https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Petycja o zaostrzenie kary o kłusownictwo wodne https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=34&t=73366 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | maniutek1 [ poniedziałek, 22 lutego 2010, 22:31 ] |
| Tytuł: | Petycja o zaostrzenie kary o kłusownictwo wodne |
Witam. Wiem, że wśród Poszukiwaczy jest baardzo wielu wędkarzy. Wklejam więc link do akcji, która być może przyniesie jakieś skutki odnośnie jednego z najbardziej znienawidzonego przez nas procederu. http://www.petycje.pl/petycja/4961/pety ... wodne.html Pozdrawiam Maniutek. PS. Jeśli to nie ten dział, proszę o przeniesienie.. |
|
| Autor: | IdeL [ środa, 24 lutego 2010, 12:36 ] |
| Tytuł: | |
Zależy co rozumiemy pod pojęciem kłusownictwa. Jesli chodzi o proceder "w skali przemysłowej" to zgoda :1 Ale jeśli chodzi o dziadka, który bez wykupienia zezwolenia idzie na jakąś zapuszczoną gliniankę pomoczyć kije to już chyba przesada. |
|
| Autor: | psiakość [ środa, 24 lutego 2010, 13:21 ] |
| Tytuł: | Re: Petycja o zaostrzenie kary o kłusownictwo wodne |
Nie ma co szczuć, bo ktoś inny zaostrzy przepisy związane z plagą poszukiwaczy skarbów. A co do plag związanych z wędkarzami, to największą z nich jest syf jaki robią wokół siebie. Zrzygać się można, widząc te fotele samochodowe porzucone na brzegach. |
|
| Autor: | Darioushz [ środa, 24 lutego 2010, 14:31 ] |
| Tytuł: | |
Podpisane :1 |
|
| Autor: | maniutek1 [ czwartek, 25 lutego 2010, 18:10 ] |
| Tytuł: | |
IdeL napisał(a): proceder "w skali przemysłowej" A mógłbyś napisać o jaką skalę Ci dokładnie chodzi? Dla mnie kłusownictwem jest już zastawianie nawet niewielkich sieci i niedozwolonych pułapek, rażące nieprzestrzeganie regulaminu amatorskiego połowu ryb. Zabieranie niewymiarowych ryb w ilości kilkakrotnie przekraczającej limit dzienny jest już dla mnie kłusownictwem. Kłusownictwem jest choćby łowienie w środku upalnego lata w najbliższej odległości od jazów i innych urządzeń hydrotechnicznych piętrzących i natleniających przy tym wodę. Kłusownictwem jest dla mnie także spinningowanie dużym szczupakowym woblerem bądź ripperem w kwietniu i zarzekanie się, że to na okonie się poluje. Szczytem debilizmu, który powinien być karany jak najsurowiej, jest też zasyfianie naszych pięknych wód i ich brzegów. Zapewniam jednak, iż nie robią tego prawdziwi wędkarze, pasjonaci. Robią to idioci na miarę poszukiwaczy zostawiający jamy i kratery w lesie... Ludzi, którzy są winni choćby takich wykroczeń powinno się karać w sposób dotkliwy a nie "sądem koleżeńskim" bądź ewentualnym mandatem kilkudziesięciozłotowym...Takie moje zdanie. Wy oczywiście możecie mieć inne. W każdym razie, zwolenników namawiam do głosowania.
