https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Nie TK3 -więc czyj to ślad?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=33&t=95115
Strona 1 z 1

Autor:  kokosz1943 [ poniedziałek, 27 lutego 2012, 15:41 ]
Tytuł:  Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Zamieszczam tą informację w tym dziale - może ktoś pomoże.
Na terenie dawnej Składnicy Uzbrojenia Palmiry pozostały słupki w bramach wjazdowych. Na jednym z nich są ślady zahaczenia przez jakiś pojazd gąsiennicowy. Słupek ma przekrój 53x53 cm. Jego krawędzie są sfazowane. Rozstaw słupków 370 cm. Zawias dolny jest na 28 cm, górny na 120 cm nad ziemią. Pozioma rysa dolna (znaczne odłupania na krawędziach słupka) jest na 40 cm nad ziemią. Przyjmuję, że poziom gruntu nie miał szczególnych powodów do zmiany od tamtego czasu.

Pojazd jechał z prawej strony na lewą. Uderzył w górny zawias mocno go wyginając. Przed zawiasem jakiś element wyrył szeroką ale płytką bruzdę. Przypuszczalnie pojazd cofał i wówczas wygiął w prawą stronę dolny zawias.

Początkowo przypuszczałem, że jest to ślad tankietki TK3 które przez ten teren w 1939 r. przejeżdżały. Ale zacząłem empirycznie ustalać jak bolce gasienicy rysują ślad. Aby ustalić długość ogniwa wystarczy narysować linię poziomą przecinającą ślady. Miejsca przecięcia pozwalają na określenie długości ogniwa. W tym przypadku to jest jakieś 14-15 cm (TK3 to coś poniżej 6 cm). Dolna pozioma rysa mogła by pochodzić od belki (kątownika) ale ta u TK3 jest zaledwie jakieś 20 cm nad ziemią. No i rysa chyba powinna być wtedy bardziej ostra.

Zatem TK3 odpada. Ale czy ktoś mógłby podpowiedzieć jaki to był pojazd. Tu mogły jeździć niemieckie pojazdy w 1939 r., w czasie Powstania a także w 1945 r. niemieckie i sowieckie.

Autor:  tomekb [ środa, 29 lutego 2012, 23:12 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Opowiem ci dowcip: Na jakiejś konferencji naukowej jeden z naukowców zachwyca się znalezionym w wykopaliskach w egipcie drutem miedzianym i twierdzi że jest to dowód na to że egipcjanie znali urządzenie zwane telegrafem. Sala dosyć sceptycznie podchodzi do tych rewelacji, a nastepny mówca swój wykład zaczyna od stwierdzenia z w starożytnej mezopotamii nie znaleziono drutu miedzianergo i rzuca pytanie w kierunku tego naukowca co przed chwilą opowiadał od rucie w egipcie - No panie profesorze o czym to może świadczyć ?????? Tamten wzrusza tylko ramionami, na co mówca rzuca błyskawiczną pointę: panie profesorze przecież to oczywisty dowód na to że w starożytnej mezopotamii znano już urządzenie zwane telegrafem bez drutu !!!! ( radiostacja )


Myślę że twoja bramkę uszkodził pijany traktorzysta z pobliskiego PGRu, który jadąc DeTem po kolejną flaszkę wódki na pobliską melinę po prostu nie zmieścił się w bramce

Autor:  kokosz1943 [ czwartek, 1 marca 2012, 08:48 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

DT to radziecka wersja niemieckiego RSO. Jego szczegóły konstrukcyjne wykluczają pozostawienie takiego śladu - chodzi mi o poziomy ślad na wysokości ok. 40 cm.
Tu w okolicy nie było żadnych PGRów. Ludność miejscowa miała pod dostatkiem koni do tego stopnia, że rozległe wiatrołomy w 2004 r. mogły być szybko zlikwidowane tylko dlatego, że ludzie nie wyzbyli się całkowicie koni. Lasy Państwowe ani potem Park nigdy nie stosowały ciągników zrywkowych.
Natomiast to miejsce było świadkiem walk polskich tankietek TK3 z czołgami niemieckimi i to z bardzo dobrymi wynikami. Na zachód od Cmentarza w Palmirach jest pomnik poświęcony plutonowemu Orlikowi który tu unieruchomił trzy niemieckie czołgi (na tablicy jest że to były Pz. Kpf III, z czym raczej bym się nie zgodził). Potem były skuteczne walki pod Sierakowem.

