|
Chodzi właściwie o 2 dachy faliste o powierzchni kilkunastu m2 każdy, faliste. Jeden z blachy, drugi bitumiczny. Dziurki po wkrętach, zarówno w górkach jak i dolinkach fali. W pierwszym odruchu myślałem o kleju z pistoletu na gorąco, ale to raczej nie jest profesjonalne, a nie zamierzam się narobić i za rok powtarzać. Rozważam ponownie w dziurki w dachu blaszanym wkręcić wkręty z podkładkami gumowymi, a na bitumicznym zakleić masą dekarską lib taśmą dekarską. Może na blaszanym też taką metodę? Może ktoś doradzić jaką technologię i co zastosować? No i żeby środek można było kupić w opakowaniach adekwatnych do moich powierzchni, niekoniecznie wiadro 15 l za 400 zł.
|