https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Wczoraj na giełdzie...
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=165244
Strona 1 z 1

Autor:  Ryjec [ poniedziałek, 21 grudnia 2015, 22:11 ]
Tytuł:  Wczoraj na giełdzie...

...oglądałem minerał, który właścicielka określała jako pochodzący z Indii, petrolit czy petroit. Nie widziałem wcześniej takiego cuda, postanowiłem poczytać w internecie, ale wychodzą różne rzeczy nazwy firm itp. Czy ktoś może się spotkał z takim czymś i coś podpowie? Z góry dzięki.

Autor:  frank [ poniedziałek, 21 grudnia 2015, 23:28 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

...w „Ilustrowanym słowniku skał i minerałów” J.Żaby, są hasła: petrografia, petrologia, jako dziedziny nauki, haseł petrolit, czy petroit brak.

Autor:  boratynka [ poniedziałek, 21 grudnia 2015, 23:47 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

forma
kolor
połysk
------
bo po nazwie jedyne co przychodzi do głowy to perydot

Autor:  Kenny [ wtorek, 22 grudnia 2015, 01:07 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

jak z Indii to szperał bym w zeolitach...
najpospolitsze to:
okenit - białe włosy
cavansyt - niebieski
pentagonit - niebieski podobnie jak powyżej tylko inny układ krystalograficzny
apofylit - kwadratowe w przekroju kryształy o doskonałej łupliwości zakończone piramidą, najczęściej przezroczysty, najlepsze okazy zielone
stilbit - dość charakterystyczne snopkowate skupienia (lub kalafiorowate) białe po żółte.

Ponadto widywałem z stamtąd wariacje na temat kwarcu i chalcedonu.

Pozdro.

Autor:  tomasir [ wtorek, 22 grudnia 2015, 02:20 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

a może prehnit?

Autor:  Ryjec [ wtorek, 22 grudnia 2015, 09:11 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

No właśnie, z kamieniami jest trochę jak z grzybami, funkcjonuje wiele nazw ludowych, często nietrafnych. Nie przypominam sobie, bym kiedyś wcześniej takie cudo widział, chociaż wiele widziałem bywając na giełdach albo oglądając kolekcje, atlasy itp. Ale do rzeczy. Nie mam pojęcia, jak wygląda w naturze, widziałem w formie jubilerskiej jak kaboszony, tani nie był, oczko o powierzchni 4 cm/2 kosztowało ponad stówę, a wypolerowana płytka wielkości połowy dłoni 2500 :o . Ale co w tej płytce się działo, totalny odjazd. :ups: Minerał (czy skała?) barwy zasadniczo czarno-granatowo-niebieskiej, może z akcentami zielonymi, ale spoglądając pod różnym kątem pojawiały się wewnątrz zawirowania jak w czaroicie, trochę jak w labradorze. Wyglądało chwilami jak wirująca mgła czy srebrzysty dym, opalizujący, zmieniający kształt, lokalizację w kamieniu i barwę w zależności od kąta patrzenia. Ale chwilami, jeśli kąt patrzenia nie był odpowiedni, nie wydawał się atrakcyjniejszy od placka smoły :D Nie wiem, czy to jakaś nowość, czy minerał endemiczny, w każdym razie kobieta nie miała tego dużo i nie zauważyłem na innych stoiskach by ktoś miał.

Autor:  Ryjec [ wtorek, 22 grudnia 2015, 09:28 ]
Tytuł:  Re: Wczoraj na giełdzie...

Przed chwilą jeszcze pokombinowałem z różnymi podobnymi hasłami, być może kobieta miała na myśli spektrolit, barwa i efekty iryzacyjne by pasowały. Cóż, ludzie przekręcają nazwy, jak kobieta w jakimś sklepiku kiedyś chciała mi sprzedać jakąś ładnie wypolerowaną płytkę zachwalając jako IPERYT :ups: :666 to już nic mnie w materii minerałów nie dziwi.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/