https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Szary do Komitetu Powitalnego Kraków-Balice ;)
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=34&t=46963
Strona 1 z 1

Autor:  Szary Wilk [ środa, 19 września 2007, 04:47 ]
Tytuł:  Szary do Komitetu Powitalnego Kraków-Balice ;)

Serdecznie dziekuje wam koledzy moi za tłumne stawienie sie w dniu 18.09.2007 r. na lotnisku w Krakowie, celem powitania kolegi waszego Szarego Wilka :1 Okolicznosci jednak wynikle, uniemozliwily mi przybycie i stanie sie zadosc odwiecznej Polskiej tradycji powitan wodka i sola.Okolicznosci wynikly nie z mojej winy lecz skomplikowanych zawirowan lotow miedzynarodowych i skomplikowanego procesu myslowego egipskich urzednikow.Okolicznosci o ktorych mowa streszczam wiec ponizej i zareczam ze nic nie ujmuje i nic nie dodaje a slowa te jedynie prawda sa cechowane :), wiec :
Tak jak wiedzieliscie, planowany przylot mialem do miasta Krakow o godz 22:00 wymienionego dnia. Taki tez od tygodnia posiadalem bilet.
Plan ten ulegl pewnym moderacja dopiero w momencie odprawy.Mianowicie na bilet SSH-KRK zostala mi wydana karta pokladowa na przelot SSH-WAW !!!!Odlatujacy w tym samym czasie.Fakt ten odnotowalem stojac juz w kolejce (Boarding) !. Blad urzednika, prawdopodobnie analfabety.Tam tez zostal wyslany moj bagaz czemu nie moglem na tym etapie zapobiec poniewaz osobiscie widzialem jak smignal za szyba w kierunku samolotu. Nie mialem wiec innego wyboru tylko podazyc szlakiem bagazu i nic nie mowiac obsludze, zalogowac sie w samolocie do Wawy, w celu utrzymania kontaktu z bagazem. Okazalo sie jednak ze z biletem do Krakowa, lecac do Wawy wyladowalem w LODZI ! Nie znam przyczyny bo linie byly arabskie i kobieta z glosnika uzywajac jezyka wyspiarzy, w kluczowych punktach stosowala narzecze calkowicie mi nie znane :) Tak wiec na lotnisku w Lodzi koczowalismy 2 godziny w oczekiwaniu na autokary do Wawy. Jak jest wam wiadome szlag trafil moj telefon Polski, a wyzej wymieniony Lodzki terminal nie jest wyposazony w kiosk ani w ogóle w nic, stad tez kontaktu nie mialem.Odkrylem tez ze jedyny automat z pepsi nie przyjmuje ani Jordanskich Dinarow, ani Izraelskich Szakali, koczowalem wiec o suchym pysku. Zuzka na szczescie poinformowana przezemnie z telefonu wspol-pasazera mojego lotu, jak wiem, poinformowala rowniez Was tak szybko jak mogla. Przepraszam Was wiec serdecznie i dziekuje za tlumne przybycie :1 :piwo Szlaki metalowych ptakow sa czasem zupelnie nie przewidziane. Wyzej wymieniona strate kulturalna nadrobimy,jak wiadomo w juz niedlugim czasie ;)
Pozdrawiam juz z Wawy

Autor:  Kenny [ środa, 19 września 2007, 10:46 ]
Tytuł: 

trzeba być wilkiem żeby kupić bilet do Krakowa wsiąść do samolotu do wawy a wylądować w Łodzi... :D jesteś lepszy od moich podróży PKP (z Wrocławia do Krakowa przez Kielce) :D

a co do odrabiania to chyba dopiero na bieszczadzkich szlakach...

Autor:  Zuzka [ środa, 19 września 2007, 12:42 ]
Tytuł: 

Nikt nie mówił że łatwo będzie nadążyć za wilkiem ;)
Proponuję forumową zrzutkę na obrożę z nadajnikiem ;) i na tatuaż w pachwinie z numerem PINu do polskiej karty ;)

Autor:  Lipek [ środa, 19 września 2007, 13:36 ]
Tytuł: 

Wilku nie może wylądować normalnie jak biały człowiek :bir Zawsze coś musi wykombinować :) Fajnie, że już jesteś i do zobaczenia niebawem :pub :pub

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/