https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Historia w kamieniu wykuta
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=58894
Strona 1 z 2

Autor:  majeranek [ wtorek, 14 października 2008, 00:26 ]
Tytuł:  Historia w kamieniu wykuta

HISTORIA W KAMIENIU WYKUTA

Żyjemy w czasach wszechobecnego plastiku. Zastanówmy się, czy ci z przyszłych pokoleń, których zainteresuje historia i nasze dzieje, cokolwiek po nas znajdą. Na szczęście nasi poprzednicy dużo zostawili po sobie.
Wiele przedmiotów wykonywano kiedyś solidniej, niż wymagało tego ich przeznaczenie. To dlatego dziś na giełdach staroci możemy znaleźć tak duże ilości artykułów, które, wydawałoby się, nie powinny dotrwać do naszych czasów: lalki, kubki, zdjęcia. Również w terenie tkwią cały czas kamienni świadkowie tamtych czasów, z których możemy wyczytać wykutą w nich historię.
W XIX i pierwszej połowie XX wieku kamień był bardzo ważnym materiałem. W terenie używano przede wszystkim granitu i piaskowca. Dziś materiały te zostały zastąpione betonem i lastriko, a także blachą i plastikiem. Czy wyobrażamy sobie, że za sto lat da się jeszcze gdziekolwiek znaleźć ocalałe dzisiejsze tablice sygnalizujące wjazd do miejscowości? Czy plastikowe słupki, które ustawia się przy drodze co 100 metrów, dotrwają do XXII wieku? Podstawowym wyznacznikiem dzisiejszej produkcji jest koszt wyrobu. Na szczęście nie zawsze tak było...

Kamienie przydrożne – stawiane co 100 m. Na niektórych była wykuta liczba (1 i 2 Zabrze, 3 – 7 Bytom)
1.[ img ] 2.[ img ] 3.[ img ] 4.[ img ] 5.[ img ] 6.[ img ] 7.[ img ]
inne chyba były kiedyś znakowane farbą (8 i 9 Bytom, 10 Zabrze).
8.[ img ] 9.[ img ] 10.[ img ]
Można też znaleźć oznakowanie równoległe z tradycyjnym stumetrowym – na terenie Bytomia znajdują się trzy duże ciosane kamienie ustawione co 1 km, niepokrywające się z istniejącym w tym miejscu oznakowaniem co 100 m:
11.[ img ] 12.[ img ].

Niezwykle ciekawe są kamienie graniczne pól górniczych. Podobnie jak dziś, aby wydobywać na danym terenie kruszce i kopaliny, należało mieć na to zgodę, nazywaną „nadaniem”. W XIX wieku dodatkowo istniał obowiązek oznaczenia go na powierzchni ziemi. Mierniczy potrafili za pomocą prostych narzędzi – kompasu, linki, kątomierza – niezwykle dokładnie przenieść w teren punkt zaznaczony na mapie. Drążąc chodniki pod ziemią (na głębokości nawet 500 m) ówcześni górnicy przestrzegali granic tych pól z dokładnością do paru centymetrów. Dziś – w epoce mierników laserowych, GPSów i komputerów – nie wydaje się nam to szczególnie trudne.
Kamień miał wyryty znak górniczy, tzw. kuplę (skrzyżowane pyrlik i żelazko), inicjały nazwy kopalni, datę ustawienia kamienia w terenie (a nie nadania pola) i, często, kolejny numer kamienia na granicy danego pola. Nie jestem natomiast w stanie określić okresu, w którym znakowanie pól w terenie było obowiązkowe. Najstarszy znaleziony przeze mnie kamień ma datę 1825 (Planet Grube)
13.[ img ]
najmłodszy – 1862 (Verona Grube).
14a.[ img ] 14b.[ img ]
Być może starsze kamienie zostały usunięte i zastąpione młodszymi. Jest też udowodnione, że wiele kamieni zostało zabranych z miejsc, w których były osadzone.
W okolicy wydobywano przede wszystkim rudy trzech metali: cynku, ołowiu i żelaza, oraz węgiel kamienny. Na pewno znaczono w terenie pola górnicze rud cynku (na zdjęciach kolejno Bally Castle Grube, Hippolith Grube, Hyppocrates Grube, Paul Richard Grube, Pauline Grube i Segeth Grube).
15.[ img ] 16.[ img ] 17.[ img ] 18.[ img ] 19.[ img ] 20.[ img ]
i węgla kamiennego (Femie Grube).
21a.[ img ] 21b.[ img ]
Nie umiem potwierdzić znakowania pól rud ołowiu i żelaza, ponieważ żadnego z takich kamieni nigdy nie znalazłem. W okolicy Bytomia w terenie ostały się jedynie kamienie rud cynku (z jednym wyjątkiem), natomiast w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu można zobaczyć sporo kamieni granicznych górnictwa węglowego głównie z okolic Katowic, gdzie jeszcze teraz można znaleźć podobne w terenie.
Natomiast co do numerowania kamieni – sporo kamieni pól węglowych z Muzeum Górnictwa Węglowego posiada numery. Ale numerowany był tylko jeden ze znalezionych przeze mnie kamieni pól cynku (Freundschaft):
22a.[ img ] 22b.[ img ]
Kamień nr 13 z Ptakowic, nr 20 z Tarnowskich Gór, pozostałe z terenu Bytomia. Zaprezentowane tu kamienie graniczne pól górniczych stanowią tylko część mojego "zbioru".

