https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

RZESZÓW I OKOLICE
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=34&t=37754
Strona 1 z 2

Autor:  dominer [ sobota, 20 stycznia 2007, 17:12 ]
Tytuł:  RZESZÓW I OKOLICE

witam.
niedawno kupilem wykrywke wiec wiadomo ze jestem malo doswiadczonym eksploratorem i z tad mam pytanie czy ktos szukal w okolicach rzeszowa, tyczyna , dynowa bo bylem jak do tej pory 3x w terenie na miejscach tzw pewniakach i lipa same smieci i wraki boratynek... wiec lekko mnie zniechecilo to bo nieraz bylem w okolicach lublina w ciemno i wychodzily sliczne monetki a tu taki klops :):) ciekaw jestem czy to "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! taki niefart mialem (lub teren byl wyeksploatowany) wiec mam prosbe jesli ktos szukal w tych okolicach to napiszcie czy cos sie da tam wykopac oczywiscie nie chodzi mi o to gdzie cos znalezliscie itp tylko czy cos trafiliscie w ogóle (tak z czystej ciekawosci) .
pozdrawiam

Autor:  jww [ sobota, 20 stycznia 2007, 19:36 ]
Tytuł: 

czesc,ja nie szukałem w twojej okolicy ale uwazam ze wszedzie warto szukac i nie ma co sie zniechęcac. ;)

Autor:  Mucius [ poniedziałek, 22 stycznia 2007, 14:15 ]
Tytuł: 

Hej Dominer!
Ja tez jestem z rzeszowskiego (dawne), ale jednak parę ładnych km od ciebie, też od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem pierwszego sopwjego wykrywacza i też ace 250.
Powiem szczerze, nie wiem czym były te Twoje pewne miejscówki w przeszłości, ale jednego się już dowiedziałem na tym forum, należy szukać, szukać i jeszcze raz szukać, a przy tym się nie zniechęcać.. Nie wiem ile (jak długo) masz swoją wykrywkę, ale ja tez byłem na paru krótkich wypadach i nie wiedziałęm jeszcze boratynki, a jedyne czym mógłbym się "pochwalić" to bardzo zniszczone, nieczytelne wręcz "wycieruchy" austriackich XIX wiecznych krajcaró (kreuzer'ów) i to tylko 3..;/ a boratynki to tylko na necie oglądam. To ja już chyba powienienem sie całkiem zniechęcić.
Nota bene, a mapki swoich terenów wyoglądałeś dokładnie?, jakieś inwentarze okolicznych majątków?, i troszkę innych archiwaliów - zaufaj tam znajduje się mnóstwo przydatnych wiadomości.

Tak w ogóle napisz na priv'a jak sie sprawuje Twój Ace...(moze już bardziej go rozgryzłes niż ja). Co do śmieci nie jestes jedyny..., mnie to się już wydaje, że prawie każde miejsce jest byłym dzikim smietniskiem..hihihi

Autor:  Mucius [ sobota, 5 stycznia 2008, 11:41 ]
Tytuł: 

Minął..roczek..a temacik jakby umarł śmiercią naturalną...,a mnie się wierzyć nie chce, że tutaj w okolicach Rzeszowa jest nas...tak mało... A więc apeluję ludziska odezwijcie się, może wreszcie dowiemy się ilu nas jest.., skąd jesteśmy, z czym biegacie...a raczej piszczycie po lasach i polach....,bo wygląda na to, że każdy chce się zaszyć gdzieś...i żyć w błogim spokoju, a kumpli od wykrywki ewentualnie można spotkac tylko przypadkiem, jeśli jest się na tej samej miejscówce... No już odwagi... :)

Autor:  pablo11 [ sobota, 5 stycznia 2008, 12:04 ]
Tytuł: 

ci z Rzeszowa jeżdza w okolice Łańcuta i w Bieszczady... wieć za pewne nie zdradzą ci miejscówek...
;) ;) ;)

Autor:  Mucius [ sobota, 5 stycznia 2008, 12:11 ]
Tytuł: 

