|
Kol. Dodge52 napisał: "A teraz najważniejsza sprawa - to ten czołg niemiecki
Z relacji mego ojca - nie zaleziono po przyjeździe do L-cy żadnego czołgu na placu, garażach, /ale była jednostka pancerna w L-cy/ ojciec nadmieniał, że mówiono o czołgach ukrytych przez Niemców na terenie jednostki ... Chciałbym spotkać się z osobami ,,z tymi świadkami,,- którzy opowiadają bzdury, że Niemcy trzymali czołgi do ćwiczeń, spadła bomba z sowieckiego samolotu, powstał lej i czołg zsunął się do niego i został przysypany, jeżeli tak by było, budynki jednostki były by uszkodzone, ojciec mówi że infrastruktura budowlana była w porządku -przypominam jest rok 1945 - dementuję te bzdury. Prawda jest taka - ... z opowiadania ojca,i to co widziałem na własne oczy, w JW w 1963r./miałem 13 lat/ odkopano czołg,- mogę wskazać odpowiednim osobom zainteresowanym miejsce być może coś tam jeszcze jest/ a nie złomiarzom /nie był to PzKpfw IV lecz PzKfwIAusf.A - skąd ta pierwsza nazwa i kolorowe zdjęcie-czyjaś fantazja/ Został on dokładnie oczyszczony, ustawiony przy bramie głównej wjazdowej do jednostki koło wartowni, ale ... podczas inspekcji jednostki przez ,,kogoś z góry,, wydano polecenie usunięcia tego pojazdu z jednostki, bo niemiecki sprzęt /w wieży czołgu po oczyszczeniu były 2 lufy/. Dla nas małolatów - przypominam był rok 1963 -dzieci oficerów była to frajda, jak podczepiono linę do SU-76 i niemiecki czołg zaciągnięto .... i zasypano go w dole, gdzie ,,chyba,, do dziś spoczywa. Ul.Rzeczypospolitej w tym czasie była wybrukowana kostką do lotniska, i spod gąsienic SU-76 leciały iskry, szczególnie przy skrętach - dziś jest na niej asfalt. Bzdurą jest wg.świadków, że czołg jest zakopany na placu apelowym, z opowiadania ojca plac do dziś jest czysty, w latach 40 i 50 był pokryty drobnym tłuczniem, dopiero w latach 60 pokryty asfaltem lub innym podobnym. Warto jeszcze dokładnie przeszukać za pomocą specjalistycznego sprzętu 2 miejsca, gdzie jako 13-16- latkowie skakaliśmy po czymś co przypominało wieże czołgu" Zapewne cdn...
|