Ta brama znajdowała się - jak najbardziej - na trasie przejazdu tych czołgów. Trzeba wziąć pod uwagę, że olbrzymi obszar lasu był zawalony wówczas drzewami powalonymi przez wybuch trzech magazynów i nie było za dużo dróg przejezdnych.

Ja bym się skłaniał, że ślad ten pozostawił Pz. Kpf I który ma na bocznej stronie gąsienic poziomą belkę umocowaną mniej więcej na tej wysokości.

Coś na tym portalu więcej filozofów niż ludzi chcących coś pomóc. Filozofia to nie jest nauka.

Autor:  tomekb [ czwartek, 1 marca 2012, 19:21 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Spychacz DT ( jak z resztą każdy inny spychacz ) ma lemiesz stalowy, który może być na dowolnej wysokości, przy zakrętach elementem najbardziej zachodzącym na zewnątrz jest właśnie ten lemiesz. Spychaczy tych w Polsce było skolko ugodno tysiące sztuk czyli wielokrotnie więcej niż wszelakich czołgów tankietek i innego ustrojstwa w tym rodzaju. Bez znaczenia są twoje fantazje, bo prawdopodobieństwo że bramke uszkodził jakiś DT ursus czy inny staliniec jest zdedcydowanie większe niż te toje fantasmagorie. Po prostu wymyślasz jakies opowieści dziwnej treści, których nikt nigdy nie zweryfikuje :n

Autor:  anioł [ czwartek, 1 marca 2012, 22:59 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

viewtopic.php?f=31&t=91950

Autor:  kokosz1943 [ piątek, 2 marca 2012, 10:31 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

tomekb - co ty notorycznie się nie wysypiasz? Przemawiasz jak w polskim sejmie. Wymyślasz miejscowej ludności od pgrowskich pijaków. A muszę Ci powiedzieć, że to są porządni ludzie. Taki przykład Ci dam. Tu w okolicy Pociechy został zlokalizowany grób czterech ułanów z 1939 r. Odkryli go poszukiwacze mający zgodę dyrekcji Parku. Znaleziono tam jeden nieśmiertelnik i wiadomo, że jeden z nich nazywał się Wacław Wasilewski. Poszukiwacze zrobili prosty krzyżyk z tabliczką i nikt się poza tym więcej tym nie interesował. Na okrągłą rocznicę Września ze zdziwieniem stwierdziłem, że postawiono porządny dębowy krzyż i uformowano mogiłe. I kto to zrobił? Okazało się że to inicjatywa grupki emerytów z okolicy (tak po 70-75 lat) którzy o tej mogile wiedzieli. I tylko oni. Ta ludnośc w czasie wojny tu wycierpiała sporo. Po wojnie prawie wszystkie domostwa były popalone. Wielu niemcy pomordowali i to w sposób bestialski.

Ten teren to piachy. Żadnego ciężkiego sprzętu tu nie było potrzeba.

Natomiast proszę zwrócić uwagę, że uczestnicy bitwy pod Sierakowem oceniali ilość czołgów po stronie niemieckiej na 30-50 szt. Ten sprzęt musiał napłynąć do Pociechy właśnie między innymi przez tą bramkę. Czy wszystkie pojazdy grzecznie przedefilowały między słupkami?

Autor:  tomekb [ piątek, 2 marca 2012, 19:31 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Co ma piernik do wiatraka ? Wypisujecie jakieś opowieści dziwnej treści, może zróbcie z tego temat pracy magisterskiej ? Ten temat to absolutne lanie wody, albo inaczej to nazywając, dyskusja o niczym. Z braku jakichkolwiek dowodów nigdy nie dojdziecie do żadnych konstruktywnych wniosków i to zawsze pozostanie wyłącznie mętna hipoteza, więc jaki sens ma zaśmiecanie tym forum ? Zawsze można dołożyć trochę nie związanej z tematem ideologii, że wycierpieli, że nieśmiertelnik, że bestialscy Niemcy i honorowi Polacy tylko że to nadal prowadzi do nikąd. Podobnie jak w innych wątkach tradycyjne kolumny niemieckich ciężarówek zwożące skarby, których jednak dziwnym trafem nikt nigdy i nigdzie nie jest w stanie odkryć

Autor:  kokosz1943 [ sobota, 3 marca 2012, 07:52 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Krótko - potrafisz coś sensownego powiedzieć czy nie?

