|
Dzięki wielkie za odpowiedzi . Tak też myślałem, tylko u nas nie ma fabryk lub zakładów tego typu "przetapianie metali" nawet w dalekiej okolicy, a na odpad z pieca centralnego ogrzewania to mi nie pasowało :D za ciężkie i jednolite to też zapytałem. Coś koło 1800 roku wydobywali w okolicach jedynie rudę torfową może wtedy ktoś bawił się także w przetapianie ? albo trafiło to przypadkowo na pola jak większość innych rzeczy z obornikiem.
Jakieś 20 lat temu znalazłem także bryłkę metalu lecz tamta była mniejsza 2/3 tej , nie magnetyczna ,cała koloru błyszczącego ( srebrnego ), bez wżerów i przy-topień, wysoka waga, materiał tak twardy że szkło rysował, zadziwiające że nie rdzewiało/śniedziało, a nawet kwas ( przypuszczam azotowy tylko nie wiem ile %) do lutowania miałem tego nie ruszał, nie zmieniało nawet barwy. Niestety "bryłka" gdzieś mi przepadła po 4 latach (od częstego oglądania hehe ) i nie mogę zrobić zdjęcia.Co to mogło być ? Stop który dodaje się do stali nierdzewnej lub coś w tym stylu?
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
|