koscisty napisał(a):
Jestem gościnnie na nartach za czeską granicą, więc nie mogłem przepuścić okazji połażenia po strumieniu.
Na dłuższą wyprawę w Sudety celem pokopania wybieram się na jesieni, nawet znalazłem miejsce gdzie właściciel pensjonatu organizuje wypady w góry na minerały, ale tak czy inaczej się odezwę. Jak znajdę chwilę, to jeszcze wyskoczę na spacer w okolice Szklarskiej dziś lub jutro...
Naoglądałem się minerałów w muzeum i w sklepach i fajnie widać jakie są w przekroju, natomiast będąc na spacerze nie wiadomo po jaki kamień się schylić. Doświadczenia brak i mało takich info na necie.
Polecasz jakąś dobrą książkę dla początkującego o minerałach w naszym kraju? Jak rozpoznać, gdzie szukać itd?
Rozumiem że ze szrenicy to aktualnie tylko Puchatek i Śnieżynka a ich stan i utrzymanie pozozstawia wiele do życzenia no i czas wjazdu na górę -porażka.Harrachov to klasa sama w sobie.Ja wróciłem 11.02 ze Szklarskiej i Harrachov.Aaaa po drodze na wodospad Kamieńczyka siedzi sobie Pani i sprzedaje odpady z Huty Szkła jako minerały :(