|
14 letniego auta nie kupuj sprowadzonego z zachodu, masz duze szanse trafic na gowno zespawane z dwoch czesci, albo po dachowaniu. albo sam sprowadz, albo kup krajowy. co do diesla, to jezeli silnik jest cieply, to sie nie dowiesz o nim za wiele. diesel jak juz zapali i jest cieply chodzi dobrze i wbrew temu co napisal moj przedmowca nie traci mocy, diesel do samej smierci chodzi jak zloto i ma kopa. Problem jest tego typu, ze starego rzecha nie zapalisz na mrozie. Silnik wysokoprezny, w przeciwienstwie do benzynowego, im cieplejszy tym ma wyzszy stopien sprezania (kompresje), z tego wynika tez inny sposob pomiaru cisnienia w cylindrach w porownaniu do benzynowego motoru. Generalnie po silniku benzynowym latwiej jest poznac duzy przebieg. Ale jezeli zdecydujesz sie na diesla, to po pierwsze wybierz rzeczywiscie golfa, ale moze nie 15 letniego i poszukaj z silnikiem 1,9 BEZ TURBINY, bedzie slabszy, ale baardzo trwaly, i tanszy zdecydowanie w naprawach, a przy tym bardziej odporny na niewlasciwa eksloatacje (oczywiscie pisze to pod kontem poprzednich wlascicieli). I jak pojdziesz go kupowac to umow sie z wlascicielem u niego w domu rano i dopilnuj zeby silnik byl calkowicie zimny, jak zapali od pierwszego strzalu to wszystko z nim ok. Ale szczerze powiedziawszy to i tak bedziesz sporo kasy tracil na utrzymanie trupa, jezeli wiec nie bedziesz duzo jezdzil, a co wazne to auto nie bedzie na siebia zarabiac, to wez sobie maksymalnie mlode, nawet kosztem wielkosci, moze seicento... Bo ty sie widze na samochodach nie znasz, w dobrym stanie auta nikt ci nie sprzeda, no i zaczna sie wydatki.... Na dzien dobry, klocki, pasek, bebny na tyle, no i w 15 latku blacharz bedzie musial zajzec....
Jak masz jeszcze pytania to pisz
Mialem 2 golfy, mondeo, seicento, peugeota, 3 ople... nawet syrenke mialem i malucha... he he he
Baxter12
|