Cytuj:
W sumie pewnie masz rację, ale spytać nie zawadziło. Jeżeli można wiedzieć, to czy używałeś jakiś wizualnych przekazów, które sprawiły, że komisja patrzyła w osłupieniu, czy tylko ciekawie omawiałeś temat
Sztuczek magicznych nie stosowałem żadnych, tylko solidnie przeryłem temat, co do końca przed komisją mi nie wyszło z racji tego, że pochlałem dzień wcześniej i ciężko mi się na kacu gadało z trójką "wspaniałych".
Hajtman dobrze Ci też prawi - bądź oryginalny. W bibliografii uwzględnij jedną góra dwie pozycje, które ciężko dostać/mało się o nich mówi. Nałkowska, Sołżenicyn, Borowski czy inni znani za przeproszeniem są już nudni z punktu widzenia komisji, bo większość maturzystów, leci na łatwiznę czytaj na odpi..... w związku z czym komisja wie jak zagiąć biednego ucznia, a wybierając jakąś oryginalną pozycję zadasz klina trzem "wspaniałym" , gdyż najprawdopodobniej nie będą za bardzo znali treści i nie użyją szablonowych pytań zadawanych uczniowi. Możesz się śmiać ale ja w temacie pt "motyw kata i ofiary w literaturze polskiej" skupiłem się właściwie na tematyce obozów koncentracyjnych i.......... dla jaj posłużyłem się A.Pilipiukiem, a konkretnie Jakubem Wędrowyczem (chodzi o jedno opowiadanie, gdy Wędrowycz rzucał im granatami w okna, a potem oni się mścili na nim). Oczywiście jak najbardziej było to zgodne z tematem bo raz bimbrownik był ofiarą, a raz katem i vice wersa. Właściwie większość czasu przed komisją nawijałem o tym i osiągnąłem zamierzony cel - zadałem klina komisji. Nie bardzo wiedzieli co to za postać ten Wędrowycz więc pytania były banalne, gorzej już z Moczarskim, gdy pojechali ze mną ostro, no ale i tak wyszedłem na swoje. Także podsumowując, to niekoniecznie musi być to nudna i szablonowa prezentacja z wodotryskami, lecz projekt całkowicie odmienny choć w Twoim przypadku ciężko będzie wymyśleć coś bardzo zaskakującego, gdyż masz dość konkretnie sprecyzowany temat. Ja akurat wybrałem sobie taki, bo wiedziałem, że mam tu dużą swobodę w działaniu i szerokie pole do popisu. Właśnie takie tematy jasno skonkretyzowane potrafią być samobójem, bo fajnie brzmią ale po przystąpieniu do ich realizacji okazuje się, że brak pomysłu na coś ciekawego i budzimy się z ręką w nocniku (szczególnie biorąc pod uwagę to, że większość ludzi zaczyna tworzyć swój show średnio na 2 tyg. przed egzaminem :666 ). Jeżeli masz możliwość, to zmień ten temat na inny, w podobnych klimatach jak lubisz lecz taki gdzie będzie większe pole do popisu szczególnie biorąc pod uwagę dobór literatury.