https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Lunar https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=41547 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Robi [ poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 16:40 ] |
| Tytuł: | Lunar |
empiryk napisał(a): Jest to znaleziony w Polsce ponad 20 lat wstecz lunar
skała księżycowa brekcja anortozytowa . Pierwszy przypadek znalezienia lunara w Europie , pierwszy przypadek w historii meteorytyki gdy w dwóch różnych miejscach identyfikuje się kamień pochodzący z tego samego miejsca Srebrnego Globu oraz pierwszy przypadek gdy to właśnie amatorowi udaje się to ustalić . Obserwowany zgład przeciętej i przeszlifowanej powierzchni w swietle odbitym ujawnia bezsprzecznie teksturę brekcjowatą. waga jpg 156 . - 135,600 g waga jpg 142 . - 112,100 g Jest to Polski odpowiednik Dhofara 1228 znalezionego parę lat temu w Afryce Północnej przez ? Mam więc prawo zbójeckie do nadania nazwy temu odkyciu i skwapliwie z niego chcę skorzystać nadając mu nazwę K O P E R N I K . Z poważaniem empiryk |
|
| Autor: | Kenny [ poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 17:43 ] |
| Tytuł: | |
Typowa dla Empiryka... mgiełka tajemniczości z tego co ja tu widzę to najbardziej przypomina mi to lekko skrasowiały kawałek wapienia (brekcja synsedymentacyjna? albo sedymentacyjno-diagenetyczna?) nie wnikam jak zwykle za słabe fotki żeby sie nad tematem głowić.... |
|
| Autor: | skarbnik [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 08:06 ] |
| Tytuł: | |
Jakoś nie wiem niedouczony jestem, albo ze wzrokiem coś nie tak, bo na skały patrzę jak na skały i dlatego w żadnej nieco odmiennie wyglądającej od pozostałych dziwów z kosmosu (bądź ziemskich w procesach) nie widzę. Pomimo że bazalt czasem na bazalt nie wygląda, dolomit też jakiś dziwny a przy zdiagenezowanych po destrukcji czy zwietrzałych, głębinówkach to już nie raz dębieje. I tak konkludując łażę sobie po tych kamieniołomach, odkrywkach, polach azali łąkach no i za Chiny nie mogę żadnej, SENSACYJI najść jak to Empiryk, co krok czyni. Co jest?, Empiryku jakiś kurs ,,właściwego,, patrzenia zorganizuj albo, co. Na marginesie zdjęcia mogą posłużyć tylko do orientacji w temacie a nie do pewnej identyfikacji, co do prezentowanego to tylko zapytam a skąd te dziwne przestrzenie na infiltracyjne wyglądające. |
|
| Autor: | Robi [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 10:44 ] |
| Tytuł: | |
I ponownie: empiryk napisał(a): Też Lunar - brekcja .
