endriu624 napisał(a):
Sądząc po wykonaniu tych maszynek, przypuszczam że to raczej znachorskie praktyki z tymi nacinanymi bańkami,Bo gdyby maszynki były fabryczne to i jakość wykonania była by inna.
Raczej dawna medycyna przewiduje stawianie baniek, lecz nie przewiduje ich nacinania w warunkach domowych.
Po postawieniu baniek krew jest zassana i tworzą się skrzepy w uszkodzonych naczyniach krwionośnych stąd pewnie ta praktyka z nacinaniem, bo po bańkach miejsca są czarne od zastanej krwi w uszkodzonych naczyniach krwionośnych.
No mój egzemplarz jest wykonany dość solidnie i to pudełko :o
Musze to dobrze wyczyscic i porozkrecac ,może są jakies sygnatury :hmmm
Stary.