pawcio75 napisał(a):
Jeszcze takie pytanie do kolekcjonerow mundurowki, Czy w ogóle i jak czyscicie wasze mundury?
Generlanie stam sie unikac zbednego prania czy czyszczenia mundurow, ale w pewnych okolicznosciach podysktowanych stanem danego egzemplarza jest to niestety nieunikniowe, dotyczy to glównie mundurow pochodzacych z roznych strychow, garderob teatralnych, czy innych zakamarkow, posiadam w zbiorze takie sztuki ktore uzyskane byly własnie z takich miejsc i o ile na szczescie kondycja materialu jest dobra, a dziury po molach i innych szkodniach sa w ilosciach bardzo umiarkowanych, o tyle brudne byly do tego stopnia ze nie bylo widac oryginalnej barwy materialu, wiec generalnie nie mialem wyboru - letnia woda plyn do welny i pzostaje niestety czysty manual :666, za to pozniejszy efekt jest w stanie wynagrodzic trudy i stresy z tym zwiazane
bolas napisał(a):
Co do zaś zbierania całej postaci szeregowca WP to jest to piekielnie cieżkie wyzwanie. Pomijam oczywiście zabójczy koszt, bo problemem tu nie są pięniądze, ale raczej po prostu trudność zakupu wielu niezbędnych elementów. Oczywiście bez większego wysiłku (poza wydaniem kasy) kupi się chlebaki, maskę, pasy, ładownice, kostkę i popularne elementy wyposażenia, ale zakup butów, spodni czy kurtki mundurowej to już prawie granie w Totka ;) Kurtkę mundurową czy płaszcz może jeszcze jakimś cudem się trafi, ale np. bieliznę pod mundur, troki czy wszystkie elementy wyposazenia kostki czy chlebaka to naprawdę trudna sprawa. Ja zbieram już ładne parę lat i nie widzę szans, żebym w następnych pięciu latach postawił jedną sylwetkę w 100% kompletną i dobrą od góry do dołu. I podejrzewam, że niewielu z nas może pozwolić sobie na podobny wyczyn. Owszem wiele osób ma większość, czy już prawie wszystko - ale zawsze brakuje czegoś. Przeliczanie tego na finanse to obłęd i chyba lepiej w ogóle nawet nie próbować ;) Także na postaci kompletne WP raczej cieżko się zbiera, no może z wyjątkami sylwetek garnizonowych, które wydają się być nieco prostsze do skompletowania. Lepiej zbierać WH, albo Rosjan - złożenie postaci będzie o wiele prostsze.
Genaralnie duzo latwiej jest postawic manekina w mundurze ganizonowym niz jego odpwiednika w mundurze i oporzadzeniu polowym, dotyczy to praktycznie kazdej z armii ktore brały udzial w obu swiatowych konfliktach ubiegiego wieku, mundurow garnizonowych jest troche w obiegu bo zachowalo sie ich mimo wszystko stosunkowo duzo, czego nie mozna powiedziec o polowych, tez troche sie zajmuje Wrzesniem i mimo dosc intensywnych poszukiwan, nie udalo mi sie do tej pory pozyskac zadnego emelentu umundurowania wrzesnowego do zbioru, ale i z popularniejszymi armiami typu
wehrmacht czy Armia Czerwona jest podobnie ( choc tu sa wieksze szanse) umundurowanie polowe sie zuzywalo dosc szybko, a to co przetrwalo jakims cudem wojne ( i czego nie zniszczono po jej zakonczeniu) bylo bardzo czesto uzywane w charakterze ubran roboczych, zreszta abstrahujac od Wrzesnia i II wojny powiem Wam sytuacja z eksponatami I wojennymi wyglada podobnie o ile nie gorzej i tak np o ile zakup do zbioru austrowegierskiego munduru wyjsciowego chocby typu waffenrock to w sumie tylko kwestia niewielkiego szczescia, a głównie kasy ( nie jest ich za duzo ale sie trafiaja) , o tyle naprzyklad zdobycie oryginalnej i dobrze zachowanej polowej bluzy m 1908 z lat 1914-15 ( pozniejsze wersje sie trafiaja choc tez rzadko) juz jest bardzo skomplikowane i drogie, a oryginalnych spodni do tej bluzy, jak dlugo sie w kolekcjonerstwo bawie tak dlugo jeszcze na zywo nie widzialem, a o bieliznie czy elementach typu oryginalne troki mozna jak sadze zwyczajnie zapomniec.