https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=112276 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Militaria17 [ niedziela, 19 maja 2013, 12:16 ] |
| Tytuł: | Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Witam Ostatnio wpadło mi w ręce sporo malachitu, jest z nim jednak pewien problem. Mianowicie na mokro wszystko super, barwa świetna ale gdy przesycha robi się białawy. Odnoszę nawet wrażenie że im lepiej go obmywam tym proces ten jest bardziej intensywny. Lakierowanie odpada bo uważam to za zbyt dużą ingerencję. Macie jakieś pomysły jak podtrzymać barwę? Myślałem nad zastosowaniem czegoś na bazie tłuszczy. Robiłem nawet mały eksperyment z kremem i wynik wyszedł zadowalający ale są pewne minusy. Część mazi weszło (zostało wciągnięte) przez malachit ale wciąż pozostaje efekt nienaturalnego tłustej powierzchni. No i nie wiem jak się dalej będzie na półce zachowywał tj czy go przez to szlag nie trafi. Nie ukrywam chciałbym trochę tego puścić w obieg i do końca nie jestem pewien czy moje działania są słuszne. |
|
| Autor: | podlasiezargo [ wtorek, 21 maja 2013, 14:32 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Na tłuszczu będzie osiadało mnóstwo kurzu a w sezonie wiosenno-letnim przyciągnie muchy :ups: Może coś na bazie żywicy poliuret. tylko odpornej na UV - zalać kamola i po sprawie na lata. Kamień wykąpany w czymś takim nabiera naturalnej barwy i wygląda jakby był mokry. Wiem co mówię bo w ten sposób spajam kruszywo na chodnikach i podjazdach. pozdr. |
|
| Autor: | Kenny [ wtorek, 21 maja 2013, 16:29 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
rozcieńczony kwas solny albo ocet powinny poprawić sprawę. Pozdro. |
|
| Autor: | Onyks5 [ środa, 22 maja 2013, 07:36 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Witam, Idealnym rozwiązaniem jest użycie silikonu w sprayu, po psiknięciu :D odczekać chwilę i przetrzeć szmatką. Jeżeli kamyk jest mocno porowaty to nie będzie śladu nawet bez przecierania. Jest to metoda bardzo często stosowana u kolekcjonerów na zachodzie i w USA. Pozdro Onyks |
|
| Autor: | Andrut [ piątek, 24 maja 2013, 18:06 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Witam, Wybaczcie, podpinam się do tego tematu z innym zapytaniem dot zabezpieczenia okazu. Mianowicie nieraz znajduję łupki czy inne kruche okazy ze skamieniałościami, i nie mam za bardzo sposobu jak to zabezpieczyć przed samodestrukcją. Ostatnio widziałem na allegro kilka okazów, które właśnie były zabezpieczone, wzmocnione przez nasączenie spoiwem ( link: http://allegro.pl/f-0094-flora-perm-loping-unikat-i3243342284.html ). Macie może jakieś sposoby, albo domysły jakim spoiwem można to najlepiej zabezpieczyć? Pozdrawiam |
|
| Autor: | Kenny [ poniedziałek, 27 maja 2013, 22:49 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
chcesz zabezpieczyć spoiwo czy pytasz o rodzaj spoiwa? :) W pierwszym przypadku zależy co użyli. W 2gim są różne metody dobierane zazwyczaj do konkretnej skały. Bardzo dobre efekty daje konserwacja okazu przy pomocy rozcieńczonego kleju wikol.(można stosować jeszcze różne kleje typu kropelka, szkło wodne, impregnaty wszelkiej maści budowlane, lakiery do parkietu itp.. etc... generalnie wszystko co wsiąka wiąże i tworzy w miarę odporną warstwę.) Okaz przed konserwacją suszymy po czym nakładamy ów impregnat. Dobrze jeśli środek łatwo penetruje pory okazu wtedy wytworzy grubszą warstwę ochronną. Ważne żeby środek którego użyjemy z czasem nie wietrzał i nie reagował ze skałą, dobrze przeprowadzić kilka testów. Pozdro i powodzenia. |
|
| Autor: | Militaria17 [ poniedziałek, 3 czerwca 2013, 13:29 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Cytuj: Idealnym rozwiązaniem jest użycie silikonu w sprayu, po psiknięciu odczekać chwilę i przetrzeć szmatką. Jeżeli kamyk jest mocno porowaty to nie będzie śladu nawet bez przecierania. Jest to metoda bardzo często stosowana u kolekcjonerów na zachodzie i w USA. Dzięki Onyks - rzeczywiście efekt świetny, zastanawiam się nawet czy to rozwiązanie nie byłoby odpowiednie do zabezpieczania markasytu przed "kwitnięciem'' |
|
| Autor: | Andrut [ poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:04 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Dzięki Kenny za sugestie. Głownie mi chodzi o zabezpieczenie kruchych łupków z warstw menilitowych, choć też mam kilka okazów z HCM które pasuje jakoś zabezpieczyć. Popróbuje z rozcieńczonym wikolem. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Kenny [ wtorek, 4 czerwca 2013, 19:00 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
daj znać o efektach :) sylikon nie do wszystkiego się nadaje jako iż się błyszczy a skamieniałości co poniektóre jak się błyszczą to wyglądają badziewnie... |
|
| Autor: | Senrok [ wtorek, 9 lipca 2013, 22:36 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Można spróbować uni-gruntu takiego najzwyklejszego do sypiących się tynków, itp. |
|
| Autor: | Onyks5 [ poniedziałek, 22 lipca 2013, 10:29 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Witam, Andrut napisał(a): sylikon nie do wszystkiego się nadaje jako iż się błyszczy a skamieniałości co poniektóre jak się błyszczą to wyglądają badziewnie... Kenny jak silikon przetrzesz nie zobaczysz żadnego błysku, większość okazów z giełd jest w ten sposób zabezpieczana/polepszana :) Pozdro |
|
| Autor: | frank [ poniedziałek, 22 lipca 2013, 12:04 ] |
| Tytuł: | Re: Natłuszczanie minerałów - kanon czy herezja? |
Mam bardzo starą butelkę koncentratu z teflonem DuPonta o nazwie "Plastmall" i tego używam, sprawdza się bardzo dobrze, jest neutralny, bez połysku, czyści zabezpiecza i impregnuje. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|