W 1922 roku Górny Śląsk został podzielony między Polskę i Niemcy. I tutaj zastosowanie znalazły granitowe kamienie. Ustawiono je na całej długości granicy. Każdy był oznakowany dwiema literami: P po stronie polskiej i D po stronie niemieckiej. Poza tym była na nich liczba, oznaczająca kolejność ustawienia kamieni na kolejnym kilometrze lub na kolejnym umownym odcinku oznakowanym literą. Nie wiem, kiedy zostały one usunięte, czy jeszcze przez Niemców, czy już po wojnie. Sporo z nich można znaleźć w Reptach Śl. przy Źródle Młodości, gdzie stworzono z nich lapidarium. Kamieniami wyłożono ściany wokół źródła i z kilku z nich zrobiono podstawy pod ławki.
23.[ img ] 24.[ img ]
Jeden z kamieni znalazłem w pobliżu źródła w terenie, jednak nie w miejscu, przez które przechodziła granica.
25a.[ img ] 25b.[ img ]

Kamienie stosowano również do oznaczania granic miejscowości i gmin. Jeszcze niedawno można było znaleźć na granicy Bytomia i Zabrza kamień, wskazujący granicę między dawnymi miejscowościami Miechowitz i Rokittnitz. Natomiast do dzisiaj ostały się dwa kamienie, oznaczające granicę między miastem Beuthen a powiatem ziemskim bytomsko-tarnogórskim.
Kamienie te mają oznaczenia:
Land │ Stadt
Kreis Beuthen O/S
26.[ img ]
Land │ Stadt
Kreisgrenze
72+8
27.[ img ]

Kolejną kamienną pamiątką po dawnych czasach są kamienie w lesie miechowickim. Przypuszczalnie po sprzedaniu lasu miastu Bytom w 1925 roku, kiedy umożliwiono wstęp mieszkańcom, wprowadzono system drogowskazów, ułatwiających poruszanie się po lesie. W lesie, nazywanym wtedy „parkiem leśnym”, było kilka charakterystycznych miejsc, które miały swoje nazwy: Hubertus Stand, Grüner Schlund, Gabel, Pilz, Grosser Stern, Kleiner Stern, Eva Platz, Gottes Auge, am Düsterblick, Platte, an der 3 Eichen. Do dziś w wielu tych miejscach leżą charakterystyczne głazy. Dwa z nich mają nawet pozostałości napisów:
28.[ img ] 29.[ img ]
Nie wiem, czy to, że zostały tylko dwa, jest efektem powojennego odniemczania (obydwa napisy są odwrócone), czy po prostu czas zatarł ślady farby.

Ważnym elementem inżynierii górnictwa rud były sztolnie odwadniające, drążone często w litej skale. Odległości w sztolni Gotthelf w Strzybnicy (Wspomóż Bóg) oznakowano kamiennymi tabliczkami (odległości podane w łatrach):
30.[ img ] 31.[ img ] 32.[ img ]

Natomiast wylot Sztolni Głębokiej Fryderyk (której część można dzisiaj zwiedzać pod nazwą Sztolni Czarnego Pstrąga), łączącej kolonię Staszica w Tarnowskich Górach i Pyskowice, obudowano piękną budowlą z piaskowca, zwaną dzisiaj Bramą Gwarków.
33.[ img ]
Na kamiennych ścianach tego wylotu turyści z końca XIX i początku XX wieku zostawili ślad:
34.[ img ] 35.[ img ]

Kamienia używano też do wykonania rzeczy, których przeznaczenia można dziś się tylko domyślać:
36.[ img ]
To tzw. Ława Różana z lasu miechowickiego. Być może służyła jako miejsce odpoczynku grafom von Tiele-Wincklerom podczas spacerów po pięknym i zadbanym wtedy lesie. Kto dziś zadałby sobie tyle trudu, żeby w ten sposób wykonać ławkę?

