https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

wakacje
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=34&t=6175
Strona 1 z 2

Autor:  Kryniooo [ piątek, 30 lipca 2004, 15:24 ]
Tytuł:  wakacje

hmmmmmmmmmmmmm ,

Witam błąd ortograficzny!!! czy poraz ostatni , dostałem ostatnio pocztą ciekawą oferte :

Darmowe wakacje przez 1 rok w bardzo ciekawym i egzotycznym miejscu , darmowe wyzywienie , nocleg , ciekawi ludzie , ciekawe miejsca , wycieczki ekstremalne przesyła WKU Warszawa , kucze serce mi wali jak diabli będe się próbował wykręcić , jeszcze nie czas na wojo może za jakiś czas ale nieteraz , hmmmmmmm no i najważniejsze w woju nie ma neta !!!!!!!! , kucze radzcie co zrobić , no w woju tez moge iść na sapera , pobawić sie kałachem dostać ostro w .......... , ale jeszcze nieteraz


pozdrówka alll
rezerwa z wykrywką heheheeh

Autor:  Wojtek [ piątek, 30 lipca 2004, 21:03 ]
Tytuł: 

No to masz przesrane.Mój kumpel miał taką samą sytuacje,ale na szczęście idzie 3 sierpania i już nie będzie miał cykora przed wojem.teraz będzie miał cykora w woju,bo kapral się bedzie bardzo głośno :fon , a kumpel bedzie musiał :mg: a nie za bardzo lubi kałacha.



Pozdro żołnierzu,nie martw się w woju też będziesz obcował z ziemią-czołgając się :jump

Autor:  RushnikNS [ piątek, 30 lipca 2004, 23:41 ]
Tytuł: 

uuuuu :D

Autor:  shadee [ sobota, 31 lipca 2004, 11:22 ]
Tytuł: 

Krynio zlokalizuj na wstępie CPN lub inny całodobowy w pobliżu jednostki ...przyda Ci się ta wiedza przez cały rok :)):)):)):)

Autor:  BtS [ sobota, 31 lipca 2004, 18:56 ]
Tytuł: 

no coz.. nasze wojsko jakie jest kazdy widzi.. tylko nie ma co popadac w rozpacz. Jesli chodzi o wojo przedewszystkim powaznie porozmawiaj z komendantem WKU - jesli nie bedzie wyboru popros o skierowanie na szkolke dowodcow - przechodzisz miesieczne [czy tez 3 miesieczne ?????] szkolenie i zaczynasz jako dowodca druzyny.

Jednak do sytuacji ekstramalnych dochodzi zadko - masz takze inne wyjscie: kazdy poborowy ma prawo napisac wniosek o odroczenie sluzby wojskowej zwzgl na jakies tam powody osobiste. takie zwolnienie moze trwac DO ROKU i jest jednokrotne dla kazdego powolanego. w tym czasie trzepiez studia i z papierem iz jestem polskim inteligentem masz spokój. w trakcie nauki mozesz zrobic wakacyjna szkolke wojskowa [zdaje sie ze ok 5 tygodni trwa] i tez masz jzu spokoj z wojem.

jeszcze jedno - jesli chodzi o mnie to w rozmowach w WKU nigdy nie ukrywalem iz nie mam nic naprzeciw wstapieniu do wojska, lecz na razie jescze nie zdecyydowalem czy chce to zrobic. zawsze milej na mnie patrzyli. bylem szczery i nie wymyslalem glupot jak coniektorzy.

teraz jestem po badaniach na dowodce druzyny :) nadaje sie :), lecz do woja nie poszedlem bo studiuje :)

jesli zglosisz sie na ochotnika bedziesz mial wzgledne rawo wybrania jednostki - o wiele milej patrza na zdecydowanych :)

przede wszystkim trzeba ROZMAWIAC !! mnie w pewnej chwili komendant prawie przekonal zebym poszedl w kamasze - dowiedzial sie o moich zainteresowaniach i zaproponowal jednostki do ktorych moglby mnie skierowac tak zebym sie nie zameczyl robiac cos czego nie chce..

no nic to by bylo na tyle..
pozdrawiam i zycze powodzenia w prowadzeniu negocjacji

Autor:  Szary Wilk [ sobota, 31 lipca 2004, 23:54 ]
Tytuł: 

No co ty?? co to jest rok?? to juz nie to wojo co kiedys :)

Autor:  Szary Wilk [ sobota, 31 lipca 2004, 23:55 ]
Tytuł: 

A i zagadka :) kto zgadnie co za sprzet mam na ramieniu temu piwo przy najblizszej okazji :luv

Autor:  Rastcom [ niedziela, 1 sierpnia 2004, 00:09 ]
Tytuł: 

Kbks czymasz na ramieniu ??

