Teraz jest poniedziałek, 13 kwietnia 2026, 01:31

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 12:44 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
Ducha organizatorskiego w sobie nie czuję, trudno...


Tak myślałem...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 15:18 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
FDJ - czekam na Twoje pismo przewodnie do WKZ w sprawie przypadkowo znalezionych zabytków.. Jak się nie doczekam to sam coś sklecę, ale wolałbym podeprzeć to paragrafem, dlaczego znalezione gówno odsyłam do jaśnie wielmożnych urzędników..

a może dajmy sobie spokój i dalej uprawiajmy partyzantkę, aż do następnego spektakularnego aresztowania kolekcjonera? wtedy znowu pogadamy, pogadamy... pooooo gggaaaaa ddaammyyy.. i całe nasze działanie spłynie jak g. w klozecie..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 20:46 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 maja 2007, 10:32
Posty: 141
Lokalizacja: olsztyn
A może zamiast Boratynek zebrać i oddać wykopane nakrętki od wódki --- pełno się tego kopie. Jak wszystko jest skarbu państwa to wszystko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: re boratynki
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 14:10 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 11:38
Posty: 496
witam ponownie
do Pana który chce tłumaczenja na polski lub angielski wcześniejszego postu powiedz czego nie rozumiesz ,to Ci wyjaśnie.
Co zaś akcji boratynka dla ministra to odnosze wrażenie że to nie wypał więc jeszcze raz apeluje do WDJ-a o zamknięcie wątku bo robi się niepotrzebne zamieszanie jest będzie nie będzie sens bez sens,i po raz kolejny targowica,lberum veto.tylko kto jak kto ale użytkownicy tego forum powinni znać historie i wiedzieć że wszystko co w niej beznadziejne warte było uczestnictwa .Polski duch walka o swoje i innych a przykładów znajdziesz bez liku,i nie o to młodsi ode mnie walczyli i gineli abym ja nie mógł przynajmniej kurzu pola bitwy powąchać czy guziora po nich podiąc w ten sposób celebrując o nich pamięć nie dać sobie wolności przez urzędasów odebrać.a i jasne lepiej z blejtem pomykać ale za jaką cene,gdzie wolność z kim na układ trzeba iść i po co.Jam jest prawdziwy myśliwy reszta fałszywi myśliwi?za Kazikiem.
p.s.
nic nigdy nie da pospolite ruszenie bo to suma sumarum zawsze dwa kroki w tył jeden do przodu,fajnie było mieć nadzieje przez osiemnaście stron tego wątku ale to nie ma sensu bo w naszych realiach kupa zrodzi zawsze tylko kupe.a codzienność to cwaniactwo typu warszawskiego w starciu z właścicielem poletka czy też mundurowymi.i albo się uda albo nie uda .Nie licze na zmiany jak nie mogąc zmienić samego siebie .Pozdrawiam serdecznie elite zbieraczy złomu bo tak zawsze możemy z takim podejsciem się przedstawiać .i jak zawsze na koniec- żenada.a jeśli zdzierająć kartkę w kalendarzu macie kontrargument że nie zmienia się nić to zazdroszcze.ibył bym w stanie zrozumieć wszystkich innych ale nie tych co na patryjotyzm swego hobby powoływać czelność się mają wstyd mości Panowie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: re boratynki
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 18:06 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): niedziela, 29 lipca 2007, 10:46
Posty: 410
Lokalizacja: Krużewniki
IdeL napisał(a):
gosia napisał(a):
a zapomniałem dodać mam 100 szt na tę akcje gdyby tak oficerowie tego forum mieli tyle tylko do przekazania to by się taczka zapełniła ale co innego w domku siedząc sobie gdybać na kompie i zbierać posty a co innego walczyć w terenie.pozdrawiam pryki co to mają pagonowe wyniki fe.....pisze do jednego franka z generalskim stopniem bo widze że sprzet ma taki sam jak ja nie no chyba nie spodziewacie się że odpisze odnośnie ustawiń no ja śię spodziewałem ale wtedy dzwonił chyba do radia z.nie odpisał Warszawa lans ja z prawnikami no wiecie ustawa no wiecie no i co nic nie wiemy....oświeć kotusiu bo lans z prawnikami był a jak się skończył .....jak wszystko czego dotkniesz ale już niedługo pewnie będziesz na tym forum marszałkiem.masakraaaaaaaaaaaaaaa.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Stary, przełóż to na polski lub angielski. Nic nie kumam z tego posta :n
Nie kumasz, bo nie przestawiłeś swoich fal mózgowych na odpowiednie parametry na jakich nadaje użytkownik gosia. Myślę, że podwójna działka wystarczy na wprowadzenie mózgu na właściwe tory aby to zrozumieć :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 18:30 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 17:07
Posty: 934
Lokalizacja: te skarby w ziemi?
Cóż...Aż dech zapiera apel kolegi gosia...
Tak się składa, że kolega "WDJ" zasługuje na szacunek z racji faktu, iż odważył się podjąć trud akcji. W całości popieram akcję. Z tego co piszesz Gosiu ( hehehe, twórczy i inspirujący nick - jak na faceta ) nie wynika nic. Zrozumieć można jedynie, że coś jest dla Ciebie żenadą. Masz może jakiś translator do Twoich postów? Mówię poważnie, gdyż śledzę wątek od początku, a Ty zachwiałeś moim dobrym smakiem i postrzeganiem ogółu poszukiwaczy jako osób inteligentnych. Zatem Szanowny Gosiu - jeśli masz coś sensownego do napisania - pisz tak, byśmy mogli to choć w części załapać.