Autor:  saper3791 [ sobota, 3 marca 2012, 09:50 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Witam, pozdrawiam

kokosz1943 napisał(a):
Krótko - potrafisz coś sensownego powiedzieć czy nie?


A na ile sensowna bedzie wypowiedz, ze slady pozostawila gasienica pojazdu? Chcesz znac model by scigac kierowce i wlepic mu mandat za spowodowanie uszkodzen? Chcesz wiedziec czy jechal do przodu czy do tylu? Sa "rzeczy", ktorych nie da sie wyjasnic jednoznacznie i z tym faktem nalezy sie pogodzic.

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  kokosz1943 [ sobota, 3 marca 2012, 11:19 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Tak, chciałbym znać model.Bo że to gąsienica to oczywiste dla mnie. Że to nie ślad TK3 to wyjaśnia sprawa długości ogniwa - podobno TK3 miało ogniwo 6,5x12 cm czyli drobniutkie. Tu można przyjąć, że długość ogniwa mogła być 13-15 cm bo pojazd mogło podbić po najechaniu na słupek. Istotna jest również rysa na wysokości 40 cm. Mógł ją zrobić jakiś element dość mocny, wystający poza boczną płaszczyznę gąsienicy. Z niemieckich konstrukcji pasowało by to do PzKpfw I, bo on taką belkę posiadał.

A dlaczego zahaczył o ten słupek choć między słupkami jest wystarczające miejsce. Nie musiał być pijany. Wystarczyło, że w bramce jakiś pojazd przyhamował a ten chciał go ominąć. Na zdjęciu na Wikipedii jest kolumna tych czołgów i widać, że czasami było tłoczno. W tamtym czasie na pewno jeszcze były nie zdemontowane druty kolczaste (były co 20 cm) i jakiś pedant nie chciał ryzykować porysowania lakieru.

Szukałem informacji jaką długość miały ogniwa tamtych czołgów ale jakoś tego nie podają.

Autor:  tomekb [ sobota, 3 marca 2012, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Gościu jesteś mitomanem i tyle. Macierewicz to przy tobie ideał rozsądku i powagi. Te twoje pseudo rozważania są nic nie warte i pewnie dlatego nikt nie podejmuje z tobą w tej sprawie dyskusji. Swoje powiedziałem i nie będę więcej kontynuował tej durnej dyskusji po to by nie zaśmiecac forum.

Autor:  gleszek41 [ niedziela, 4 marca 2012, 22:27 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

tomekb napisał(a):
Gościu jesteś mitomanem i tyle. Macierewicz to przy tobie ideał rozsądku i powagi. Te twoje pseudo rozważania są nic nie warte i pewnie dlatego nikt nie podejmuje z tobą w tej sprawie dyskusji. Swoje powiedziałem i nie będę więcej kontynuował tej durnej dyskusji po to by nie zaśmiecac forum.

Mylisz się. Nie wszycy, którzy czytają, zabierają głos.
Sprowokowałeś mnie, więc...
Dla mnie PGR-owski ciągnik jest mniej prawdopodobny niż tankietka lub niemiecki czołg. I nie bardzo rozumiem Twojego wpisu. Tomekb, czy interesowałeś się tym terenem?

Autor:  steell [ niedziela, 11 marca 2012, 22:48 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

Szanowni koledzy, kokosz1943 chce się dowiedzieć co i kiedy porysowało ten nieszczęsny słupek, być może ze zwykłej ludzkiej ciekawości. Nie ma co go tu napadać wystarczy podać informacje o które prosi, czyli wymiary gąsienic i ewentualnie wysokość trakcji.

Autor:  woodhaven [ środa, 14 marca 2012, 02:45 ]
Tytuł:  Re: Nie TK3 -więc czyj to ślad?

A może najpierw kolega steell wyrysuje koledze prawidłowy ślad szpilek gąsienicy po kole napędowym lub napinającym ..... podczas ruchu ......uwzględniając wysokość zamocowania danego koła...... .....

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/