Bardziej liczę na całe towarzystwo...z okolicy...bo też wydaje mi się się Rzeszów...jest taką troszkę enklawą...:),ale moze się chłopaki przemogą...:) A z tymi miejscówkami...ja jak widać na poście prosiłem, by się przyznali z czym biegają i skąd są...:), a nie prosiłem o miejscówki...bo to chyba nie jest aż tak ważne...jak samo poznanie się..:) Choć przyznam Pablo, że tym Łańcutem to mnie zastrzeliłeś... :que Dominer Napisz co tam u Ciebie na priv'a...,bo ostatnio jak wymienialiśmy korespondencje to obaj zaczynaliśmy...,a Ty bardzo narzekałeś..na jak pamiętam wraki boratynek...:), których mi bardzo brakowało..hihihi

I nadal czekam na odzew okolicy...:)

Autor:  sanoczanin [ sobota, 5 stycznia 2008, 12:39 ]
Tytuł: 

Witam,Sanok sie kłania.Szczerz mowiac jezdze tylko w bieszczady ale jak sie znajdzie ekipa to mozliwy dalszy wyjazd,moj sprzet to fischerF4,pozdrawiam

Autor:  Mucius [ sobota, 5 stycznia 2008, 14:27 ]
Tytuł: 

Dzięki Sanok :) Mile Was - Sanoczan wspominam z harcerstwa i wspólnych wypadów :) A mógłbyś jeszcze zdradzić za czym biegasz...- drobiazgi - kolorek czy militarka??

Autor:  sanoczanin [ sobota, 5 stycznia 2008, 14:29 ]
Tytuł: 

Raczej militarka ale sam wiesz jak znajdzie sie cos ciekawego to sie bierze,pozdrowienia

Autor:  buszmen [ sobota, 5 stycznia 2008, 16:01 ]
Tytuł: 

Witam
Cześć ziomale, jest nas więcej z Galicji.Jeśli chodzi o miejscuwki to nie wolno się napalać że jak gdzieś daleko to cuda trafisz. Sam się o tym przekonałem, Trzeba trochę pokopać w chistorii regionu czy pobliskich miejscowości, internet, biblioteka,opowieści naszych dziadków itd złączone w całość i wtedy się zadziwisz co masz dosłownie "pod nosem".
No i jeszcze cierpliwośc, kto szuka ten znajdzie.

buszmen pozdrawia

Autor:  sanoczanin [ sobota, 5 stycznia 2008, 19:13 ]
Tytuł: 

Buszmen masz racje kazda wypraw zaczyna sie od studiowania map,ksiazek i kazdej innej informacji na temat danego miejsca.W takie powiedzenia idz w to i to miejsce a znajdziesz to i to ja nie wierze i nawet tam sie nie wybieram,pozdrowienia

Autor:  Paweł [ sobota, 5 stycznia 2008, 23:34 ]
Tytuł: 

Panowie to nie tak że nikt się nie chce odzywać. Po prostu większość chłopaków ma swoje "ekipy samochodowe" czyli skład na auto i to jest wystarczające bo większą kupą to już kazdy zwraca uwagę. Był zogranizowany zlocik chłopaków z Podkarpacia w tamtym roku (niestety nie mogłem być) w okolicach Sieniawy. Myślę że z wiosny można coś takiego powtórzyć żebyśmy się choć poznali i wymienili doświadczenia przy piwku. pozdrawiam.

Autor:  grzech [ poniedziałek, 7 stycznia 2008, 12:42 ]
Tytuł:  Okolice Rzeszowa

Mucius napisał(a):
Minął..roczek..a temacik jakby umarł śmiercią naturalną...,a mnie się wierzyć nie chce, że tutaj w okolicach Rzeszowa jest nas...tak mało...