Cytuj:
masakraaaaaaaaaaaaaaa.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, żenada


I tu się z Tobą zgodzę

:1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 20:05 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 19:57
Posty: 200
Lokalizacja: WLKP
FDJ napisał(a):
Widzę, że niektórzy z dyskutantów za wszelka cene staraja sie rozmyć całą akcję.
Czy to działanie celowe ?

Nie masz racji kolego Stary Ryba.
Jak się domyślasz uczestniczę w wielu legalnych akcjach poszukiwawczych na terenie całego kraju.
I własnie z tymi osobami konsultowałem się w ostatnich dniach w sprawach dotyczacych naszej akcji.
Nikt z owych urzędników nie zakwestionował celowości tej akcji jak i też nie sugerował nawet zerwania naszej współpracy jeżeli na ich biurka napłyną nasze "zabytki"
Zapewniam Cię, że obecna sytuacja światłym urzędnikom również nie jest na rękę.
Reszta to aparatczycy dbający o własny stołek.
Bo czym wytłumaczyć fakt, iz istnieje taka rozbiezność w stosowanych praktykach ?
Co do Nowej Cerekwi to jak widzę jesteś "zorientowany" w dziwna stronę.
Uczestniczyłem w tym programie od samego początku. od zaopatrywania studentów w kopaczki po przekazanie zabytków WKZ-owi opoleskiemu oraz muzeum w Opolu.
Poznałem osobiście panią konserwator, która przyszła na spotkanie z reklamówką pieczątek i nie bardzo orientowała się gdzie je przybić :)
Pomimo, iż na brak pozwolen nie narzekam postanowiłem sięgnąć trochę dalej niż na czubek własnego nosa.
Czy Stary Rybo rozmawiałeś o tej akcji z osobą od której zależy Twoje mieć lub nie mieć pozwolenia ?


Witam,
nie miałem okazji odpowiedzieć wcześniej. Przyzwoitość wymaga żeby to jednak zrobić.

Nie spodziewałem się FDJ, że w ten sposób odczytasz moje pytanie: czy uznałeś Opole za nieprzyjazny WUOZ tylko z powodu sytuacji w Nowej Cerekwi?
Przez myśl mi nie przeszło oceniać tą sprawę. Zwyczajnie nic więcej o niej nie wiem, poza relacjami z forum i mediów.
Pytałem tylko i wyłącznie czy to jedyny powód, bo są inne fakty (bez żadnego związku z NC), które świadczą o czymś zupełnie innym.
Zresztą łatwo to sprawdzić.
Nie ma obiegu informacji, stąd zwyczajna niewiedza ze wszystkimi jej konsekwencjami i "ostrzeliwaniem własnych pozycji" włącznie.
Nie zabierałbym głosu jeżeli nie zależałoby mi na zmianie obecnej sytuacji i gdyby nie to, że trochę lat spędziłem walcząc zarówno na "barykadach" jak i przy stołach rozmów. Fakt, że w zupełnie innej i poważniejszej sprawie ale mechanizm i trudne momenty kampanii znam dobrze.
Cel mamy ten sam, tylko inne środki uważamy za skuteczne.
Dla mnie i dla wielu osób droga prowadzi przez uzyskiwanie zezwoleń przede wszystkim w celu poprawienia wizerunku poszukiwaczy. O wiele mniej istotne w takich akcjach jest to co uda się znaleźć. I tak krok po kroku z nadzieją poprawy sytuacji. Bez tego celu i nadziei nie jest się w stanie 2 miesiące załatwiać papiery aby pokopać 5 godzin i uzbierać wyłącznie PRL. Satysfakcję daje fakt, że zrobiło się coś co przyniesie w przyszłości korzyść nie tylko mnie ale i innym kumplom od łopaty. Przy okazji można dać też satysfakcję lokalnej społeczności i dzieciakom. Poznać sympatycznych archeologów. Wszystko z uśmiechem i bardzo pozytywnymi emocjami.
Jaka pisałem wcześniej. Nawalczyłem się. Znam dobrze te negatywne emocje kampanii. Znam ich niską skuteczność i ile złego mogą sprowadzić. Dlatego mocno odstręcza mnie wizja złośliwego traktowania urzędów. Wolę wysyłać pączki zamiast złomu :).
Pomijając nawet powyższe, to nawet z punktu widzenia skuteczności, dobierania środków dla osiągnięcia celu. Dokładając nawet ogromną życzliwość i przymykając oko na kolejność poszczególnych posunięć nijak nie mogę zgodzić się z formą akcji.
Co do ostatniego pytania. Nie nie będę pytał o opinię. Wystarczająco usłyszałem i bez tego. Zresztą teraz to już nie jest tylko moja prywatna sprawa.

