mat_eo napisał(a):
Szkiełko napisał(a):
Dziękuje :) Tylko nie chodziło o to.Chodzi o to że siedze i kopie dołki na kilkanaście cm...
Da się tylko po sztormie?
Dziękuje :) Tylko nie chodziło o to.Chodzi o to że siedze i kopie dołki na kilkanaście cm...
Da się tylko po sztormie?
Dokładnie będąc dwa lata temu w Mikoszewie- po sztormie można było znaleźć dość dużo choć czasem małych bursztynków - ja przywiozłem opakowanie po kilogramowym cukrze. Od siebie mogę dodać iż najlepsze okazy są w glonach u w miejscach gdzie jest najwięcej syfu :) (glony, kawałki patyczków i innych świństw). Ważna jest jeszcze pora im wcześniej tym lepiej. Jeszcze jedna ważna sprawa nie wszędzie nad naszym kochanym Bałtykiem znajdziesz bursztyn.
Dokładnie tak jak pisze kolega -mat_eo- jeśli chcesz mieć lepsze efekty [większe bursztyny]zrób sobie coś na wzór podbieraka tylko z większym nabiorem siatki . Wchodzisz do wody gdzie jest najwięcej tego syfu czerpiesz i do brzegu
Jest to metoda poszukiwaczy zawodowych nad morzem