https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Gosc z kosmosu czy zguba kowala?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=92470
Strona 1 z 1

Autor:  berthiot [ poniedziałek, 19 grudnia 2011, 20:44 ]
Tytuł:  Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Witam serdecznie wszystkich, moj pierwszy post na tym forum.
Trafilem brylke zelaza no i mam problem.
Srednica okolo 6cm, waga 470g. oraz bardzo silny magnetycznie.
Zalegal jakies 50cm w bagnistym terenie.
Odpilowalem kawalek brzeszczotem i wypolerowalem, natomiast jak na zlosc nie mam kwasu do trawienia.
Mimo to prosze szanownych kolegow o jakas pierwsza opinie o tym znalezisku.
Zapodaje fotki.

Autor:  ROMULUS [ wtorek, 20 grudnia 2011, 19:14 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Mało obiecujący kształt ale aby mieć pewność lub nadzieję trzeba wytrawić powierzchnię kwasem azotowym. Musisz kupić lub znaleźć kogoś kto takim kwasem dysponuje .Tańszego sposobu nie ma !

:pa

Romulus

Autor:  berthiot [ wtorek, 20 grudnia 2011, 19:37 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Dzieki Romulus, mam juz znajomego specjaliste ktory wykona trawienie.
Jesli chodzi o ksztalt "specimenu", fakt to mi najbardziej nie pasuje, moze to szrapnel?
Odpad dymarsko-hutniczy? chyba nie.
Wiecej info na temat:
-bagno takie ze nie podejrzewam tam jakiejkolwiek bytnosci czlowieka (sam nieomal sie utopilem), jak to mowia "in the middle of nowhere"
-skorupa rdzy miala okolo 5mm, lezal w pieknej czarnej mazii.
-twardy, zniszczylem brzeszczot.

Autor:  Kenny [ wtorek, 20 grudnia 2011, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

diabli wiedzą.... jak się nie ma azotowca to można próbować walczyć chlorkiem żelaza lub innym zajzajerem do trawienia płytek pod układy elektroniczne pozdro

Autor:  berthiot [ czwartek, 22 grudnia 2011, 23:33 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Atak nastapil chlorkiem zelaza. (proba na odcietym kawalku)
Obiekt zainteresowania sciemnil sie a nastepnie sczernial. :(
Umylem go i strzelilem fotke.
Chyba pudlo.

Autor:  numi5 [ piątek, 23 grudnia 2011, 00:25 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

"Brak jakichkolwiek figur może świadczyć o tym, że mamy do czynienia albo z ataksytem, albo z meteorytem, który został wystawiony na działanie bardzo wysokiej temperatury, albo nasz "meteoryt" nie jest meteorytem!" Chyba pozostanie przekazać identyfikację do wyspecjalizowanego laboratorium.Cytat ze
strony: http://www.astrouw.edu.pl/~simkoz/meteo ... manst.html

Autor:  Kenny [ piątek, 23 grudnia 2011, 00:43 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

po co ?
od razu widać że to staliwo, a więc szans na meteoryt nie ma.
najprawdopodobniej odłamek pocisku.... może następnym razem będzie lepiej....
pozdro.

Autor:  ROMULUS [ piątek, 23 grudnia 2011, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Tak jak pisze Kenny .Prawdopodobnie odłamek. To nie jest meteoryt !
Ważne jest aby nie zostawiać takich znalezisk samym sobie bo kto szuka , kiedyś znajdzie , a wtedy :1 :ups:

powodzenia następnym razem :1

:pa

Romulus

Autor:  berthiot [ piątek, 23 grudnia 2011, 23:47 ]
Tytuł:  Re: Gosc z kosmosu czy zguba kowala?

Dziekuje wszystkim za pomoc.
Serdeczne zyczenia zdrowych i szczesliwych Swiat Bozego Narodzenia

p.s. fakt mam nadzieje ze dla odmiany trafie goscia z nieba, dosyc juz kopania tych okropnych, nudnych, grubych, zlotych depozytow i innych kanek z porcelana i widelcami. Normalnie nie mam sil. :lol: :lol: :lol:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/