Witam, pozdrawiam
Jako iz totalnie zielony jestem z kamoli i pochodnych ... zglaszam sie do kolegow z pytaniem:
- co przyssalo mi sie do neodyma ??
Osoby obserwujace moje posty wiedza iz czesc urlopu spedzilem na Mazurach, z premedytacja nie bralem sprzetu na ta czesc urlopu ale grzebiac w bagazniku odnalazlem zupelnie przypadkiem neodymka ;) i zbeszczyscilem nim wode jeziora, nad ktorym jest usytuowana wies Jablonka.
Przy brzegu ssaly sie do magnesu wiadra, kawalki liny stalowej, druciki, haczyki wedkarskie, ... :usta i przy ktoryms tam rzucie wyciagnalem dosc mocno przyssany kamyk koloru czarnego. Na fotkach moze nie za dobrze to widac ale wykazuje strukture krystaliczna, polyskujaca podobnie jak wegiel kamienny. Wsrod tych czarnych krysztalow sa zawarte tez przejzyste krysztalki i biale detale. Przyblizona wypornosc i dokladna wage kamola podam jutro ale biorac pod uwage jego wielkosc - nie rozni sie zbytnio (ciezarem) od zwyklego (??) kamyka (jest ciezszy niz wegiel), ktory nad brzegiem rzeki znajdziemy.
Coz takiego przyssalo mi sie do magnesu ?? Jesli dokladniejsze fotki sa do identyfikacji potrzebne to piszcie.
Pozdrawiam - Piotr
[ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ]