wojcyn napisał(a):
Mała poprawka - wialnie zniknęły, gdy pojawiły się młockarnie. Wcześniej "cepkowało się" zboże, a potem ziarno szło na wialnię, by - jak piszesz - oddzielić ziarno od plew. Miałem szczęście pracować jeszcze przy tego typu maszynach.
Zdrav!
Witam
Jeszcze mała poprawka-wialnie prawie zniknęły.
Gdzieniegdzie jeszcze istnieją.
Zapytacie-po co?
Właśnie-wymłócone przez kombajn zboże jest dalej pełne zanieczyszczń.
Kiedy chcemy je posiać,musimy najpierw je przewiać.
Na siew idzie tylko to "grube"ziarno,najładniejsze.
Skąd to iwem?-ponnieważ przedwczoraj przewiałem tonę pszenżyta ;)
Pozdrawiam