Samotny Wilk napisał(a):
to dlaczego w analogicznej sytuacji jak pkt. 1,2,3 jak w takim miejscu zostanie zauważony poszukiwacz z wykrywaczem to zaraz robi się z niego rabusia dóbr narodowych , przestępce gorszego od gwałciciela dzieci itp? :n :que przecież tam JUŻ NIC NIE MA DLACZEGO MÓWI SIĘ ŻE RABOWAŁ I NISZCZYŁ STANOWISKO ARCHEO? przecież jak sam stwierdziłeś po badaniach to już nie jest stanowisko archeologiczne bo przestało już istnieć?
O ile oczywiście stanowisko zostanie przebadane w całości ale jaką masz pewność że tak jest ? Być może teren inwestycyjny objął jedynie 1/3 zasięgu. To tak w oderwaniu od tego co napisał bardzo słusznie Indiana.
A co do postawienia hipermarketu w tym miejscu. Nie wiem jak sobie wyobrażasz fakt że ktokolwiek narzuca właścicielowi ziemi co ma z nią zrobić po zakończonych badaniach na jego koszt. I tak już poniósł pewne obciążenia nie widzę więc powodu żeby ponosił z mocy prawa kolejne. Nie o to przecież chodzi.
Co innego chwila refleksji nad całą sytuacją i pójście w ślady właścicieli Hali Targowej i Wielkiego Młyna w Gdańsku. Jak nie ma konstrukcji można zawsze zabytki pokazać, tablice, zdjęcia, rekonstrukcje - cokolwiek co odróżni ten market od setek innych. Ale nikt nikomu nie ma prawa tego nakazywać ... szczególnie w obliczu tego ile trzeba spełnić warunków (czasami absurdalnych) do stworzenia takiej ekspozycji.