Pozdrawiam

P.S Pomijam odnoszenie się do sugerowania rozmywania akcji. Zakładam, że to tylko wynik emocji akcyjnych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 22:47 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 9 listopada 2009, 22:28
Posty: 26
Ktoś już napisał wcześniej o tym ale powtórzę. Co będzie jeśli media przekręcą tą akcję przeciwko nam i zrobią z nas rabusiów?
Może małymi kroczkami iść do przodu zamiast takiej spektakularnej akcji? Czy nie lepiej jeszcze to przemyśleć? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 23:34 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2005, 21:53
Posty: 1292
Lokalizacja: Zdolny Sląsk
Rusłan nie dostrzegasz że małymi kroczkami będziemy wykańczani ? Z każdym zatrzymaniem kolejnego kolekcjonera coraz bardziej obawiamy się że może to JA będę tym kolejnym , a może złapią mnie z dwoma guzikami na polu co da pretekst do rewizji w domu gdzie debile z :cop zabiorą wszystko łącznie z dwuzłotówkami z GN (toć rzeczoznawca musi ocenić czy to zabytek czy nie) a u nas nie funkcjonuje jak na razie zasada że to Tobie muszą udowodnić winę lecz to TY musisz udowadniać swoja niewinność !!! Mam gdzieś opinie tych którzy mają pozwolenia od archeo i z nimi współpracują bo większość z NAS szuka w wolnej chwili a NAS jest dziesięć razy więcej niż tych działających na "legalu". Gra jest warta świeczki bo czy będzie lepiej czy gorzej i tak będziemy kopać ...więc dlaczego by nie zaryzykować ???


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 01:02 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Co będzie jeśli .... ?
A co będzie jesli nic nie zrobimy ?
Powtórzę jeszcze raz złodzieje, rabusie, przestepcy i hieny cmentarne
Skoro mało jeszcze wam obelg i dowodów tego co sie wokół nas dzieje mogę jeszcze dorzucić cos ekstra !!!
Np Nabijacze statystyk policyjnych, frajerzy ...
Poczytajcie trochę jak to jest w Czechach /niedawno był zlot relacja na Odkrywcy/
Jak jest na Łotwie, Litwie, Ukrainie czy Słowacji.
Po co przytaczać Anglię ?
Jezeli uważacie, że lepiej byc stadem baranów idących na rzeź to wasza sprawa.
Osobiście nie mam problemów z uzyskiwaniem pozwoleń tylko inaczej sobie wyobrażałem naszą przyszłość w ramach współpracy.
Mi ochłapy nie wystarczają
A Wam konsumenci spod pańskiego stołu ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 01:08 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2006, 10:53
Posty: 1489
Lokalizacja: Błękitna Planeta
Rusłan napisał(a):
[...] Co będzie jeśli media przekręcą tą akcję przeciwko nam i zrobią z nas rabusiów? [...]

