|
Witam
<BR>
<BR>Na poczatkek - ciesze sie, ze to co napisalem Was zainteresowalo i oczywiscie postaram sie rozwiac Wasze watpliwosci.
<BR>
<BR>A wiec tak..
<BR>
<BR>Znaleziska zlota, srebra, diamentow itp., np. w kurhanach sa b. rzadkie - szanse znalezienia prawie zerowe. Tylko niektore kultury wyposazaly swych zmarlych w zlote ozdoby i inne "bogactwa". Wiekszosc kurhanow
<BR>zawiera wewnatrz pochowek szkieletowy badz cialopalny, pochowki byly roznie wyposazane:
<BR>np. w okresie wpl. rzymskich troche ozdob, ceramika, w sredniowieczu najczesciej "nic" - noz zelazny, zausznice, b. rzadko bron, w neolicie (nie mowimy wowczas o kurhanach ale o grobach megalitycznych) ceramika, krzemienie, wyroby z kosci. W przypadku pochowkow cialopalnych - resztki stosu pogrzebowego i spalone kosci oraz resztki przepalonego wyposazenia. Czesc kurhanow to tzw. kenotafy - groby symboliczne, nie ma w nich nic, w sredniowieczu czesto stosowano pochowki nakurhanowe - umieszczano popielnice badz resztki stosu na szczycie kurhanu - slady po tych zabiegach sie nie zachowuja.
<BR>Opisywane z czasopismach archeologicznych znaleziska cennych przedmiotow sa b. rzadkie i spektakularne - na wiekszosci stanowisk takich rzeczy sie nie znajduje (o czyms musza pisac..). Dla wiekszosci archeologow cenniejszy jest dobrze datujacy zabytek niz zlote okucie, ktore nie wiadomo do czego przypiac.. Sporo bogato wyposazonych kurchanow jest daleko za nasza wschodnia granica (Ukraina), w Skandynawii i na Wyspach Brytyjskich, u nas wowczas byla pod tym wzgledem swego rodzaju prowincja. Bylismy daleko od swiata kultury antycznej (pozniej zachodniej i Bizancjum) i docieraly do nas tylko "wplywy" i troche importow, ze wschodu "bogate" ludy koczownicze do nas praktycznie nie dotarly na dluzsza mete, zaznaczyly swoja obecnosc, ale sie nie zadomowily. W sredniowieczu bylo podobnie, w porownaniu do zachodu bylismy z lekka opoznieni w kulturze materialnej i architekturze, np. porownajcie katedre w Kolonii lub Notre Dame w Paryzu z katedrami w Polsce - NMP w Gdansku lub w Gnieznie - to gotyk i to gotych, ale troche inny (jakby mniejszy..) - wewnatrz kurhanow sytuacja wyglada podobnie. Casami (wyjatkowo) trafia sie grob jakiegos wojownika wyposazonego w zardzewialy miecz i ostrogi oraz el. rzedu konskiego. W praktyce najczesciej grabione sa plaskie (tj. takie jak dzisiejsze cmentarze) cmentarzyska z okresu wplywow rzymskich, k. oksywskiej i wielbarskiej, pochowki maja przy sobie troche ozdob (fibule-zapinki, naszyjniki i inne) - ozdoby te wykonywano przewaznie z brazu!!, czasami niewielki fibule byly srebrne, zlote byly co najwyzej pojedyncze paciorki, male wisiorki i aplikacje.
<BR>Grodziska.. - nawarstwienia na niektorych grodziskach dochodza do prawie dziesieciu metrow, jest tam sporo materialow, ale: czesc grodzisk to tzw. grodziska refugialne, tj. byly uzywane tylko w czasie zagrozenia - nic w nich nie ma, poza ceramika (przewaznie). Grodziska byly intensywnie zasiedlane - stad tyle nawarstwien. Mapy grodzisk juz istnieja, np. Katalog wczesnosredniowiecznych grodzisk Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" Chełminskiej - wewnatrz mozna znalezc to, co znajduje sie na grodziskach - rys. ceramiki, kosci, nitow, gwozdzi- niewiele tam przedmiotow wykonanych z metali kol. - takie rzeczy oczywiscie sie na grodziskach znajduje, ale baaardzo nieczesto. Podobne katalogi istnieja dla wiekszosci ziem Polski. Rzeczy wykonane z zelaza - sa najczesciej w fatalnym stanie i czasami to co widzimy w muzeach jest tzw. rdzeniem przedmiotu, pierwotnie rzecz taka mogla miec zupelnie inny ksztalt i rozmiar - po wykopaniu i bez szybkiej konserwacji doslownie rozpadaja sie.
