|
polwiorstowek (1:21 000) prawie nie wydawano jako skonczone mapy, w tej skali robiono glownie zdjecia topograficzne. Co do wiorstowek, w skali 1:42 tys, w Polsce jest ich malo. Podobno dosc duze (ale "duze" to relatywne slowo), ma Panstwowy Instytut Geologiczny. Kilka lat temu robili skany, choc liczyli sobie dosc slono, ok 30 zl za skan, a rozdzielczosc nie wyzsza, niz 300 dpi. Warto zapytac jednak tez w Bibliotece w Warszawie, nie pamietam nazwy, ale to biblioteka publiczna im Kierbedzia chyba. Wspominali, ze maja mapy rosyjskie (nie wiem, w jakich skalach), i dosc tanio licza za skan - ok 5 zl (ale tylko do A3, wiec za cala mape zaplacilbys 10 zl). Ale jednoczesnie, o ile sie nie przeslyszalem, a pytalem dwukrotnie, mozna robic zdjecia - bezplatnie (sensacja, jak dla mnie). Oczywiscie spore zbiory ma Biblioteka Narodowa, ale oni kasuja za skan ok 40 - 60 zl (w zaleznosci za wielkosc), w dodatku mozna na raz zobaczyc 2 (slownie: dwa) arkuszy map. Chyba, ze przepisy im sie zmienily... Co do bezplatnych skanow map rosyjskich to - jesli wszystko pojdzie dobrze - duzy zbior udostepniony zostanie, ale dopiero jesienia przyszlego roku.
n.
p.s. troche map rosyjskich ma zaklad zbiorow specjalnych w bibliotece glownej na uniwersytecie w Lodzi, dosc tanie skanowanie (kilka zlotych), jednak nie mieli wielu map w skali 1:42 tysiace. Troche wiecej dwuwiorstowek (1:84 tysiace), ale te mapy sa juz dostepne w internecie, tzn. jako niemieckie KdwR, wiec rewelacji tam nie bedzie...
|