https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

TKS/PKW
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=82227
Strona 1 z 1

Autor:  kokosz1943 [ czwartek, 6 stycznia 2011, 15:38 ]
Tytuł:  TKS/PKW

W Puszczy Kampinoskiej, nieco na zachód od Cmentarza w Palmirach, jest taki pomnik poświęcony zdarzeniu z września 1939 r.
Moje pytanie: czy taki opis czołgu niemieckiego jest jednoznaczny i jak on wyglądał?

Autor:  El Loco [ czwartek, 6 stycznia 2011, 17:50 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Witam.
Jak najbardziej możliwe. Najprawdopodobniej był to czołg PzKpfw III Ausf. C Te czołgi w 1939 roku były międzyinnymi na uzbrojeniu 1 dyw. panc. o ile to o nią chodzi w tym napisie.
Więcej o czołgu:
http://www.pancerium.pl/index.php?optio ... Itemid=190

Autor:  Argo [ czwartek, 6 stycznia 2011, 17:56 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Zastanawiam sie jak oni ubili ta "trójke", był to w sumie dosc wymagajacy przeciwnik w 39 roku, zna ktos szczególy akcji ?

Autor:  Fjordvangen [ czwartek, 6 stycznia 2011, 17:58 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Pewno brakło miejsca na tablicy i skrócili skrót.

Autor:  El Loco [ czwartek, 6 stycznia 2011, 18:12 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Argo napisał(a):
Zastanawiam sie jak oni ubili ta "trójke", był to w sumie dosc wymagajacy przeciwnik w 39 roku, zna ktos szczególy akcji ?

Z trójką bez problemu dawal sobie radę bofors. Z ciekawostek, mam zeznanie artylerzysty z 1939 roku jak to z braku broni p.panc, nasi zaczaili się na czołgi z haubicą Schneider kal. 155mm.
Wyjechało z krzaków PzKpfw I ... :666

Autor:  kojak [ czwartek, 6 stycznia 2011, 21:19 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Wikipedia mówi że książę von Ratibor zginął w PzKpfw 35 ale wiki nie zawsze można wierzyć.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_IV_ ... on_Ratibor

Autor:  Argo [ czwartek, 6 stycznia 2011, 21:34 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

El Loco napisał(a):
Z ciekawostek, mam zeznanie artylerzysty z 1939 roku jak to z braku broni p.panc, nasi zaczaili się na czołgi z haubicą Schneider kal. 155mm.
Wyjechało z krzaków PzKpfw I ... :666


A tak w ogóle zostało z niego cos :? :666

Autor:  El Loco [ piątek, 7 stycznia 2011, 00:47 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Argo napisał(a):
A tak w ogóle zostało z niego cos :? :666

Ponoć niewiele. Ów artylerzysta stwierdził zresztą, że to była jedna z głupszych rzeczy jakie zrobił w życiu, bo odłamki doleciały aż do działa. Na szczęście nikomu z naszych nic się nie stało, a Niemcy po tej akcji tak sie wystraszyli, że nie atakowali już do następnego ranka, mimo, że nasi od razu się zwinęli i zwiali na wschód. :h
Pozdrawiam.

Autor:  kokosz1943 [ piątek, 7 stycznia 2011, 20:03 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Na temat szczegółów tej wrześniowej bitwy może jest coś w literaturze. Na temat samego pomnika wiem dotąd niewiele (służba leśna nazywa go "Orlik") i popytam emerytowanego leśniczego z tego terenu. Pomnik stoi chyba rzeczywiście w miejscu starcia a to jest dość daleko od Pociechy bo gdzieś w połowie drogi z Pociechy do Truskawki, no ale miejsce trzeba było jakoś nazwać (Wikipedia).
Z takich urywków informacji to podobno doszło do spotkania z Orlikiem i rodziną Księcia. Sam pomnik jest dość monumentalny jak na upamiętnienie takiej potyczki, więc była to chyba inicjatywa rodziny Księcia. Ciekawe kto identyfikował miejsce starcia.
Na początku Powstania Warszawskiego nieco dalej na zachód Powstańcy wybili prawie całkowicie kompanię niemiecką która się dała wciągnąć w pułapkę - chcieli tylko przejść przez Puszczę do Modlina. Po ich miejscu pochówku nie ma śladu - trudno jest nawet obecnie ustalić miejsce. Tak bywa z księciem i prostym żołnierzem.
W latach 80. ub. wieku, na zachód od lasu na skraju którego stoi pomnik, spaliło się ok. 100 ha lasu. Podpalenie. Właściwie spaliło się wszystko co się miało spalić i pożar skończył się po dojściu do starego lasu. Masa ludzi walczyła z tym pożarem i podobno wycofywali się gdy zaczynała rwać się amunicja której pełno było w ziemi.

Autor:  Jacek.Ant [ sobota, 8 stycznia 2011, 17:48 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

O tej potyczce znalazłem informację w magazynie Militaria nr.4/1993.Jest to wyciąg z relacji Romana Orlika(na pomniku Edmund) oparty na artykule Janusza Magnuskiego.Według tej relacji zostały tam zniszczone przez polską tankietkę 3 czołgi typu LT-35.Wynikałoby z tego że na pomniku jest podany błędny typ czołgu oraz imię chorążego Orlika.
Zdjęcie z tegoż artykułu:
Załącznik:
IMG.jpg

Autor:  wars98 [ sobota, 8 stycznia 2011, 22:32 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Wiecie, że gdzieś dzwoni, ale gdzie to już nie. ;)
Żadna tam Pz. III, lecz Pz. IV! :666
Więcej - łącznie ze zdjęciami - od postu Domen123 z 2008-12-29 21:27:35:
http://odkrywca.pl/panzer39-wraki-czesc ... 44359.html
Miłej lektury! :)

Autor:  kokosz1943 [ poniedziałek, 10 stycznia 2011, 14:03 ]
Tytuł:  Re: TKS/PKW

Dziękuję za wskazanie źródeł - czasami jednak spokojniejsze życie ma ten co wie tylko troszeczkę. Załączam zdjęcie pomnika w całości. Chętnym mogę wysłać pełną panoramę tego miejsca - ładnie się to prezentuje.
Planik Orlika jest bez zarzutu - zarówno kierunki jak i las. Trzeba wziąć pod uwagę że w Puszczy drzewostany sosnowe wyglądają często o połowę młodsze niż gdzie indziej - taka właściwość. Może za 200 lat, jak się zregenerują siedliska, będzie inaczej.
Mam wrażenie że jednak motorem postawienia takiego pomnika była rodzina z Raciborza. No bo dlaczego niby nie w Sierakowie.
Mam nagraną rozmowę z emerytowanym strażnikiem leśnym z Sierakowa. Był 10-letnim chłopakiem w 1939 r. i mieszkał w Sierakowie. W czasie tej zawieruchy uciekli do rodziny do Błonia. Jak wracali to na drodze z Truskawia do Izabelina widział spalony czołg niemiecki. Trzy czy cztery trupy załogi nadpalone były przy tym czołgu. Zrobiło to na nim tak wstrząsające wrażenie, że ze zgrozą opowiada to jeszcze teraz. Możliwe, że na którymś ze zdjęć jest ten czołg.
Porozmawiam z nim na temat takiej masakry sprzętu w samym Sierakowie. Nie zostało to przecież zaraz uprzątnięte. Opowiadał o dużej liczbie błąkających się koni wojskowych które szybko zagospodarowali Żydzi.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/