zdzicho napisał(a):
Dla mnie to okradanie Polski.Wolny kraj,twoje dobre prawo mieć inne zdanie
zdzicho napisał(a):
sprzedający darł będzie gębę,że inni Ojczyznę sprzedają,a on wielki patriota ;)
Ot jak łatwo zmanipulować czyjąś wypowiedź i przypiąć mu łatkę złodzieja i pieniacza, a może zdrajcy? :)
A potem jojczyć jacy to wszyscy chamscy i żądać przeprosin. :)
Tego uczą na kursach pedagogiki dla nauczycieli?
Wyobraź sobie (choć to w twoim wypadku może być trudne), że oprócz oddania do muzeum i sprzedaży jakiemuś wrogiemu krwiopijcy, istnienie jeszcze inna możliwość, zostawienia znaleziska sobie (jeśli oczywiście prawo na to zezwala), chociażby z obawy, że jakiś biedny pracownik muzeum dokona podmiany i przyciśnięty swoim ubóstwem sprzeda przedmiot wrażemu bogaczowi co nieraz się zdarzało.
PS. Zajmowanie się poszukiwaniem przedmiotów wykrywaczem tylko dla zysku uważam za ubóstwo intelektualne. Jeśli znajdę coś wartościowego naukowo czy kulturalnie, to mimo wszystko oddam odpowiednim służbom.