Witam!
Przyznaję, że jestem kompletnym laikiem w temacie minerałów i skamielin, aczkolwiek dawno temu fascynowała mnie wymarła fauna. Jako dzieciak zbierałem też na tony ciekawe kamienie i echa owej niegdysiejszej pasji uderzyły we mnie akurat wczoraj :)
Spacerując nad brzegiem Pogorii przypadkiem wykopałem z piasku ładny kawałek krzemienia. Wydał mi się po prostu ładny więc odruchowo schowałem go do kieszeni. Dopiero w domu przyjrzałem mu się dokładniej i zastanowił mnie ciekawy fragment powierzchni kamyka:
http://imageshack.us/photo/my-images/197/84193391.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/847/37959543.jpg/Ma to jakieś półtora centymetra długości. Między dwoma rzędami wypukłych kropeczek znajduje się linia złożona jakby z delikatnych żeberek, wyczuwalnych pod paznokciem i najlepiej widocznych pod światło. Nie mam pojęcia co to może być, jakieś prehistoryczne żyjątko, czy po prostu naturalna powierzchnia? Starałem się
znaleźć coś podobnego w starszych tematach, ale jakoś nie znalazłem...
Z kolei z drugiej strony znajduje się coś co mnie osobiście przypomina maleńką (mniej niż pół cm) muszlę amonita:
http://imageshack.us/photo/my-images/683/52975925.jpg/Bardziej jednak ciekawi mnie to pierwsze "coś" Prosiłbym ładnie o pomoc w identyfikacji, gdyż jak wspomniałem geolog ze mnie żaden :)