Autor:  Wojtek [ niedziela, 1 sierpnia 2004, 04:42 ]
Tytuł: 

pewnie to jest kbk "Wietrówka", strzelająca pociskiem przeciw pancerno-w d**e wbijającym się" :jump

Autor:  Argo [ niedziela, 1 sierpnia 2004, 09:23 ]
Tytuł: 

Hehehe wiatrowka z ś.p. "Łucznika".
Argo

Autor:  BtS [ niedziela, 1 sierpnia 2004, 10:37 ]
Tytuł: 

czy z lucznika to sie nei zaloze, ale wiatrowka na bank :)
a moze b1 ??
strzale prawie kazdym srutem [kulki, stozek, grzybek [szpic], lotki], jeden z najtanszch modeli - naciag sprezyny przy pomocy lamanej lufy, zasieg skuteczny w zaleznosci od uzytej sprezyny moze dochodzic do 50 m. Watpie zeby ta na zdjeciu miala gwintowana lufe, lecz po kilku przerokach najtansza b1 moze byc naprawde swietnym sprzetem :)

do niedawna sam bylem posiadaczem takowej, z lepsza srezyna [ale sie trzba bylo napocic zeby ja naciagnac], gwintowana lufa, tlumikiem [ktory sluzyl raczej do przedluzenia lufy] i krotszym spustem :)

na dzien dzisiejszy pocis wylatujacy z lufy nie moze miec wiecej niz 17 J [dzuli], stare wiatrowki produkcji niemiekiej i przerobione czeskie osiagaly do 40 !!!! J [drzwi samochodowe przebvijal srut z niewielkich odleglosci]

Autor:  Szary Wilk [ poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 00:54 ]
Tytuł: 

hehe...Pewnie ze wiatrowka....ale z gwintowana lufa i radziecka i nie byl to jeden z najtanszych modeli :no :) rok prod 1989 ....podobno model roku 1988 :)...wiecie jaka ??
Niechcacy zamienilem tragedie Krynia w konkurs :lol: . Przepraszam to sie wiecej nie powtorzy :ang .....wiec wiecie jaki to model ?? :luv

Autor:  Partyzant [ poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 01:23 ]
Tytuł: 

Ja po zdaniu :jump matury sam ide na ochotnika do woja :P Tobie tez to polecam :666
Pozdrawiam :bond
Sniper :mg:

Autor:  Kryniooo [ czwartek, 2 września 2004, 14:34 ]
Tytuł: 

Hmmmmmm ,

Witam ponownie , co do woja hmmmmmm , weszła nowa ustawa ile dni temu to błąd ortograficzny!!! , ale z niej skorzystałem , żonatych niebiorą do woja jeśli druga połowa zarabia ponizej 800 zł (jakiś minister to wymyślił ) błąd ortograficzny!!! do WKU przedstawiłem zaświadczenie o zarobkach żony ( a jestem zaobrączkowany 4 miechy ) bardzo miła pani po paru minutach stukania na kompie , stwierdziła ze w tej chwili jestem przeniesiony do rezerwy , mam uregulowany stosunek do słuzby wojskowej , pozostało mi przyjechać na tygodniu po wpis do ksiązeczki ,
w między czasie przepiłem całą kase na wykrywke przez 2 tygodnie chodziłem zakręcony nawet się ogoliłem za żołnierza ...........


jaki z tego morał ? idąc do WKU trzeba mieć dobrą gadkę , i porozmawiać może niekoniecznie z panami w zielonych mundurach , ale z sekretarkami czy ludzmi którzy obsługują całą tą biurokracje , wojo mam z głowy .


pozdrówka alllllllll

Autor:  Elpas [ sobota, 4 września 2004, 15:24 ]
Tytuł: 

Eeee tam! A ja owego czasu poszedłem na ochotnika:)) to była szkoła oficerska :)Spokojnie! Może się załapiesz do Iraku :)... A tam fanty będziesz zbierał garsciami bez piszczałki. Rok woja to dupa Jaś! Co to za facet co nie przeszedł WP???? No!
Pozdrawiam

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/