Polak napisał(a):
z Milicyjną mentalnością to w większości przypadków przesada, to aż 20 lat, w tym czasie ciężko nie zmienić sposobu myślenia, tylko krowa w końcu ponoć się nie zmienia. Znam kilku byłych mi, a obecnie policjantów, i gdyby nie zmienili oni sposobu myślenia, to nie mieli by czego w tej instytucji szukać, przynajmniej jeżeli o działania operacyjne chodzi.
Myślę ze problem leży raczej w swoistym wyścigu szczurów w wymiarze sprawiedliwości, każdy chce żeby statystyki były jak najlepsze, najwięcej wystawionych mandatów, najwięcej skonfiskowanych nielegalnych przedmiotów, najwięcej zakończonych wyrokiem spraw... Ostatnio o tym dyskutowałem z znajomym policjantem z drogówki- otwarcie stwierdził, że każą im stać z suszarką nie w miejscach na prawdę niebezpiecznych, tylko tam gdzie najwięcej osób jeździ więcej niż głupio w tym miejscu postawiona 50-tka (wylotówki z miast z sztucznie przedłużonym terenem zabudowanym, jezdnie 2 czy 3 pasmowe itp) a to czy zatrzymanie kończy się mandatem czy pouczeniem zależy od tego ile osób już zostało złapanych- jak mało, to mandat nawet na siłę, bo przecież trzeba przełożonym udowodnić, że się pracuje. W takich warunkach nie ma miejsca na zdroworozsądkowe myślenie, liczą się statystyki...
I właśnie tym wywodem udowodniłeś , że mentalnie to wciąż Milicja - ja nie czepiam się poszczególnych funkcjonariuszy - bo znam ich wielu i są Normalni - ja mówię o ogólnej tendencji w tej instytucji - MILICJA