https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Muzeum Broni Pancernej nękane donosami
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=90468
Strona 1 z 6

Autor:  sil3nt [ czwartek, 20 października 2011, 09:57 ]
Tytuł:  Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

za: http://www.gloswielkopolski.pl/fakty24/ ... ,id,t.html

Cytuj:
Unikalna na skalę kraju poznańska placówka muzealna stała się celem oskarżeń o działania niezgodne z prawem. Instytucje wojskowe, urzędy państwowe i organy ścigania od kilku miesięcy otrzymują pisma sugerujące rzekome nieprawidłowości dotyczące Muzeum Broni Pancernej. Wielka papierowa bitwa firmowana jest przez prywatne Muzeum Eksploracji.

Szkolenia Wojsk Lądowych ma zbiory pojazdów pancernych, które pod względem liczebności przebija tylko Muzeum Wojska Polskiego. Na dodatek większość z czołgów to nie tylko martwe eksponaty, dzięki wysiłkom pasjonatów związanych z MBP są one bowiem zdolne do samodzielnej jazdy. Wpisy gości odwiedzających placówkę są wręcz entuzjastyczne. Ale są osoby, którym taki stan rzeczy przeszkadza.
- Zaczęło się pozornie niewinnie, od negatywnych wpisów internetowych. Sugerowano pod naszym adresem jakieś bezprawne działania, posądzano o czerpanie prywatnych korzyści. Potem do tego doszło nękanie pismami o rzekomych nieprawidłowościach. Ostatnio coraz więcej czasu zajmuje mi tłumaczenie się z wymyślonych przestępstw. To jakiś absurd. Przecież my to wszystko robimy nie dla siebie. To nasza fascynacja, hobby któremu poświęcamy masę czasu - mówi oburzony major Tomasz Ogrodniczuk, kustosz Muzeum Broni Pancernej.

Pisma wysyłane są m.in. do komendanta CSWL, Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Ministerstwa Obrony Narodowej, Żandarmerii Wojskowej, i prokuratury wojskowej. Dotyczą rzekomych nieprawidłowości związanych z pozyskiwaniem eksponatów militarnych, ich renowacją oraz udostępnieniem zbiorów. Kwestionowany w nich jest m.in. fakt, że renowacja odbywa się siłami wolontariuszy, za prywatne fundusze miłośników militariów.

- Proszę w żaden sposób nie łączyć tych spraw z Muzeum Eksploracji i mną - powiedział nam Piotr Lewandowski, który jest autorem pism.

Trudno jednak nie łączyć doniesień z prywatnym muzeum skoro pisma opatrzone są jego nazwą i logo, a podpisujący używa stempla "Muzeum Eksploracji". Co więcej, informacje o działaniach prywatnego muzeum przedstawiane są publicznie na stronach dla miłośników militariów i Facebooku.
Autor pism twierdzi, że kieruje się dobrem polskich zabytków militarnych oraz reprezentuje ich miłośników. Ale z założonego przez niego forum nie wynika, by miał wielu zwolenników.

- Nie mogę zrozumieć motywów kierujących oskarżeniami. Takie działania przynoszą gigantyczną, wręcz niepowetowaną szkodę całemu środowisku polskich miłośników militariów i pasjonatów historii - ocenia Izabela Kwiecińska, redaktor naczelna miesięcznika historycznego "Odkrywca".

Ostatni atak na Muzeum Broni Pancernej dotyczy jego najcenniejszego, unikalnego eksponatu niemieckiego działa samobieżnego Stug IV (są tylko dwa takie pojazdy w Europie). Jego wrak wyciągnięto z rzeki Rgilewki koło Grzegorzewa. Według Lewandowskiego zabytkowy pojazd został wtedy zniszczony m. in. wypalono w jego nadbudowie dziury i urwano haki holownicze. Doniesienie o zniszczeniu dotyczy także wydobytego w tym roku w gm. Pyzdry niemieckiego transportera kołowo-gąsienicowego Sd.Kfz.6.

- Nieudolnie przeprowadzona akcja wydobycia wyczerpuje znamiona przestępstwa. Trwa już w w tej sprawie śledztwo - powiedział nam Piotr Lewandowski odsyłając do prokuratury.

- Oskarżenia o zniszczenie tych pojazdów przekraczające granicę zdrowego rozsądku. Stug jest w idealnym stanie, został wspaniale odrestaurowany, przywrócono mu nawet właściwości jezdne. To ozdoba naszego muzeum, jest on powszechnie wskazywany jako wzorcowy przykład przywracania życia zabytkom. Gruntowną rekonstrukcję przechodzi obecnie też transporter Sd.Kfz.6 - mówi mjr Ogrodniczuk. - Działania dotyczące wydobycia prowadziliśmy całkowicie zgodnie z prawem. Mieliśmy wymagane przepisami zgody. Wszystko mamy drobiazgowo udokumentowane - dodaje pokazując obszerne zbiory dokumentów związanych z oboma rzekomo zniszczonymi pojazdami pancernymi.