Jeszcze nie rozcięta ale po co ? skoro wszystko widać jak na dłoni . Z poważaniem i ukłonami empiryk |
|
| Autor: | polandmet [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 19:59 ] |
| Tytuł: | |
hehe Kolega sie osmiesza najnormalniej posylajac takie smieszne teksty ze oto mam, znalazlem ksiezyc i do tego podpierajac sie okazami jak na zdjeciach. Zaprezentowana plytka ma najnormalniej mowiac dziury, a wiemy ze meteoryty ich nie maja, zadne. Wylaczajac z tego takie dziwy jak Ibitira ktora wyglada jak pumeks czy chocby jakies silnie zszokowane okazy ktore w zylach szokowych maja pecherze po gazach. Koniec kropka. Okazy z zewnatrz wygladaja conajmniej zwyczajnie, zadnej skorupy obtopieniowej, a ksztalt w ogóle nie sugeruje ze to cos kiedys lecialo i sie obtapialo (na wypadek gdyby autor sie upieral ze skorupa zeszla po czasie). Bez testow laboratoryjnych (nie w Polsce bynajmniej) twierdzenie ze oto mam ksiezyc czy mars to ... nie bede sie wyrazal. Proponuje skupic sie na znalezieniu najpierw chocby zwyklego chondryta (95% spadkow i 80% znalezisk w/g tabel na www.meteoryt.net) lub jakiegos metalowego okazu (4% i 18% odpowiednio) , chocby zwyklego moraska, a nie błąd ortograficzny!!! sie ogladac za achondrytami w naszym klimacie prawie niemozliwymi do znalezienia. A Pan jeszcze wyjezdza z lunarem ktory sie znajduje 1 na jakies 1000 meteorytow. Szkoda slow. |
|
| Autor: | meteorit [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:02 ] |
| Tytuł: | |
Moim zdaniem nie wyglądają na typowe lunary... porównaj zdjecia z netu zobaczysz różnicę a z PICT0272-6.JPG to juz przesadziłeś, ziemskie bez 2 zdań! Poza tym dowodem może byc analiza izotopowa (najtaniej 100$) sam anortyt czy brekcja to za mało i stwierdzenie "mam lunara" jest wielce nieprawdopodobne, jak cie stać zrób analizę. Jeżeli miałbys choć jeden okaz przypominjacy meteoryt mógłbym zorganizować nawet zrzutkę ale nie znajduje nic szczególnego w tym co prezentujesz.... to fakt wszystkliego pewnie jeszcze nie widziałem :) pzdr |
|
| Autor: | meteorit [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:25 ] |
| Tytuł: | |
I jeszcze jedno - jeżeli kierujesz się tymi białymi plamkami w rozpoznawaniu lunara może powinieneś wiedzieć, że to białe wietrzeje najszybciej i po prostu znika. Lunar powinien mieć to białe w dołku (jeżeli w ogóle ma, na zdjeciu troche jeszcze widać) a nie wywalone na wierzch jak :P W każdym razie powodzenia, ja też uważam, że lunarów jest sporo wokół nas, bo i Księżyc niedaleko ale jedno jest pewne - są właściwie nie do rozpoznania, bo wietrzeją okrutnie w naszym klimacie i rozpadają sie na poszczególne skaładniki brekcji. A jak sie jeszcze nie rozpadły to muszą być zardzewiałe. |
|
| Autor: | empiryk [ wtorek, 17 kwietnia 2007, 23:13 ] |
| Tytuł: | |
Uszanowanie . Cóż to ? Już oponenci "wystrzelali " się z argumentów . Radzę powściągnąć emocje i na spoko obejrzeć raz jeszcze zdjęcie 276 rewers 272 ( czyli jego drugą stronę). W środkowej części ciemnego tła skalnego widać wyraźnie nieregularną linę oddzielającą matową część tła skalnego od której skorupka obtopieniowa odpadła , ta zaś która pozostała piękniutko połyskuje . Czyli obserwujmy szczegóły bo to one właśnie rozstrzygają o całości . Natomiast "pseudhofar" 1228 - jakby niektórzy chcieli a wg mnie lunar, ponieważ na zgład pokazuje piękniutkie żyłki przetopień w " wcześniejszych " fragmentach skalnych tworzących istotę brekcji . I rzeczywiście tego