Mario napisał(a):
Czy ktoś może wie coś o bunkrach na Klimontowie?
Sam osobiście niezbyt wiele wiem na ten temat, ale zapraszam na stronę
http://www.klimontow-sosnowiec.prv.pl lub tamtejsze stronę. Tam bardzo wiele osób stara rozwiązać się tą sprawę. Może razem czegoś dokonamy.
Jeśli chodzi o bunkry to jest sprawa bardzo tajemnicza i rozległa. Tajemnicze tunele ciągną się przez całe miasto. Z moich informacji wiem, że takowe tunele istnieją (lub istniały) poza klimontowem także w lasku przy ul. Kalinowej (tam są dotej pory różne tajemnicze bunkry), parku przy ul. braci Mieroszewskich (ciekawy link:
http://www.sosnowiec.info.pl/modules/news/news_view.php?id=3092), a także w centrum miasta (okolice ul. Dekerta, Modrzejewskiej). Jeśli chodzi o o klimontów i kalinową to bunkry i tunele powstały zapewne w wyniku działąń wojennych ( przy Kalinowej podobno była składnica prochu i pocisków). Najbardziej zawiła jest sprawa tunelów pod centrum miasta. Na pewno nie były budowane na potrzebę wojny, jak to mój dziadek określił bardziej prawdobodobne było raczej wykorzystywanie tych tuneli jako sposobu przenoszenia towarów lub ucieczkę osób z kamienicy do kamienicy. Jeśli zwiedzałeś Płock, albo Sandomierz to na pewno wiesz, że tam takie sieci tuneli działały świetnie pare wieków temu. Budowali je przewaznie kupcy (głównie żydowcy), których dawniej było całkiem sporo w Sosnowcu. Zapytasz skąd wiem o tych tunelach w centrum. Jakieś 20 lat temu, albo i więcej mój dziadek pracował w Spółdzielni Szklarskiej na ul. Dekerta (obecnie jest tam pasaż handlowy) i przy okazji jakiegos remontu czy inwentaryzacji pomieszczeń odkrył właśnie tą sieć tuneli. Bał się o nią pytać, bo były to wtedy takie czasy kiedy nie można było pytać o takie rzeczy. Gdy je raz tylko w życiu badał, to przestraszył się ich ogromem i rozległością. Jak widzisz nasze miasto jest bardzo, bardzo tajemnicze....
Pozdrawiam
pollux7