- Wiem, że Stug IV jest w świetnym stanie, ale nie mamy innego wyjścia. Otrzymaliśmy doniesienie od Muzeum Eksploracji więc zgodnie z procedurami musimy sprawę wyjaśnić - powiedział nam pułkownik Jacek Jatczak z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Poznaniu.

- Za Stuga należy się wyróżnienie, a nie kara. Sądzę że ta sprawa skończy się jak wszystkie inne podobne doniesienia: umorzeniem. Ale pozostanie zła atmosfera związana z podejrzeniami, która szkodzi środowisku hobbystów - uważa Izabela Kwiecińska.

Poznańskie muzeum nie jest jedyną instytucją związaną z działalnością historyczną, która stała się celem doniesień o rzekomych nieprawidłowościach. Jak ustaliliśmy, oskarżani rozważają obecnie podjęcie kroków prawnych w stosunku do autora pism.


Od siebie dodam, że ŻADNA sprawa nie zakończyła się negatywnie dla Muzeum. Urzędy wszczynają sprawy z obowiązku, i po wizycie w MBP, KAŻDA sprawa jest umarzana, zamykana. Pozostaje zamęt i niesmak ...

Autor:  Argo [ czwartek, 20 października 2011, 10:05 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Muzeum Exploracji .........hm moze wypadalo by zażądac wyjasnien od przedstawiciela tego "muzeum" ktory jak zwykle ma tyle do powiedzienia na przykład w "imporcie" pantery ze Stanów.

Autor:  Lipek [ czwartek, 20 października 2011, 10:12 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Przecież powiedział, zeby go nie łączyć z pismami, które sam wysyła :lol: Myślę, że w Tworkach jeszcze takiego przypadku nie mieli, mogliby być zainteresowani :lol:

Autor:  wars98 [ czwartek, 20 października 2011, 12:12 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Argo, ten artykuł był pisany na zamówienie i to się da wykazać. Jest to materiał z góry założoną tezą. Będzie wystosowane sprostowanie do redakcji Głosu i tyle.

Autor:  Lipek [ czwartek, 20 października 2011, 12:16 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Czyli możesz publicznie oświadczyć, i podpisac się pod tym imieniem i nazwiskiem, że nie wysyłałeś ŻADNYCH pism do wspomnianych w powyzszym artykule instytucji, z informacjami o nieprawidłowościach w MBP w Poznaniu oraz podczas przeprowadzanych przez ww. instytucję akcji wydobywczych?

Autor:  wars98 [ czwartek, 20 października 2011, 13:06 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Lipek nie mylmy pojęć. Muzeum zwracało się do kilku instytucji z prośbą o wyjaśnienia zasad na jakich działa CSWL Poznań. Prośby te wynikały m.in. ze zdziwienia, że jednostka wojskowa prowadzi badania archeologiczne (wydobycie SdKfz 6), przyjmuje różne przedmioty, etc.
Zawiadomienia w sprawie uszkodzenia wraków nie składało Muzeum, ale ja. Redaktor był o tym uprzedzany i kilkukrotnie był proszony o rozdzielenie tych dwóch kwestii i nie mieszanie do tego Muzeum.
Muzeum ma prawo dociekać jak funkcjonują publiczne podmioty. Czy można mówić o nieprawidłowościach? Część instytucji zaprzecza, ale część nie zabrała jeszcze głosu. Nie mnie rozstrzygać.
I tyle w tym temacie.

Autor:  Argo [ czwartek, 20 października 2011, 13:41 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Cytuj:
- Proszę w żaden sposób nie łączyć tych spraw z Muzeum Eksploracji i mną - powiedział nam Piotr Lewandowski, który jest autorem pism.


Potrafisz wytłumaczyc to sformułowanie bez wykorzystywania do tego psychiatrii ??? w jaki sposób pism stworzonych przez ciebie nie nalezy łaczyc z toba ?? przeciez to klasyczne rozdwojenie jazni :lol:
Moze zwyczajnie przyznaj wprost, ze chcesz położyć łapy na fantach z Poznania, bedziemy miec wówczas jasna sytuacje i darujemy sobie te szopki na forum.