szczegółu tj żyłek zdjęcie z powodu lichej jakości sprzętu nie ujawnia , ale proszę mi wierzyć że tam są i to właśnie ich obecność była rozstrzygająca o zakwalifikowaniu tegoż znaleziska jako lunara. Pierwotną przesłanką do zwrócenia uwagi na " kamień " była jego nierówna jakby chropowata powierzchnia i jednoczesnie dziwna gładkość tej chropowatości . Później dopiero stało się jasne że to te słynne regmaglypty. Pozdrowaśki . Ps. Chondryty ? ... Żelazo chcesz Meteorit obejrzeć ? Proszę bardzo .! Tylko czy Robiemu starczy cierpliwości . Robi bardzo Ci dziękuję ale proszę podać na jaką melodię to " tralalaaaa" No i metrum . |
|
| Autor: | empiryk [ środa, 18 kwietnia 2007, 10:57 ] |
| Tytuł: | |
Czyli plama ? " cóś " deczko nerwowy się zrobiłem. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Jako muzykowi amatorowi każde " tralalaaa " rzuca mi się na uszy . Dla przedstawicieli mojego pokolenia toż to klasyka. Pozdrowaśki z podziekowaniami i ukłonami ... oczywiście. |
|
| Autor: | meteorit [ czwartek, 19 kwietnia 2007, 07:56 ] |
| Tytuł: | |
empiryk napisał(a): (...) Radzę powściągnąć emocje
i na spoko obejrzeć raz jeszcze zdjęcie 276 rewers 272 ( czyli jego drugą stronę). W środkowej części ciemnego tła skalnego widać wyraźnie nieregularną linę oddzielającą matową część tła skalnego od której skorupka obtopieniowa odpadła , ta zaś która pozostała piękniutko połyskuje . Czyli obserwujmy szczegóły bo to one właśnie rozstrzygają o całości . Równie dobrze może to być produkt wietrzenia lub osadzenia sie czegoś... a skoro może być to na 99.9% jest. Meteoryty na ziemi to b. rzadkie zjawisko... ale życzę ci żeby się nie roczarował, żeby to był księżyc. Przebadaj go zaczynajac od anortytu, bo może to być po prostu skaleń. pzdr |
|
| Autor: | Coinmaster [ czwartek, 19 kwietnia 2007, 08:14 ] |
| Tytuł: | |
takich lunarów to ja z pola mogę nanieść na kilogramy oczywiscie ze ten kamyczek nie jest kawalkiem księżyca !!! Pozdrawiam |
|
| Autor: | empiryk [ czwartek, 19 kwietnia 2007, 08:25 ] |
| Tytuł: | |
Takich jak ? |
|
| Autor: | tomasir [ czwartek, 19 kwietnia 2007, 12:08 ] |
| Tytuł: | |
Nie żebym był niedowiarkiem, ale czy specjalistyczne badania zostały/zostaną wykonane? Przecież przy obecnej cenie księżyców (coś mi się koło kilkuset tyś. USD za kg kojarzy) takie badania to pestka. Ponadto widać iż okaz został ładnie przecięty i umieszczony na stojaczku. Zatem kto go znalazł, ewentualnie kiedy (coś o 20 latach temu wspomniano - ale to raczej mało dokładnie) i gdzie (wystarczy w której części Polski) i czemu tak długo oczekiwał on na ujawnienie... |
|
| Autor: | empiryk [ poniedziałek, 7 maja 2007, 20:24 ] |
| Tytuł: | |
Serwus . Też tak sądzę , że badaniem powinien Ktoś się zająć . Ale.....? O tym troszeczkę później . Oczywiście że takie badanie to pestka ( pryszcz ) dla nagrzanego poplątanego napaleńca entuzjasty meteorytowej przygody osoby spragnionej rozgłosu , zaiteresowania mediów , sławy , popularniści i bogactwa , lecz dla kogoś kto wprost przeciwnie - pozostać chciałby z różnych względów w cieniu - jako anonimowy odkrywca - , zwiazane z ekspedycją próbki za granicę wypełnienie buchalteryjnych " koszałek - opałek " ujawnienie się zachowanie anonimowości WYKLUCZA . To po pierwsze . Po drugie . Ponieważ jakiś czas temu (wcześniej ) zbadano Dhofara "ileśtam" , badanie Tej próbki (moim zdaniem ) byłoby " Wyważaniem otwartych drzwi " tymbardziej że prof Randy Korotev z Washington University