https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Zegar z miejsca katastrofy lotniczej https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=41869 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Blitz [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 17:51 ] |
| Tytuł: | Zegar z miejsca katastrofy lotniczej |
prosze o id zegara do jakich pomiarow sluzyl i jesli to mozliwe dokladnie z jakiego typu i modelu samolotu pochodzi ? Korup pomocy !:D |
|
| Autor: | Korup [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 23:36 ] |
| Tytuł: | |
Korup już tu jest :1 Jest to kawałek niemieckiego wskaźnika ciśnienia ładowania. Jak określił to jeden z posługujących w/w urządzeniem pokazywał, czy piłowany do granic wytrzymałości "silnik zaraz nie odmaszeruje od płatowca". Co do drugiej części pytania: jest dobrze postawione, ale odpowiedź nie będzie zadowalająca. Adresuję ją do wszystkich osób, które znajdą coś lotniczego: przyrządy pokładowe w wielu krajach były zunifikowane. Wytwórnia samolotów na ogół nie parała się produkcją przyrządów dla własnych samolotów, chyba, że miała dział tylko tym się zajmujący. Dlatego w sztandarowym PZL P-11c także znajdziecie "zegarki" z sygnaturami PZL, ale przede wszystkim będzie to Gerlach. A słyszeliście o samolotach typu Gerlach? No właśnie, ja też nie. Wracając do rzeczy, to poniżej załączam fotkę z książki "German Aircraft Interiors 1935-1945" (Kenneth A. Merrick, Monogram, Sturbridge, 1996, vol.1). Chętni znajdą tu informacje o wnętrzach samolotów (nie tylko przyrządach) niemieckich bardzo pomagających w identyfikacji fantów. Producentami niemieckich przyrządów pokładowych były między innymi firmy, o których z pewnością słyszeliście: Siemens, Siemens Halske, Askania, Fuess, Bauart (kopiował Sperry), Kienzle (czasomierze), Ludolph, AEG, Original Bruhn, Deuta-Morell, Bosch, i wielu innych. Zauważcie, że brak wśród nich Messerschmitta, Junkersa, Dorniera... Jeszcze aby miec milion procent pewności co do identyfikacji: na cyferblacie pomiędzy wartościami 1.0 a 1.4, idealnie pod 1.2 powinien się znajdowac wytłoczony napis Fl 20555 lub Fl 20556. Jest to - kolokwialnie rzecz ujmując - numer katalogowy danej części. Pierwszy z nich występował we wszystkich Bf-109, Bf-110 i Fw-190, zas drugi nie miał określonego przeznaczenia. Rzecz mogła by byc wyjaśniona przez tabliczkę znamionową urządzenia. Pojawił by się na niej jeden z wymienionych numerów, nazwa "Ladedruckmesser" lub "Doppel-Ladedruckmesser", zaś w rubryce "Gerät Nr." pojawił by się numer 127-1052A-2 lub 127-1080A-1, natomiast w rubruce "Werk Nr." figurował by numer 1390249 albo 1281235. Po przespaniu się z tematem stwierdzam, że urządzenie, którego szczątek zaprezentowałeś wyprodukowała firma R.Fuess. Więcej powiem po lekturze tabliczki. Zachowała się? |
|
| Autor: | Blitz [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 11:56 ] |
| Tytuł: | |
co do numeru Fl jest slab widoczny trzy ostatnie cyfry sa nie do odczytania a dwie pierwsze to 20---, co do tabliczki znamionowej niestety niczego takiego nie widze i nie mam niestety, ale dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Szkoda jednak ze nadal nie wiem czy to Bf 109 czy moze Fv 190, w miejscu katastrofy znalazlem tez sporo innych czesci i duza czesc koledzy z niemieckiego forum identyfikowali jako elementy silnika do Bf 109 wiec raczej nalezalo to do tego modelu chodz po samym zegarze bylbym sklonny sie klucic ze to Fv :), jeszcze raz dziekuje odezwe sie jeszcze jak wykopie cos co da nam juz ostatecznie okreslic model tego platowca. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Korup [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 13:32 ] |
| Tytuł: | |
Co do różnic pomiędzy Bf-109 a Fw-190, to istotnie trzeba być nielada specem aby nie odróżnić silnika rzędowego od gwiazdowego :). A wiadomo, że po jednym przyrządzie pokładowym trudno zidentyfikować płatowiec. Skoro obok przyrządu odnaleziono silnik (lub jego łatwe do identyfikacji części), to o czym my jeszcze rozmawiamy? Jestem za kompleksowymi i metodycznymi poszukiwaniami w miejscach katastrof samolotów, bo odnalezienie tylko dwóch pozornie nie związanych ze sobą przedmiotów pozwala czasem na bezbłędną identyfikację maszyny. Jak się do tego zabrać opisał onegdaj Krzysiek Wiegus z UJ w swoim poradniku dla domorosłych archeologów lotniczych. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|