Lipek napisał(a):
Drogi Przemytniku ;) :piwo
Obecna sytuacja ekonomiczna winą rządu nie jest, bo kryzys to rzecz w ekonomii normalna i związana jest z określonymi cyklami. I nikt rządu za kryzys nie obwinia. Natomiast tempo i metody walki z nim wołają o pomstę do nieba. Kiedy inne kraje przygotowywały pakiety reform na czas kryzysu, nasz rząd, opętany manią PR i sondaży, wmawiał cały czas, że nas kryzys nie dotyczy i jest git. A co, nie było tak? ;)
Porównanie ministrów to akurat strzał w stopę.
Hall - czytałeś nowy program nauczania historii? Fajna lektura. O powstaniach i innych ważnych rzeczach uczniowie ostatni raz dowiedzą się w gimnazjum. Zreszta poczytaj opinie nauczycieli, co sądzą na ten temat.
Czuma - facet pomyłka; nie umie zachować tajemnicy państwowej dla siebie (sprawa porwanego Polaka), ukrył przed Tuskiem swoje długi w USA, zatrudnił syna w ministerstwie (zresztą w jednym z wywiadów powiedział, że nepotyzm to nic złego).
Rostowski - kolejny "fachowiec". Koleś, który razem ze znafcą Klichem cofnęli rozwój naszej armii o jakieś 10 lat. Na spotkaniu rządu, kiedy negocjowano kontynuację budowy polskiej korwety "Gawron", w którą już zainwestowano mnóstwo kasy (ok. 400mln zł), a która ta korweta ma iśc na złom w ramach walki z kryzysem, min. Rostowski powiedział: "A przed kim ta korweta ma nas chronić"? Ręce opadają na taką ignorancję. W wojsku wstrzymano zakup nowego sprzętu, szkolenia, ograniczono wyjazdy służbowe, a nawet nasz udział w organizacjach międzynarodowych!! Takie działania ocierają się o zdradę stanu, bo obaj ministrowie de facto doprowadzają do rozpadu polskiej armii i unicestwienia tego, co przez tyle lat udało się osiągnąć. Ale Tusk na konferencji prasowej mógł dumnie ogłosić, że znaleziono oszczędności i walka z kryzysem trwa :1 Tylko, ze tych zaległosci nie nadrobimy przez dziesiątki lat. Ale co tam, sondaże rosną.
Kopacz - ostatnia afera z lekami dopełnia tylko obrazu indolencji tej pani.
A temat i tak wyladuje w koszu :bir
Lipku, co innego być ministrem w czasie wzrostu gospodarki światowej, a co innego w czasach kryzysu. Pisałem o hańbie i po to porównanie. Ciekawe jak wyglądałaby sytuacja, gdyby rządzili teraz wspomniani poprzednicy: Lepper, Giertych? Ciekawe jak wyglądałaby nasza polityka zagraniczna w wykonaniu Fotygi? Krytykując Klicha wolałbyś na tym stanowisku mającego żołnierzy za durniów Szczygłę? A może podobały Ci się wątki seksualne ekipy leppera i zdziwienie, że można zgwałcić prostytutkę? ;)