Jak powiedział Waldemar Pawlak: "od myślenia to tylko głowa boli..." :lol: Oczywiście zamiast działać można martwić się na zapas i mnożyć różne warianty "co to będzie...", jednak moim skromnym zdaniem nikt nie jest w stanie przewidzieć jaki będzie ostateczny efekt zainicjowanej akcji. Jeśli nawet będzie on negatywny - w moim odczuciu nastawienie do nas zwykłych ludzi, których spotykamy na polach specjalnie się nie zmieni a :cop :cop :cop i inne służby mają raczej ważniejsze sprawy niż uganianie się za detektorystami czerpiącymi niesamowite korzyści i budującymi sobie kolejne wille z basenami za sprzedane np. na alle... niewyobrażalnej wartości "skarby". :lol:

Samym Olejkiem :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 01:10 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): piątek, 4 września 2009, 17:33
Posty: 69
Lokalizacja: Szubin
BRAWO FDJ nareszcie Cię "ruszyło" i co ciekaweego napiszą koledzy ? ? Ja osobiście jestem przekonany "że lepiej stać z głową nad gó..nami niż klęczeć " toć honor mamy i nasze hobby brawo FDJ pozdrawiam wszystkich RHUTEK.
:1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 02:35 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam

Sledzilem poczatek watku Jacku i tak sobie rozmyslalem nad ta cala akcja. Jest zapewne dobra ale ma tez "ciemniejsze" strony bo jak wspomniano - przekazujac 1000 boratynek czy nawet Tone mozemy osiagnac odwrotny cel niz zalozony. Znane sa powody rewizji w domach czy mieszkaniach - oddal do muzeum grosza to i zlote dukaty musi pod poduszka trzymac. Sama akcje jednak popieram i gdybym mial mozliwosc kopania boratynek to zapewne wspomoglbym ta godna uwagi akcje ale ... wiesz gdzie kopie i boratynek czy S.A.P. -ow u mnie nie znajde :(.
Wiadomo iz kazdy krok do przodu (nawet na wstecznym biegu) jest krokiem DO PRZODU i jesli nawet tymi boratynkami i ich stanami zademonstruujemy pewnym "konserwom" z nizszym IQ niz zasieg pewnych wykrywaczy (w cm) na aluminiowa puszke po piwie jakie to skarby kopiemy i osmieszymy ich czy tez zmobilizujemy do widocznie bolacego myslenia o przemijalnosci fantow pozostawionych ziemi, przyblizymy im pomysl (po raz juz ktorys z kolei) wspolpracy i powaznego spogladania na nas a nie obsmarowywania nas blotem i odchodami - totalnie i w pelni popieram akcje.
Oddajac do muzeum ten moj pamietny Rzymski topor (jeden z starszych postow) tez mialem pewne obawy i ... dalem sie pozytywnie zaskoczyc - zero rewizji czy jakichs represji ... po prostu mimo to iz mieszkam daleko od ojczyzny - mieszkam w miare normalnym kraju :nicnie mimo iz wszyscy wkolo mnie mowia w jakichs dziwnych jezykach ;) .

Pozdrawiam - Piotr

P.S. Nie wiem zy dokladnie wyrazilem to co mysle i czuje ale jestem z WAMI.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 15:42 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Analiza dyskusji doprowadza do sformułowania konkluzji, iż cała para poszła w gwizdek, czyli z dobrego planu Jacka nic nie będzie, nikt niczego nie wyśle konserwatorom, ani boratynki ani kapsla po gorzale, ze strachu i lenistwa. Akcja globalna ma sens ze zbiórka i przekazaniem zebranych rzeczy ministrowi. Wysyłanie pojedynczych znalezisk mija sie z celem. dlatego, że do wykopania choćby największego śmiecia był wykorzystany wykrywacz użyty w celu poszukiwań zabytków. Pojedyncze wysyłki to odroczone zapowiedzi wizyt i wezwań na komisariaty etc. Globalna akcja niesie komfort częściowej anonimowości. Przecież gdy wyślecie jakieś śmieci z opisem na kopercie - adresem i opisem w piśmie gdzie zostało znalezione i na jakiej głębokości to nikt się nie wytłumaczy że znalazł to szukając obrączki, czy kluczy........Choćby nie wiem jak zakamuflowany opis znaleziska nasuwa podejrzenia popełnienia wykroczenia etc....A jeżeli opiszecie że w ,,...czasie poszukiwania kluczy..." etc. to czego się czepiacie konserwatora w kwestii liberalizacji poglądów dotyczących grupy której nie reprezentujecie poszukując okazyjnie własnej zgubionej rzeczy jak obrączka???Przecież nie szukacie boratynek.......


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 17:13 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Prem stara zardzewiała maszyna do szycia czy pisania może leżec na skupie złomu.
Chodzi o wykazanie bezsensu jakim jest definicja zabytku w tym kraju.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL