Witcher napisał(a):
Ktoś powinien za to jaja położyć. Od 1997 nie udało im się zrobić głównego zbiornika retencyjnego Polski- czyli przez jakieś 13 lat. Swoją drogą wszystko stoi przez dosłownie kilku ludzi z miejscowości Nieboczowy, którzy za <i>wulgaryzm</i> nie chcą sprzedać swoich posesji, bo czekają aż zapłacą im 20xwartość... Polska
"Dopiero w sierpniu 2007 r., już jako minister rządu mniejszościowego, ówczesna szefowa resortu rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka przedstawiła listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Wśród nich znalazły się i programy przeciwpowodziowe na łączną sumę kilkuset milionów euro. Największy dotyczył zbiornika wodnego przy zlewni rzek Wisły i Wisłoki. Ale też międzywojewódzki program poprawy bezpieczeństwa
przeciwpowodziowego obejmujący pięć województw, w tym małopolskie i świętokrzyskie, a więc najbardziej dotknięte dzisiaj powodzią. Propozycje minister Gęsickiej nie wzięły się znikąd. Były wyciągnięciem wniosków z kolejnej powodzi. Niestety, zostały przygotowane na koniec przygody z rządzeniem."
Gdy do władzy doszła Platforma, program Gęsickiej został poddany krytyce. Zdaniem nowego rządu było w nim wiele inwestycji wpisanych tylko na użytek kampanii wyborczej. Większość została więc wycięta. A wraz z nimi te przeciwpowodziowe. W ich miejsce nie zaproponowano nowych.
http://www.dziennik.pl/opinie/article61 ... owodz.html
Pewnie zostanie wykasowane, ale pewnych rzeczy nie da się przemilczeć. Aha zbiornik na Wisłoce na południe od Jasła też był skasowany dzięki temu Mielec teraz pływa.