kolekcjoner3000 napisał(a):
Kąty,Stegna,Krynica,Piaski --to poligon dla gogusiów na urlopach
Ładne ciuszki,wykrywki za 3000pl które ustawił przed wyjazdem jakiś koleś, nowe łopatki no i 500 pl na mandacik więc po co zasypywać dołki?
I tu kolego się grubo mylisz !!!
Jeśli chodzi o gogusiów jak to ująłeś na wakacjach,to oni robią sobie po cichu i spokojnie plaże i po nich sprzątać nikt nie musi....Natomiast to co wyprawiają regionalni amatorzy militarki i wszelkiego rupiecia żelaznego oraz poszukiwacze bursztynów to przekracza wszelkie pojęcie.Kilka lat wstecz jeździliśmy zwartą ekipą ludzi,którzy dołączali do nas po drodze z całej polski.Nikt nie robił nigdy bydła w lasach na Mierzeji - mogą o tym zaświadczyć jak sądzę i modzi jak i admini z tego forum,którzy brali udział w tych tradycyjnych kwietniowych wyprawach...I zmierzam do tego,że pewnego razu naszliśmy w lesie w pobliżu m.Piaski wykopane rowy i mnóstwo ludzkich kości walających się po okolicy.Oczywiście zgłosiłem to mojemu koledze Bogusiowi Banachowi właścicielowi pola namiotowego w Piaskach - on proboszczowi tamtejszej parafii i sprawa ruszyła.Przyjechała ekipa i posprzątała szczątki ludzkie oraz pozostałości po lazarecie.Sprawcą tego wszystkiego był znany już policji miejscowy ,,poszukiwacz militarki,,,którego nazwiska nie będę tu podawał a zainteresowani i tak wiedzą,że chodzi tu o kolegę A.mieszkańca m.Piaski.W następne lata,gdy rozmawiałem z w/w jegomościem i jego koleżkami po fachu to dowiedziałem się bardzo dużo o grzechach tubylczej społeczności....Piwko i wódeczka rozwiązuje języki - a mnie było kiedyś ciężko przepić...Muszę jeszcze przytoczyć jego wypowiedź na temat tych wykopanych i pozostawionych kości ludzkich-,,zaczęło się od tego,że wykopałem ok.osiemdziesiąt nieśmiertelników na miedzianym druciku pod drzewem i zacząłem tam kopać.Zaczęły wyłazić gnaty i przedmioty osobiste - powybieraliśmy co nas interesowało i poszliśmy do domu,,...Oczywiście pozostawili wszystko na wierzchu...
Dlatego kolego nie wciskaj mi tu kitu o przyjezdnych ,,gogusiach,, i nie obrażaj ludzi,którzy wykładają kasę na wasz chleb - skoro nie wiesz jak widzę do końca czyja to jest w dużej większości sprawka.Oczywiście nie twierdzę,że przyjezdne ekipy nie mają swoich zasług w krajobrazie,który możemy zaobserwować w tamtejszych lasach...Ale bądźmy sprawiedliwi w ocenie - o bursztyniarzach już nie wspomnę.
pozdrawiam
Miro.
P.S.
Tych pochowanych ludzi było tylu co znalezionych blaszek.