37.[ img ]
Ten krawężnik z Zabrza może chyba świadczyć o tym, że budynek lub droga, przy której się znajduje, wykonana została przez górników lub ze środków kopalnianych.

Przodkom i poprzednikom naszym trzeba dziękować, że tak przyłożyli się do swojej pracy. To dzięki nim spacer mniej uczęszczanymi ścieżkami może być lekcją historii.

Pominąłem tu popularne przykłady użycia kamienia, np. przy budowie budynków, do wykonania nagrobków lub pomników.

Autor:  FeRReR [ wtorek, 14 października 2008, 10:56 ]
Tytuł: 

Świetny artykuł :1

Autor:  AZAZEL [ wtorek, 14 października 2008, 11:18 ]
Tytuł: 

Super lekcja historii "w terenie" piękna pasja - wielu z nas nawet nie zdawało sobie sprawy z istnienia takich kamieni - nie mówiac już o wiedzy co by one mogły oznaczać. Wielkie dzięki za podzielenie się swoją wiedzą z innymi :1 :brawo :brawo :brawo

Autor:  Majorian [ wtorek, 14 października 2008, 16:14 ]
Tytuł: 

Ciekawy artykuł i zdjęcia. Pozdrawiam

Autor:  Kenny [ wtorek, 14 października 2008, 22:08 ]
Tytuł: 

świetny artykuł
z mojej strony w pełni zasłużona gwiazdka:)

Autor:  jms-bytom [ sobota, 18 października 2008, 22:42 ]
Tytuł: 

Czy z Rozanego Zrodla zostalo juz tylko tyle?
Bylem tam ostatnio kilka lat temu i juz nie bylo czesci lawki.
A obudowa /studzienka/ zrodla?

Kamien graniczny z Traktatu Versalskiego w Reptach-tez zagina?


W twoim ?? tekscie widze prawie slowa p. Klosa - autora wielu pozycji o Bytomiu i Miechowicach.

na zdj 23-fragmenty /portal drzwiowy i okienne/ pochadzace z palacu w Reptach /obecny szpital/

Autor:  majeranek [ niedziela, 2 listopada 2008, 01:37 ]
Tytuł: 

Kolejny rozdział:
Dziś byłem w Katowicach i sfotografowałem kamienie, ustawione na granicy Księstwa Pszczyńskiego (Fürstenthum Pless) i Katowic (Kattowitz).
[ img ] [ img ] [ img ]

Księstwo Pszczyńskie było tak nazywane od roku 1825. Wcześniej było Wolnym Państwem Stanowym Pszczyńskim.
Oznaczenie FP - już oczywiste. Dodatkowo kamienie punktowane na górnej powierzchni - granica przechodziła dokładnie przez ten punkt.

Sfotografowałem trzy, ale jest ich więcej.
Dziękuję mkowolowi za wskazanie lokalizacji.

Autor:  majeranek [ niedziela, 2 listopada 2008, 02:05 ]
Tytuł: 

jms-bytom napisał(a):
Czy z Rozanego Zrodla zostalo juz tylko tyle?
Bylem tam ostatnio kilka lat temu i juz nie bylo czesci lawki.
A obudowa /studzienka/ zrodla?
Czemu "tylko tyle". Trochę to uszkodzone, ale jednak 99% zostało. Ławką nazywasz te bloki powyżej? To też trochę uszkodzone. Natomiast obudowa jeszcze się trzyma (zastrzegam, że byłem tam z rok temu).

jms-bytom napisał(a):
Kamien graniczny z Traktatu Versalskiego w Reptach-tez zagina?
Nie zaginął. Jeszcze w wakacje stał.
[ img ] [ img ] [ img ]

jms-bytom napisał(a):
W twoim ?? tekscie widze prawie slowa p. Klosa - autora wielu pozycji o Bytomiu i Miechowicach.
Owszem, Leonard Kłos napisał kilka doskonałych pozycji o Bytomiu i Miechowicach (pochwalę się, że go znam osobiście :)).
Natomiast Twoje sugestie "W twoim ?? tekscie" i "widze prawie slowa p. Klosa" są według mnie bezpodstawne - sprawdziłem i jedyne, co można uznać za zapożyczenie, to moje "gdzie stworzono z nich lapidarium" przy opisie Źródła Młodości w stosunku do tekstu L. Kłosa na ten sam temat "tworząc osobliwe lapidarium" (Kłos, Wieczorek "Bytom i Wyżyna Miechowicka"). Przyznaj, że to zbyt mało, żeby wątpić w moje autorstwo całego tekstu. Jeśli znalazłeś jeszcze inne sformułowania "prawie p. Kłosa" - wskaż, proszę.

jms-bytom napisał(a):
na zdj 23-fragmenty /portal drzwiowy i okienne/ pochadzace z palacu w Reptach /obecny szpital/
Obecny główny budynek szpitala jest nową budowlą - pałac w Reptach został rozebrany. Jedyną pozostałością po dawnej zabudowie jest masztalernia - obecny budynek zabiegowy Centrum Rehabilitacji.