Nie jest Nas tak mało!!! Stwierdzam to po liczbie dołków, jakie napotykam w trakcie spacerów. Zdziwilibyście się; zaczepił mnie kiedyś pewien mężczyzna (nie żebym coś miał do osób w wieku późniejszym niż w "sile wieku") i opowiedział o swoich wykopkach, w życiu nie powiedziałbym, że wyglądający na Pana spod sklepu (też nic do nich nie mam :) ) gościu może mieć podobne zainteresowania. Bardzo miło wspominam tę rozmowę.

pablo11 napisał(a):
ci z Rzeszowa jeżdza w okolice Łańcuta i w Bieszczady... wieć za pewne nie zdradzą ci miejscówek...
;) ;) ;)

Naprawdę, w okolice Łańcuta :que ;) można coś tam jeszcze znaleźć :que ;) ;) ;)

Mucius napisał(a):
Bardziej liczę na całe towarzystwo...z okolicy...bo też wydaje mi się się Rzeszów...jest taką troszkę enklawą...:),ale moze się chłopaki przemogą...:) A z tymi miejscówkami...ja jak widać na poście prosiłem, by się przyznali z czym biegają i skąd są...:),
I nadal czekam na odzew okolicy...:)

Zatem się odzywam; chodzę z (tym co widzisz w moim opisie), okolice Rzeszowa to moje bardzo bliskie okolice ;) Wcześniej miałem ace 250, więc jeśli chcielibyście uzyskać jakąś pomoc to służe...

Paweł napisał(a):
Panowie to nie tak że nikt się nie chce odzywać. Po prostu większość chłopaków ma swoje "ekipy samochodowe" czyli skład na auto i to jest wystarczające bo większą kupą to już kazdy zwraca uwagę. Był zogranizowany zlocik chłopaków z Podkarpacia w tamtym roku (niestety nie mogłem być) w okolicach Sieniawy. Myślę że z wiosny można coś takiego powtórzyć żebyśmy się choć poznali i wymienili doświadczenia przy piwku. pozdrawiam.


Z tymi zgranymi ekipami to nie do końca; osobiście chodzę sam, nie żebym nie chciał mieć kogoś do towarzystwa (czasem byłoby pewnie miło), ale faktycznie, nie lubie "rzucać się" w oczy, a i wszelkie dotychczasowe próby wspólnych wyjazdów nie powiodły się, podobnie było chyba w Sieniawie w zeszłym roku :que . Nieprawdaż? Z kimkolwiek się kontaktowałem; odpowiadał, że był nieobecny; żona w ciąży, chore dziecko, albo kac gigant ;) Tak to niestety bywa.

Zainteresowanych zachęcam do pisania na pv, może coś z tego tym razem wyjdzie :za

Autor:  Kenny [ poniedziałek, 7 stycznia 2008, 13:09 ]
Tytuł: 

hue hue a ja pod Sieniawą byłem... ale bez rezultatów:)

Autor:  PJU [ wtorek, 8 stycznia 2008, 09:16 ]
Tytuł: 

Co do szukania w okolicach Łańcuta to Grzech (mój brat ;) ) potwierdzi, że niestety ale możliwości poszukiwań jest niewiele - bo wszystkie związane z historią miejsca są już terenem zabudowanym. Pozostaje jedynie dalsza okolica - ale gdzie - to odsyłam do zapoznania się z historią regionu :) .
Uważam również, że wypady w jakiejś większej grupie są raczej nie wskazane i mogą być bardzo drażniące co dla niektórych, więc lepiej nie kusić losu i nie stwarzać sobie problemów.

W samym Łańcucie jest kilka miejsc które mogą okazać się ciekawe dla kolekcjonerów militarki i co ciekawe są to dosyć odludne miejsca - jak na przykład stara strzelnica wojskowa, wybudowana w okresie międzywojennym z osią strzelecką na 400 m uzywana zarówno przez WP, Wehrmacht i LWP - w chwili obecnej nieużytkowana; dawna prochownia (a jeszcze wcześniej strzelnica) wybudowana w XIX w. również opuszczona i nieużytkowana. Niestety są to miejsca dosyć zarośnięte i zaśmiecone.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/