|
Witam. Swego czasu bujałem się uniaczkiem o pjemności 0,998l rocznik 93 i powiem, że całkiem przyjemne autko. Zawieszenie raczej sztywne. Palił sporo jak na taką pojemność, bo potrafił "wypić" nawet 8 litrów U95 (przy "agresywniejszej" jeździe, o ile to można tak nazwać - potrafił na 2 wyciągnąć 80 km/h :) ). Co do korozji blachy - zależy gdzie "Uniak" był montowany - jak w Polsce, to blaszki kiepawe - najlepsze były te włoskie, ale zależy to oczywiście również od warunków, w jakich autko się "garażuje". Samochodzik raczej mało awaryjny - służył mi dzielnie przez 12 lat bez większych wpadek. Mimo, że aktualnie jestem posiadaczem lepszej bryczki, to na "Uniaka" zawsze będę patrzył z sentymentem.
|