Zdjęcie z plaży w Gdańsku. Turyści zatrzymywali się i dopytywaliW upalne dni na gdańskich plażach są prawdziwe tłumy. Gdy robi się mniej tłoczno, można usłyszeć charakterystyczny dźwięk wykrywacza metalu.Miłośnicy poszukiwań skarbów najczęściej pojawiają się na plażach po południu lub wieczorem, gdy już nie ma tłoku.
Pisk pochodzący z wykrywacza metalu zawsze wzbudza zainteresowanie turystów.
Na plaży z wykrywaczem metaluChodzenie z takim sprzętem to dla jednych hobby, a dla innych świetne źródło zarobku. W piasku można znaleźć m.in. drobne monety, kolczyki, pierścionki, spinki oraz inne metalowe akcesoria, które plażowicze zgubili w piasku.
Ale nie tylko w piasku. Na plaży w Brzeźnie zaobserwowaliśmy poszukiwacza skarbów w wodzie, blisko brzegu. Na uszach miał słuchawki, w jednej dłoni podbierak, a w drugiej dzierżył wykrywacz metalu.
Spacerowicze zatrzymywali się, a wielu stało w osłupieniu i obserwowało, co robi. - Czy to legalne? - zapytał ktoś z plaży. Mężczyzna się tylko uśmiechnął i nie odpowiedział.
Czy to legalne?Wyjaśniamy, że według polskiego prawa
korzystanie z wykrywacza metalu jest legalne. Można z nim chodzić właściwie wszędzie, w tym także po plaży. Aby kupić taki sprzęt, nie trzeba posiadać specjalnego pozwolenia. Poszukiwacze skarbów nie muszą więc bać się mandatów ani żadnych innych negatywnych konsekwencji, pod warunkiem, że zastosują się do obowiązujących przepisów.
Z urządzeniem nie można chodzić po parkach narodowych i rezerwatach, terenach wojskowych oraz terenach objętych nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wykrywacza nie można używać na wydmach, klifach, w lasach i portach rybackich oraz na przystaniach.
Załącznik:
scr_wp.jpg