St Luis w korespondencji nie okreslił obiektu ze zdjęć jako "meteorvrong" jedynie zalecał wysłanie materiału do analizy . Po trzecie . Kto zagwarantuje że próbka wysłana pocztą ( którejkolwiek parafii właścicielsko - organizacyjnej ) dotrze do adresata i po drodze (?) nie trafi jej szlag ? Już raz się sparzyłem wysyłając materiał wiosną ub roku do Japonii a konkretnie 30 gram (równiuteńko) Pierwotnej Krzemianowej Zupy do Okayama Uniwersity i po dziś dzień ANI MRU-MRU . Po czwarte . Po badaniu nie stanie się bardziej Lunarem niż już jest , ani nim być nie przestanie . Tu wracam do poruszonej w pierwszym zdaniu postu , kwestii komu to badanie jest, lub może być niezbędne i do czego . Dla mnie ? Wystarczyła jedynie lupa x 10 i to jest właśnie fantastyczne że nikt na świecie nie jest w stanie i nie może tego zakwestionować . Kwestię badania pozostawiam więc potencjalnemu nabywcy , prawdziwemu kolekcjonerowi koneserowi tj temu dla którego wiedza o skałach , kamieniach i minerałach nie stanowi problemu w zgłębianiu ich tajemnic stawiając Jego (nabywcę) w komfortowej sytuacji bowiem posiadana wiedza wyklucząjąca ryzyko popełnienia błędu czyli kupowanie " kota w worku" pozwala uniknąć niemiłej sytuacji rozczarowania z jednej strony , że się np zostanie oszukanym , a z drugiej strony że się kogoś " nieświadomie ....? " oszuka tak jak zdarzyło się to lat temu X w Ameryce niejakiemu Bob Haag za którym smród ciągnie się do dziś . Pytanie tylko czy w kraju jest choć jeden taki który będąc koneserem jest jednocześnie na tyle zasobym i zdeterminowanym by stać się właścicielem całości lub chociażby połowy . Koneserów , znawców ,Ci u nas dostatek odkrywców, łowców meteorytowych bez liku W szczególności meteorytów z przesyłek pocztowych . Za FRIKO . ****************************************************************** Późne ujawnienie to zarówno skutek amatorszczyzny borykajacego się z problemami natury egzystencjonalnej niżej podpisanego i ograniczonymi mozliwościami technicznymi z którymi zetknąć się musi każdy ciekawski na tyle by rozciąć kamień , zrobić zgład umozliwiający zaspokojenie ciekawości co zawiera , dlaczego , dlaczego , dlaczego , dlaczego ....?, aż do uzyskania satysfakcjonujacej logicznej odpowiedzi w efekcie weryfikacji wieloletniego gromadzenia materiału i jego selekcji negatywnej ............................................... oraz " EFEKT" wyrachowania , zimnej kalkulacji i pasywnej postawy członków pewnego "towarzycha" , poczynając od magika " znaffffcy " który ogladając pokazywany przezemnie materiał podczas odbywajacej się Giełdy Minerałów w Gliwicach 7 lat temu , rozpoznał jako ten którego hałdy całe wokół Fromborka leżą. Stąd pierwotnie , roboczą nazwą na pamiatkę ,tej konfrontacji z tym " znaffffcą" lunar nosił nazwę Frombork , jednak upływajacy czas pozwolił na ściślejsze jej dopracowanie i dlatego by satysfakcja z nadania nazwy nie stała się udziałem "takiego znafffcy" przemianowałem na Kopernik . W odpowiedzi na pytanie , gdzie ? ,odpowiem też pytaniem .Czy wśród lektur które w życiu przeczytaleś byla historia Klondike ? Jakie to ma znaczenie kto to znalazł ? Z poważaniem ukłonami i pozdrowieniami. Ekspononowanie na podstawce to z pewnością jedyny godny sposób . |
|
| Autor: | empiryk [ środa, 9 maja 2007, 08:28 ] |
| Tytuł: | |
A żyłki przetopień widoczne są nawet "gołym " okiem również na zewnętrznej powłoce Kopernika . |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|