|
Witam kolegów!
Wiem,że temat był juz przerabiany wiele razy,ale tak naprawdę nikt nie napisał nic nadzwyczajnego i cały temat szybko znikł z forum.
Mianowicie chodzi mi o poszukiwania w rejonie wrocławia,i czy "w ogóle" piszemy oddzielnie!!! - błąd ortograficzny!!! warto szukać w rejonie wrocławia.
Chciał bym abyście pisali tutaj ,jak najwięcej o naszym mieście ,gdzie jezdzicie szperac i jakie macie efekty.
Ja myśle,że rejony wrocławia wcale nie są dobrymi rejonami jeśli chce sie znależć odznakę,klamerk albo jakiś nieśmiertelnik.
Oczywiście mozna znalezć ,ale jest to chyba o wiele cięższe zadanie niz w innych rejonach Polski.
Być może się myle.
Wiem jedno,że przeczytałem juz chyba cała dostępna literature na temat wrocławia i jego walk,jestem zapisany do wielu bibliotek.
Szukam jakichkolwiek informacji gdzie kolwiek się da,i naprawdę schodzo mi na to wiele czasu.
Słyszałem o 10 tomowej pozycji ,ale niestety w jezyku niemieckim pt,,Breslau Apocalipse,, czy czytał ktos z was tę ksiażke i czy przestudiowanie jej jest w stanie pomóc w poszukiwaniach.
Ja osobiście szukałem w wielu miejscach chyba we wszystkich w jakich mogłem i błąd ortograficzny!!! pojawic sie z wykrywaczem.
Ale niestety z niezbyt dobrymi efektami :).
Wiadomo,że najbardziej krwawe walki odbywały się na ulicach w mieście a najwięcej żołnierzy zgineło na ulicach.
Wiec wiekszośc ekwipunku była dokładnie zbierana.
Ja miałem jeszcze to szczęście ,że kopałem na zrzutowisku w Leśnicy i słynnych Maślicach.
Te drugie rozdziewiczałem własnoręcznie szpadlem,dopiero pózniej koparki i kopareczki poszły w ruch :)
O rany lepiej nie wspominać bo,az płakać się chce :).
Kopie już od lat na niskich łakach i nadal lubie wpaść tam nieraz podziubać.
Dla wszystkich ,którzy wypisywali na temat tego lasku różne dziwne rzeczy ,powiem że jeśli to co zostało wyciągnieta z tamtąd przez ostatnie 20 lat,mogło wrócic spowrotem,to jestem w stanie przysiadz,że w ciagu poł godziny,stać byłoby mnie na super mercedeska.
Wiem,że sam prze lata wyciągnołem z tamtad grube dziesiątki odznaczeń,klamer i innych piękności.Jestem pewien,że tak bogatego lasu nieposiadało żadne miasto w polsce i w okolicach.
Ale co było mineło.
Wiec prosił bym was,abyście podrzucili jakiś namiar,gdzie można by było wyskoczyć,może znacie jakis obóz w rejonach wrocławia.
Ja dla zainteresowanych moge przesłać namiar obozu RADU 11 kilometrów za Wrockiem.
Pozdrawiam i z góry dziękuje Patryk.
Szukam
|