Tak się teraz rozmarzyłem. Jakby pięknie było, gdyby detektorystów można było zrzeszyć w takim formalnym związku jak PZW, choć ten jest w wielu aspektach niedoskonały. Pozdrawiam Maniutek |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 25 lutego 2010, 19:13 ] |
| Tytuł: | |
Uuu, bardzo źle napisana jest ta petycja, Maniutek. Definicja kłusownictwa, choćby nawet przedstawiona tak, jak to zrobiłeś powyzej, w tym dokumencie powinna się zawierać. Bo jeżeli w ten sposób sformułowana petycja zostanie potraktowana poważnie, skutki mogą być opłakane. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie wolno pozwalać urzędasom na dowolność interpretacji przepisów. Do czego to prowadzi, widzimy po Ustawie o broni i amunicji, gdzie wczoraj dopiero Sąd Najwyższy, po latach bezprawia i bandyckich praktyk prokuratorów, dookreślił przepisy dotyczące prochu czarnego. Odradzam podpisywanie tak brzmiącego dokumentu. I aby nie było wątpliwości: ryb nie łowię od 25 lat. |
|
| Autor: | maniutek1 [ czwartek, 25 lutego 2010, 22:23 ] |
| Tytuł: | |
Ehhh. Jak widać była napisana pod wpływem emocji i dlatego może nie jest najlepsza. Pewnie i tak skończy się tylko na wielkiej akcji i buńczucznych wypowiedziach jej twórców. Ehhh... Dzięki Renald. Serdecznie pozdrawiam Maniutek |
|
| Autor: | mariusz_w4 [ niedziela, 21 marca 2010, 16:50 ] |
| Tytuł: | |
co do PZW i ich praktyk oraz marnotrawienia w niektórych przypadkach pieniędzy ze składek lepiej sie nie wypowiadać,czasem sami podejmują kuriozalne w skutkach decyzje a i mozna by przypiąć niektórym członkom etykietki z słowem "kłusownik". Po kilku walnych zgromadzeniach koła dałem sobie spokój i wybrałem bardziej satysfakcjonujące rozwiazanie.A koledzy niech walczą z "układami" i leją kasę w "brudną" wodę.Ja biorę wędki i bawię się w innej kałuży:) |
|
| Autor: | IdeL [ wtorek, 23 marca 2010, 11:48 ] |
| Tytuł: | |
maniutek1 napisał(a): IdeL napisał(a): proceder "w skali przemysłowej" A mógłbyś napisać o jaką skalę Ci dokładnie chodzi? Proszę bardzo - połowy dla zysku przez zorganizowane grupy przestępcze. Wszelkie formy zastawiania sieci czy innego połowu prądem lub innymi cudami. Dodatkowo uważam za kłusownictwo rówież połowy indywidualne na wszelkich zbiornikach i akwenach, którymi ktoś się rzeczywiście opiekuje (zarybia, wydaje pieniądze na oczyszczanie, utrzymanie, etc.). Co do syfu, nie wiem - wędkarzem nie jestem wcale, ale sadzę, że syf zostawiają w takich miejscach głównie amatorzy prokreacji na świeżym powietrzu :) - wynik obserwacji z kilkuletniego biegania nad Wartą . Za to mój ojciec był działaczem, więc troszkę znam to środowisko i szlag mnie trafia jak słyszę, że do lat pięćdziesiątych każdy mógł sobie z leszczyny wędkę wystrugać i iść łowić nad rzekę. Obecnie jak kllkudziesięcioletni dziadek pójdzie nad zasyfiałą sadzawkę (z której w zeszłym roku dwa trupy wyłowili :) ) i jacyś łosie zaczynają go o to ścigać o parę płoci, to mi przynajmniej łapy opadają. To samo tyczy się połowów na dużych rzekach. Przepraszam, ale za co płacić składki śmiesznej organizacji jaką jest PZW łowiąc w takich miejscach :que Za to, że rzeka płynie i ryby rozmnażają się :que :que Nikt tego nie zarybia, nikt o to nie dba, ale do tego aby przetrzepać kieszeń przysłowiowemu dziadkowi każdy twór państwowy jest chętny z pasożytami w zarządach na czele. maniutek1 napisał(a): Tak się teraz rozmarzyłem. Jakby pięknie było, gdyby detektorystów można było zrzeszyć w takim formalnym związku jak PZW, choć ten jest w wielu aspektach niedoskonały.