Autor:  mirek [ niedziela, 2 listopada 2008, 09:47 ]
Tytuł: 

Niezły tekst! Zaraz się przez myśl przesuwają widziane kiedyś tu i tam kamienie, których przeznaczenia niie mogłem się domyślić. Myślę, że tekst powinien trafić równolegle do działu "ARTYKUŁY" (oczywiście jeśli 'majeranek' się zgodzi :) ).

Autor:  mkowol [ poniedziałek, 3 listopada 2008, 11:42 ]
Tytuł: 

majeranek napisał(a):
Księstwo Pszczyńskie było tak nazywane od roku 1825. Wcześniej było Wolnym Państwem Stanowym Pszczyńskim.
Oznaczenie FP - już oczywiste. Dodatkowo kamienie punktowane na górnej powierzchni - granica przechodziła dokładnie przez ten punkt.

Ciekawe, kiedy w takim razie kamienie były umieszczane na granicy Księstwa? Na pewno po 1825 roku, tylko jak długo "po". Takie wytyczenie granicy, nawet ponowne, to jednak kosztowna i czasochłonna operacja (ciekawe ile takich kamieni musieli przygotować?). Ciekawe w jakim zakresie życie obywateli Księstwa Pszczyńskiego różnilo się od obywateli Prus (na mapie pruskiej prowincji Schlesien z 1893 roku Księstwo Pszczyńskie nie jest w żaden sposób zaznaczone)?
majeranek napisał(a):
Kolejny rozdział:
Dziękuję mkowolowi za wskazanie lokalizacji.

Nie ma sprawy - polecam się na przyszlość (o ile uda mi się coś ciekawego wytropić)

Autor:  majeranek [ piątek, 21 listopada 2008, 23:37 ]
Tytuł: 

Zapraszam do obejrzenia materiału o miernictwie górniczym:
http://www.tvs.pl/index.php?id_materialu=1397
Jest tam trochę informacji o kamieniach granicznych pól górniczych.

Autor:  majeranek [ poniedziałek, 7 września 2009, 22:57 ]
Tytuł: 

Tytułem uzupełnienia:

Kamień milowy, który kiedyś ustawiony był w Mysłowicach, chyba przy Przemszy, dla lepszej orientacji podczas spławiania towarów. Dziś w zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach.
[ img ]

Kamień graniczny między Prusami i Austro-Węgrami. Dziś w zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach.
[ img ]

Kamień drogowy z Piekar.
[ img ]

Kamień drogowy z Mysłowic.
[ img ]

Kamień graniczny. W zbiorach Muzeum Historii Katowic – nierozpoznany. Eksponowany w lapidarium przy zabytkowym drewnianym kościółku w parku Kościuszki w Katowicach.
[ img ]

Seria kamieni drogowych z Zabrza, stawianych co 100 m. Fantastycznie zachowane wzdłuż jednej z zabrzańskich ulic.
[ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ]
Nie umiem wyjaśnić, czemu kamienie te nie są wykonane w podobny sposób. Być może robiono je w różnych zakładach, a może taką fantazję miał jakiś urzędnik – żeby było ładniej?

Autor:  majeranek [ czwartek, 17 września 2009, 23:28 ]
Tytuł: 

I jeszcze jedna seria zabrzańska - tym razem kamienie kute według tego samego wzoru.
[ img ] [ img ] [ img ]

Autor:  majeranek [ poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 23:18 ]
Tytuł: 

Dziś dwa kamienie drogowe z Zabrza (dziękuję koledze "kamieniarzowi" z Zabrza za wskazanie lokalizacji):
[ img ] [ img ]

I rarytas: być może ostatni stojący w pierwotnym miejscu kamień z dawnej granicy polsko-niemieckiej.
[ img ] [ img ]
Na szczęście pilnowany przez wiernego stróża.

Autor:  Grzybek [ poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 23:20 ]
Tytuł: 

Witaj

Możesz podac dokładniejsze namiary na te kamienie drogowe?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/