Autor:  wars98 [ czwartek, 20 października 2011, 14:05 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Argo, nie znasz treści korespondencji pomiędzy mną a redaktorem. Nie jestem upoważniony do jej ujawniania, ale zapewniam Cię, że jest wytłumaczenie. Albo inaczej. Redaktor próbuje pisma z pytaniami (bardzo konkretnymi) przedstawić jako zarzuty, czy wręcz donosy. Nic bardziej mylnego.
Mało tego wiąże sprawę korespondencji Muzeum z moim prywatnym zawiadomieniem o podejrzeniu naruszenia prawa. Stąd wychodzi dziennikarski bełkot. Mało masz przykładów tego w naszej krajowej prasie, choćby na przykładzie łapania groźnych terrorystów z wykrywaczami (zamiast kałachów)?
Fanty z Poznania, to znaczy skąd? Z Cytadeli, z CSWL, czy jeszcze innego miejsca? Jeśli idzie o CSWL to na grzyba mi ta kolekcja? Ale nie może być to powodem dla którego nie można zadawać pytań w publicznych sprawach.

Autor:  Lipek [ czwartek, 20 października 2011, 14:16 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Wars, przecież byłeś na akcji wydobywczej i na żywo widziałeś, jak wojacy wypalają dziury w kadłubie. Nie pisnąłeś wtedu słówkiem. A teraz nagle sobie przypomniałeś o tym "przestępstwie"?

Autor:  wars98 [ czwartek, 20 października 2011, 14:39 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

To że byłe w Grzegorzewie nie znaczy, że widziałem samego moment wypalania dziur. To raz, a dwa za nim wystąpiłem z pismem gdzie trzeba zabezpieczyłem sobie stosowny materiał.

Autor:  sil3nt [ czwartek, 20 października 2011, 15:42 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Człowieku, że ty się jeszcze ze wstydu pod ziemię nie zapadłeś ??
Pytanie to taki donos ze znakiem zapytania na końcu ??

Ile pism wysłałeś ? Ile służb wysłałeś ? Ile krwi napsułeś ?
I po co ??
Z troski o zabytki ? Bzdura !
Doskonale wiesz, że zabytki w Muzeum Broni Pancernej mają się doskonale, że robimy wszystko profesjonalnie i w 100% legalnie

Prawdziwa swoją motywację, opisałeś tak :

Autor:  plomber [ czwartek, 20 października 2011, 16:37 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Wars, a może napiszesz tutaj kilka słów wyjaśnienia na temat donosu do burmistrza Trzebiatowa w sprawie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Fundacji i Muzeum Fort z Rogowo. O tym jakoby fundacja uprawiała prywatę, o tym że zarabiamy sobie pieniądze do kieszeni za wynajem kwater turystom (zapewne masz na to dowody). O tym że hangar grozi zawaleniem, gdyż nie ma inwentaryzacji i odbioru inspektora budowlanego, a przebywanie tam ludzi zagraża życiu. O tym że sprzęt niszczeje i jest przechowywany w niewłaściwy sposób i inne kwiatki. Może sam przypomnisz tutaj co jeszcze było w tym donosie? Dla czego napisałeś ten donos odpowiem za ciebie. Ano dla tego, że kiedyś próbowałeś się z nami zakumplować i wejść do zarządu fundacji, jednak dowiedzieliśmy się kim jesteś i do czego jesteś zdolny. Z takimi ludźmi nikt nie chce współpracować więc dostałeś w Rogowie porządnego kopa w dupsko i poleciałeś z powrotem do Warszawy. W światku eksploracyjnym jesteś skończony, pozostaje ci tylko pisanie donosów na swoich dawnych kolegów i kogo popadnie.
Tyle ode mnie :pa

Autor:  Paweł [ czwartek, 20 października 2011, 17:54 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

Mam pomysł, zacznijmy pisać donosy na "Muzeum eksploracji" :666

Autor:  tomekb [ czwartek, 20 października 2011, 18:23 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

No idiota i tyle - tacy byli są i będą. Nie należy udzielać żadnych informacji i tyle w temacie, a pomysł z postu wyżej jest doskonały

Autor:  jaca2003 [ czwartek, 20 października 2011, 18:24 ]
Tytuł:  Re: Muzeum Broni Pancernej nękane donosami

wars98 napisał(a):
To że byłe w Grzegorzewie nie znaczy, że widziałem samego moment wypalania dziur. To raz, a dwa za nim wystąpiłem z pismem gdzie trzeba zabezpieczyłem sobie stosowny materiał.

A ja z kolei zaświadczę ze widziałeś i nawet popierałeś idee wypalania dziur w baszcie aby liny zaczepic.
Takze Piotr teraz to przegiąłeś na maxa.
Pozdrawiam

Strona 1 z 6 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/