmawiać , tłumacząc sie ze to było dawno i nie moja sprawa ( czyli wnioskując coś w tym prawdy musi być ....). Kojeną sprawa którą bardzo mnie zaskoczyła było wykopanie okoł 25 cm pod ziemia 1,5 kg zardzewiałych gwoździ .... na środku rzeczki (oj było cieżko :P)
Sam juz nie wiem co o tym wszystkim sądzić , niestety dalej szukam osoby która mogła by mi przedstawić najwiarygodniekjsza wersje tej opowieści...
A Wy Towarzysze co o tym wszystkim sadzicie ....
P.S Fotki będą obiecuje ,ale tak to jest jak sie kogoś prosi żeby szedł z tobą i porobił zdjęcia....
Pozdrawiam
|