Akurat ja bym sobie tego na pewno nie życzył. Wiem od ojca jak funkcjonuje (-owało) PZW, wiem jak działał PZK (Polski Związek Krótkofalowców), PZF (Polski Związek Filatelistów), widziałem jak skakali sobie do oczu członkowie z różnych stowarzyszeń - zawsze o stołki i o kasę. Chromolę, wolę sobie w towarzystwie prawdziwych kolegów uprawiać to hobby a nie płacić jakimś ludkom, którzy będą opływać w dostatki moim kosztem - a ja bardzo nie lubię chodzić do roboty. Więc dlaczego mam się tak poświęcać i z mojej krwawicy utrzymywać pasożytów dostając prawo zakupu T-shirta z logo zwiazku raz do roku :que |
|
| Autor: | ctx [ środa, 24 marca 2010, 01:18 ] |
| Tytuł: | |
MOIM ZDANIEM Ryba psuje sie od glowy.. najpierw trzeba posprzątac na górze,a pózniej zabierać sie za chlopakow z kijami Był cza na pzn,bedzie na pzw, . te zarybiania,te badania,( smierdzi bardziej niz utopiona ryba) mega kasa ''wypływa'' w niewiadomym kierunku nigdy nie lowilem ryb,nie interesuje mnie to ale wypowiedz jednego z kolegow jest dla mnie nasycona obsesją na punkcie słowa ''klusownictwo'' |
|
| Autor: | Argo [ środa, 24 marca 2010, 09:47 ] |
| Tytuł: | |
maniutek1 napisał(a): Tak się teraz rozmarzyłem. Jakby pięknie było, gdyby detektorystów można było zrzeszyć w takim formalnym związku jak PZW, choć ten jest w wielu aspektach niedoskonały.
Hahahah ... powodzenia zycze ...... mnie wystarczy PZŁ ...... dosc kasy w nich wpompowuje, a potafia byc duzo bardziej uciazliwi niz "rybacy" ...... jednego wrzoda na tyłku juz mam i serdecznie dziekuje za atrakcje dodatkowe w postaci zwiazku poszukiwaczy ..... w moim wypadku taka opcja nie wchodzi w ogole w grę. |
|
| Autor: | Cpt. Nemo [ środa, 24 marca 2010, 13:38 ] |
| Tytuł: | |
"Zwracamy się zatem do wyżej wymienionych organów o podjęcie działań mających na celu zmianę prawa w taki sposób, żeby osoby łamiące prawo, kłusując nie czuły się bezkarne " "Nasza propozycja :" - Zmiana obowiazujacego prawa w ten sposob aby kazdy obywatel Polski mial wolny i niczym nie skrepowany dostep do wedkarstwa. Spowoduje to automatyczne znikniecie wiekszosci klusownictwa na wodach panstwowych. Piekna propozycja przyjaznego panstwa, zmiana taka spowoduje, ze osoby powyzsze nie czuly sie bezkarnymi tylko zostaly niewinnymi. Uwazamy ze ryba i zlom metali kolorowych rozrzucony po polach i lasach stanowia nasze wspolne dobro z ktorego moze korzystac kazdy Polak |
|
| Autor: | ctx [ środa, 24 marca 2010, 15:10 ] |
| Tytuł: | |
Cpt. Nemo napisał(a): "Zwracamy się zatem do wyżej wymienionych organów o podjęcie działań mających na celu zmianę prawa w taki sposób,
żeby osoby łamiące prawo, kłusując nie czuły się bezkarne " "Nasza propozycja :" - Zmiana obowiazujacego prawa w ten sposob aby kazdy obywatel Polski mial wolny i niczym nie skrepowany dostep do wedkarstwa. Spowoduje to automatyczne znikniecie wiekszosci klusownictwa na wodach panstwowych. Piekna propozycja przyjaznego panstwa, zmiana taka spowoduje, ze osoby powyzsze nie czuly sie bezkarnymi tylko zostaly niewinnymi. Uwazamy ze ryba i zlom metali kolorowych rozrzucony po polach i lasach stanowia nasze wspolne dobro z ktorego moze korzystac kazdy Polak :za 3 X TAK |
|
| Autor: | maku73 [ środa, 24 marca 2010, 19:18 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Proszę bardzo - połowy dla zysku przez zorganizowane grupy przestępcze.
Niestety, ale niektórzy robią to zupełnie legalnie. Firmy wykupują licencję na połów ryb, na danym odcinku rzeki, na okres powiedzmy 2 lat. A po tych dwóch latach, to nie ma tam już nic większego niż dłoń. Nie obowiązują ich żadne wymiary, ani okresy ochronne, a jeśli ich obowiązują, to na pewno nie są przestrzegane. I tym powinni się zająć przede wszystkim, bo to jest groźniejsze, niż wędkarz z rybą za krótką o 1 cm. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|