<BR>
<BR>Ceramika - temat rzeka, podam tylko kilka uwag, bo bede do rana pisal.. Kolo garncarskie - w Polsce ceramike toczona na kole spotykamy najwczesniej przed przelomem er na poludniu, w okoliczach Krakowa i terenach przyleglych - toczyli ja Celtowie (znamy kilkanascie osad), ceramika ta byla koloru siwego. Pozniej toczenia na kole pojawia sie w pol. XIII wieku, wczesniej naczynia obtaczano, czyli lepiono recznie i pozniej na kole "wyrownywano". Powszechne toczono na kole naczynie w p. sredniowieczu, z tego okresu znamy tzw. popularne siwaki, czyli ceramike koloru siwego - rozni sie ona jednak od celtyckiej - celtycka byla glownie cienkoscienna i gladka, siwaki byly raczej srednioscienne (mialy grubsze scianki) i mialy chropowata fakture. Kolor ceramiki zalezy od sposobu wypalu.
<BR>A: wypal w atmosferze redukcyjnej (bez dostepu powietrza) powodowal, ze ceramika miala ciemny kolor - siwy, popielaty, szary itp.
<BR>B: wypal w atmosferze utleniajacej (z dostepem powietrza) powodowal, ze ceramika miala jasny kolor - kremowo-szary, jasno-szary, rozowy, jasno-czerwony itp.
<BR>
<BR>Ceramike wypalano tez w zwyklych paleniskach, czyt. ogniskach, wtedy takie naczynie mialo kilkanascie odcieni (od szarego do rozowego) w postaci przechodzacych z koloru w kolor plam. Piece garncarskie nie byly czeste. Kolor polewy zalezal od skladnikow polewy (olow, sur, mineralne, tlemki metali itp.) - skladniki polewy "zalezaly" od wiedzy, zasobow i fantazji garncarza, oczywiscie w roznych okresach stosowano rozne polewy. Polewy stosowano od konca poznego sredniowiecza, stosuje sie je do dzis. Datowanie ceramiki na podstawie koloru polewy nosi znamie wysokiego ryzyka <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">. Grubosci scianek zalezaly od przeznaczenie naczynia, naczynia zasobowe byly gruboscienne, naczynia kuchenne - cienkoscienne, nie datuje sie ceramiki na podstawie grubosci scianek. Widoczne na przelamie ceramiki (miejscu "pekniecia", zlamania) ziarenka piasku to skladniki tzw. domieszki schudzajacej dodawanej do gliny, zeby lepiony gar kupy sie trzymal, domieszka schudzajaca mogl byc piasek, sur. organiczne np, skorupy jaj lub potluczona i rozdrobniona ceramika. Na podstawie domieszki mozna datowac, ale jest to dotatkowy i uzupelniajacy element analizy ceramiki. Cegly - w Polsce stosowane od I pol. XIII w. na Slasku, zwyklych cegiel nie zdobiono, slady palcow na najwiekszych lub bocznych powierzchniach sa wynikiem wyrownywania gliny w drewnianych formach, sa na ten temat tez inne teorie, ale ta, ktora podlem jest wiodaca.. Pojedynczej cegly, jezeli nie znajduje sie ona w murze, nie da sie dokladnie wydatowac. W sredniowieczu cegly byly b. duze, recznie lepione i niestarannie wykonane, czesc z nich to palcowki - jezeli znajdziemy na polu cala cegle lub b. duzy fragment to na podstawie powyzszych kryteriow mozemy sadzic, ze znaleziona cegla jest sredniowieczna ale.. w sredniowieczu z cegiel budowano tylko koscioly, katedry, zamki i siedziby elity, wiec skad cegla na polu ? Wyrob cegiel odbywal sie b. blisko placu budowy (transport) - cegly znalezione na polu sa w durzej mierze nowozytne/wspolczesne, a ich chropowatosc i zniszczenie jest wynikiem dzialania czynnikow atmosferycznych. Do XIX wieku zwykle cegly roznily sie tylko wymiarami, w XIX wieku ruszyla maszynowa produkcja cegly - cegly taki sa gladkie, ladne, dokladnie takie jak w XIX-wiecznych kamienicach.. Notabene jest kilkanascie rodzjow cegiel, ale o tym moze kiedy indziej.
<BR>
<BR>Wszystko, o czym napisalem mozna znalezc w literaturze przedmiotu, polozenia grodzisk, cmentarzysk nie sa tajemnica, wiele innych rzeczy tez. Ja osobiscie nigdy nie szukalem na st. archeologicznych, nazwijmy to z powodow etycznych, za to wczoraj znalazlem piekna carska klamre i pare innych rzeczy..
<BR>(przy najblizszej okazji podesle foto na forum w celu uwiarygodnienia <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">)
<BR>
<BR>Jezeli beda zainteresowani, moge zeskanowac najbardziej charakterystyczne fr. ceramiki z roznych okresow z kr. komentarzem - tyle, ze za jakis czas, wlasnie wybieram sie na krotkie wakacje.
<BR>
<BR>Wiem, ze nie wyczerpalem tematu, ale chyba w forum po czesci o to chodzi..
<BR>
<BR>pozdrawiam wszystkich
<BR>Marti
<BR>
<BR>
|